Ostatnie tygodnie, wręcz dni, są bardzo dynamiczne i zmienne na rynkach. Mimo wszystko jednak stopy zwrotu większości funduszy są całkiem niezłe, choć w marcu nie było już tak różowo jak w poprzednich dwóch miesiącach tego roku. W kolejnych miesiącach tabela wyników może wyglądać już jednak całkiem inaczej, choć sporo przemawia za dobrym zachowaniem obligacji.
USA bledną
W ostatnich kilkudziesięciu godzinach z perspektywy inwestorów wydarzyło się na tyle dużo, że wyniki funduszy z marca czy też za cały I kwartał mogą brzmieć jak daleka historia. Zwłaszcza że II kwartał może być już całkiem inny, jeśli chodzi o nastawienie do poszczególnych rodzajów aktywów, jak i obszarów geograficznych. Na ten moment inwestorzy wciąż trawią nową sytuację geopolityczno-handlową i zastanawiają się, jak wprowadzenie ceł wpłynie na kondycję rynków. W pierwszej reakcji ofiarą są oczywiście akcje, natomiast obligacje skarbowe wyraźnie zyskują. Przypomnijmy, że niemal przez cały zeszły kwartał rynek amerykański zawodził, ale marzec był w jego wykonaniu najgorszym z trzech pierwszych miesięcy tego roku. S&P 500 zakończył go spadkiem o 5,75 proc. wobec 1,4-proc. straty w lutym. Nasdaq osunął się aż o 8,2 proc. po blisko 4-proc. przecenie w lutym. To oczywiście wystarczyło, żeby fundusze akcji amerykańskich stały się najgorszym wyborem w marcu, choć miesięczna strata tego typu produktów jest tylko odrobinę mniejsza niż strata po trzech miesiącach tego roku.
Słabość amerykańskiego rynku akcji dała się także we znaki funduszom akcji globalnych rynków rozwiniętych, które kończyły marzec z przeciętnie 5,9-proc. zniżką. Tym razem produkty te miały pod górkę także w związku ze zniżkami głównych europejskich rynków, choć były one raczej mniejsze niż na Wall Street. Po słabszej stronie tabeli znalazły się także fundusze mieszane rynków zagranicznych, którym nie sprzyjały zarówno spadające akcje, jak i przecena części europejskich obligacji skarbowych.
Czytaj więcej
W ostatnich latach zwyżki amerykańskich indeksów sponsorowały głównie największe technologiczne przedsiębiorstwa. Dziś to wokół nich skupiają się problemy, ale jest też kilka funduszowych rodzynków w torcie rynków rozwiniętych.