Spośród dużych spółek w najgorszej sytuacji są akcjonariusze LPP - notowania odzieżowej firmy zniżkują aż o 8,6 proc. Częściowo może mieć na to wpływ ogólna atmosfera na rynkach, ale też jest to reakcja na raport finansowy. Przecena surowców dotyka KGHM, którego kurs spada o 5,6 proc. Fatalnie wygląda też sytuacja banków - PKO BP zniżkuje o 3,4 proc. W czołówce WIG20 znajdziemy PGE, Orange czy Pepco, ale i one poddają się spadkom. Na początku drugiej części sesji obroty tylko dużymi przedsiębiorstwami zbliżają się już do 0,8 mld zł.
Czytaj więcej
Kapitalizacja nowojorskiego rynku akcji spadła w pierwszych minutach czwartkowej sesji o łącznie 1,7 bln dolarów. To więcej niż na przykład wynosi nominalny PKB Indonezji czy Turcji.
Krajowy rynek w środku dnia jest najsłabszym w Europie. Inne giełdy również krwawią, ale przykładowo niemiecki DAX nie pogłębił porannych minimów.
Niemal z godziny na godzinę słabnie dolar. Kurs głównej pary walutowej z hukiem pokonał poziom 1,10 i sięga już 1,108, co oznacza 2,4-proc. wzrost w porównaniu z wczorajszym zamknięciem. Kurs USD/PLN spada z kolei o 1,9 proc., do 3,78 zł, tj. do poziomu najniższego od czterech lat.