Według nich, w skład pakietu wchodzić będą nie tylko pieniądze z MFW, ale też fundusze z Unii Europejskiej.
W trakcie negocjacji dotyczących przyznania pomocy finansowej rząd w Bukareszcie i eksperci Funduszu uznali, że rumuński PKB może w tym roku spaść o 4 proc., co spowoduje zmniejszenie się przychodów państwa. MFW zgodził się więc, by deficyt budżetowy tego bałkańskiego państwa wyniósł w 2009 r. 4,6 proc. PKB. Rząd liczył wcześniej, że nie przekroczy 2 proc.
Tymczasem Radovan Jelasić, prezes serbskiego banku centralnego, poinformował, że rozmowy o pożyczce stabilizacyjnej z MFW są na dobrej drodze i porozumienie w tej sprawie zostanie wkrótce podpisane. Belgrad może dostać z Funduszu więcej niż 2 mld USD, podczas gdy w zeszłym roku otrzymał 516 mln USD.Antykryzysową pomoc od instytucji międzynarodowych dostały już w naszym regionie Ukraina, Węgry, Łotwa oraz Białoruś.