Kredyt Inkaso stawia trzecią nogę w finansowaniu działalności

- Mamy duże doświadczenie w finansowaniu działalności prywatnymi emisjami obligacji i kredytem bankowym, teraz chcemy zdywersyfikować te źródła - tak decyzję o przeprowadzeniu emisji publicznej komentuje Jarosław Orlikowski, p.o. prezesa Kredyt Inkaso.

Publikacja: 28.11.2017 05:00

Kredyt Inkaso stawia trzecią nogę w finansowaniu działalności

Foto: AdobeStock

- Będziemy dążyli do tego, żeby udział emisji prywatnych i publicznych w naszych zobowiązaniach był podobny - dodaje.

W drodze emisji publicznej Kredyt Inkaso zaoferuje do 300 tys. obligacji serii PA01, z oprocentowaniem stałym wynoszącym 5,5 proc. dla pierwszego okresu odsetkowego, a w kolejnych okresach, bazującym na oprocentowaniu zmiennym WIBOR 6M powiększonym o marżę 3,5 proc. Zapisy na papiery dłużne ruszą 29 listopada i potrwają do 12 grudnia. Minimalny zapis wynosi 1 tys.zł. Obligacje będą notowane na Catalyst.

To pierwsza emisja w rmach zatwierdzonego przez KNF programu, którego wartość opiewa na 300 mln zł. - Tę pierwszą emisję można nazwać sondującą, będziemy jednak dążyli do realizacji całego programu - zapowiada Orlikowski.

Funkcję oferującego pełni Ipopema. Zapisy można składać w Expander Advisors. - Spodziewamy się, że średnia wartość zapisu na papiery emisji rozpoczynającej się w środę wyniesie ok. kilkudziesięciu tys. zł - ocenia Mariusz Piskorski z Ipopemy.

Czy kapitał pozyskany z tego programu obligacji zostanie przeznaczony na kupowanie wierzytelności za granicą, tak jak to coraz cześciej robią windykatorzy? - Od dawna uczestniczymy w przetargach w Rosji, Rumunii, Bułgarii trudno więc mówić w naszym przypadku o wychodzeniu za granicę, bo jesteśmy tam od dawna. Na tym etapie nie wiemy jednak gdzie będziemy kupować wierzytelności - emitujemy obligacje na cztery lata, to okres, podczas którego ciekawe pakiety do kupienia mogą się trafić na różnych rynkach. Środki z emisji nie są więc przypisane do konkretnych przetargów - mówi Orlikowski.

Paweł Szewczyk, były prezes Kredyt Inkaso, mówił w zeszłym roku w #PROSTOzPARKIETU, że spółce szkodzi konflikt z Bestem - konkurentem i dużym akcjonariuszem, posiadajacym 33 proc. udziałów w kapitale Kredyt Inkaso, który bezskutecznie dążył do połączenia obu spółek. - Z mojego punktu widzenia, jako przedstawiciela zarządu - żadnego konfliktu nie ma. Im większy sukces odnosimy, tym lepiej dla akcjonariuszy, do których zalicza się Best - kwituje p.o. prezesa Kredyt Inkaso. JAM

Wierzytelności
Akcjonariusze Kredyt Inkaso zgodzili się na połączenie z Best
Materiał Partnera
Zasadność ekonomiczna i techniczna inwestycji samorządów w OZE
Wierzytelności
Ciężkie chwile Kruka. Akcje łamią psychologiczny poziom
Wierzytelności
Kruk: Hiszpania nie jest fundamentalnym problemem
Wierzytelności
Hiszpania rozczarowała Kruka. Windykator podał wyniki za 2024 rok
Wierzytelności
Best kusi obligacjami
Wierzytelności
Best i Kredyt Inkaso znów próbują mariażu. Czy tym razem się uda?