Wystąpienie amerykańskiego prezydenta, podczas którego ogłosił wprowadzenie ceł, odbyło się już po zamknięciu sesji kasowej w USA. Kontrakty terminowe na indeksy przed tym wydarzeniem zyskiwały, ale w trakcie przemowy Donalda Trumpa runęły nawet o 3 proc.
Europejskie giełdy o poranku – podobnie jak wcześniej azjatyckie - świecą na czerwono. Niemiecki DAX jest o około 2 proc. pod kreską, podobnie jak polski WIG20. Warto jednak odnotować, że po kilku minutach handlu znajdują się chętni do podkupowania akcji. Indeks dużych spółek jak na razie ląduje w okolicach 2700 pkt i stara się utrzymać ten pułap.
W reakcji na zapowiedzi ceł Donalda Trumpa wyraźnie traci dolar
Najwięcej z rana traci LPP - blisko 5 proc., ale na czerwono świecą wszystkie duże spółki. Kurs największego banku - PKO BP - jest 2,3 proc. poniżej środowego zamknięcia.
Czwartkowy poranek przynosi wyraźne umocnienie obligacji skarbowych w Europie po podobnych ruchu w USA w środę. Rentowności polskich obligacji skarbowych zniżkują o 9 pkt baz., do 5,6 proc. To poziom najniższy od grudnia zeszłego roku.
Na rynku walut dolar mocno traci. Kurs EUR/USD zwyżkuje o 1,4 proc., do 1,098, pokonując tym samym szczyty sprzed miesiąca. Krajowi inwestorzy za dolara płacą 3,8 zł, o 1,3 proc. mniej wobec środowego zamknięcia.