Zyskaj pełen dostęp do analiz, raportów i komentarzy na Parkiet.com
Aktualizacja: 17.06.2020 08:14 Publikacja: 17.06.2020 08:14
Krzysztof Mazurek, prezes Rockbridge TFI
Foto: materiały prasowe
Ostatnio wasze fundusze plasują się na czołowych miejscach swoich grup. Doszło w nich do przebudowy portfeli?
Inwestorzy na całym świecie, w tym takie firmy jak TFI, zostali zaskoczeni koronawirusem. Szybko okazało się, że część gałęzi gospodarki została zamrożona, firmy stanęły, a ich przyszłość w związku z tym stała się niepewna. Oczywiście nie było powodów, by udziały takich spółek zatrzymywać w portfelach. Mówiąc brutalnie, nam koronawirus się przysłużył, gdyż dał szansę ukazać przewagi nad konkurencją na tak zmiennym rynku. Przede wszystkim zdołaliśmy szybko przebudować portfele w stronę branż, które miały szansę odnaleźć się w nowych warunkach czy wręcz zwiększyć skalę działania. Stąd też pomysł na Rockbridge Gier i Innowacji, który najlepiej pokazuje, w co celujemy my, a przede wszystkim rynek, od wielu miesięcy. Sporo zmian dokonaliśmy jednak i w innych funduszach podczas krwawych marcowych tygodni w kierunku dużych, skoncentrowanych pozycji na spółkach innowacyjnych czy też prowadzących sprzedaż usług przez internet. Takie przedsiębiorstwa, jak wiadomo, przodowały w zwyżkach przed koronawirusem, a w czasie pandemii jeszcze dodatkowo zyskały na tle innych. Na krajowym rynku są to oczywiście głównie producenci gier. WIG.Games składa się teraz co prawda z pięciu spółek, jednak peleton liczy ich kilkadziesiąt. Ostatnio sukces na skalę światową osiągnął Creepy Jar, sprzedając blisko milion kopii gry. To kolejny dowód na to, że jako kraj jesteśmy bardzo mocni w branży gier. Nie znam innej takiej branży, w której byśmy notowali światowe sukcesy. Jeśli zaś chodzi o dobór do portfela, my skupiamy się raczej na takich firmach, które dopiero pukają do pierwszej ligi, nie na największych. Do niedawna problemem była tu niska płynność, która jednak w ostatnich miesiącach zdecydowanie się poprawiła.
Zyskaj pełen dostęp do analiz, raportów i komentarzy na Parkiet.com
Po niemal dziesięciu latach od pierwszych zapowiedzi i licznych zwrotach akcji, fuzja Bestu i Kredyt Inkaso najprawdopodobniej dojdzie do skutku. Które obligacje warto mieć w portfelu? Czy da się wyciągnąć wnioski na przyszłość?
Po niemal 10-procentowej korekcie indeks S&P 500 stał się technicznie wyprzedany, a w potencjalnej poprawie pomóc może wzorzec sezonowy, z którym ciekawie komponuje się tegoroczne zachowanie Wall Street. Szkoda tylko, że wyceny amerykańskich blue chips są nadal sporo powyżej historycznej normy.
Polacy chcą korzystać z wielu różnych narzędzi płatniczych. Konsumentom zależy przede wszystkim na możliwości swobodnego wyboru metody płatności, gwarancji wygody i bezpieczeństwa podczas zakupów online i offline oraz dostępie do innowacyjnych rozwiązań – pokazuje raport „Polskie płatności: liczy się możliwość wyboru” („Paid in Poland: A story of choice”) opracowany na podstawie badania przeprowadzonego na zlecenie Mastercard.
Niezależnie od rozmów w Rijadzie polscy przedsiębiorcy mogą liczyć na szanse w relacjach z Ukrainą - mówi Jan Strzelecki, wiceszef działu gospodarki światowej rządowego think tanku Polski Instytut Ekonomiczny.
Pozytywny scenariusz dla Ukrainy jest nadal bardziej prawdopodobny - mówi Kamil Sobolewski, główny ekonomista organizacji przedsiębiorców Pracodawcy RP.
Giełdowi inwestorzy rozgrywają zakończenie konfliktu zbrojnego za wschodnią granicą jak dobrą wiadomość dla polskiej gospodarki. Wiele krajowych firm mogłoby wziąć udział w odbudowie Ukrainy. Tylko co to de facto oznacza, jaka może być skala projektów i czy pokój wystarczy, by ruszyły? Sprawdzamy.
Od pewnego czasu giełda nic nie dawała ani spółce, ani głównym akcjonariuszom. Z ulgą przyjęliśmy decyzję KNF o zgodzie na opuszczenie giełdy – mówi Wojciech Rybka, prezes i wiodący akcjonariusz spółki Drozapol-Profil.
Rynki zagraniczne pozostają silne, bo następuje ucieczka od dolara, a inwestorzy zaczęli szukać dywersyfikacji geograficznej w warunkach niepewności geopolitycznej – mówi Tomasz Bursa, wiceprezes zarządu OPTI TFI.
Ostatnie tygodnie dały w kość zarówno inwestorom na rynkach akcji, jak i obligacji. Niespokojne czasy niektórzy wolą wciąż przeczekać w tych drugich. Część zarządzających liczy też na wciąż dobre zachowanie surowców, głównie metali szlachetnych.
Na rynkach temperatura zdecydowanie rośnie. Inwestorzy zaczynają zdawać sobie sprawę z problemów gospodarczych, jakie mogą wywołać decyzje polityczne. Jak na razie najbardziej cierpią akcje amerykańskie, ale to sygnał dla papierów skarbowych.
Przybywa funduszy, które grają na spadek cen akcji polskich firm. Najchętniej shortowane są CD Projekt, Dino i JSW. Ale pojawiła się też nowa spółka: Creotech.
Jak grzyby po deszczu pojawiały się na polskim rynku fundusze spełniające kryteria ESG, czy to jako nowe produkty, czy z przekształcenia innych. Serc klientów jednak nie podbiły, a ostatnio mają jeszcze pod górkę.
Polski rynek akcji swoją siłą sam siebie zawstydza. Okres od początku roku jest co prawda nadal dość krótki, ale fundusze polskich akcji niestety nie mogą pochwalić się podobnie dynamicznym wzrostem notowań jednostek co główne indeksy warszawskiej giełdy.
Rozejm w Ukrainie może przynieść spadek inflacji w Europie i powrót inwestorów na nasz kontynent. Większe wydatki na zbrojenia sprawią jednak, że budżety państw staną się jednak bardziej napięte – mówi Witold Garstka, zarządzający w Caspar Asset Management.
Różnie można nazywać ostatnie lata na rynkach obligacji. Z pewnością jednak początek tej dekady przerwał wieloletni trend wzrostowy cen (spadków rentowności). Wciąż wielu klientów TFI odczuwa trudne lata 2021–2022, a stopy zwrotu części funduszy dłużnych w okresie czterech lat pozostają ujemne.
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas