Notowania indeksu WIG-banki i wszystkich spółek wchodzących w jego skład, spadają na otwarciu piątkowej sesji giełdowej. Około godz. 11 ponad 5 proc. traciły kursy BNP Paribas, Citi Handlowego, PKO BP i Pekao. Akcje Aliora były przeceniane o ponad 7 proc. Sam indeks WIB – Banki spadał ponad 6 proc.
Przyczyn tych spadków można upatrywać w gorszych nastrojach inwestorów na globalnych rynkach, ale przede wszystkim w nagłej zmianie retoryki w polskiej polityce pieniężnej. – Czwartkowa zmiana „w gołębią” stronę podczas konferencji prezesa NBP nie pozostaje bez wpływu na notowania banków – skomentował Marcin Mierzwa, analityków rynków finansowych Stooq.pl. - Inwestorzy zaczynają dyskontować wcześniejsze niż prognozowane obniżki stóp procentowych przez RPP, a to nie pozostanie bez wpływu na generowane przez banki wyniki finansowe – wyjaśnia.
Obniżki stóp w wykonaniu RPP wpłyną na wyniki banków
Prezes NBP Adam Glapiński dotychczas prezentował bardzo jastrzębie nastawienie, ale zupełnie nieoczekiwania w czwartek, podczas comiesięcznej konferencji stwierdził, że występuje „jako gołąb na czele gołębi”. Przekonać go miało przede wszystkim wyhamowanie tempa wzrostu płac (w tym roku wzrost jest jednocyfrowy) czy spadek inflacji bazowej do ok. 3,5 proc.
Prezes Gapiński zapowiedział, że już w najbliższym czasie RPP może obniżyć stopy procentowe. W swoim przemówieniu wspomniał o obniżce o 0,5 pkt. proc. (wobec 5,75 proc. stopy referencyjnej obecnie). Jednocześnie nie przesądzał, czy miałby to być początek cyklu luzowania, czy jednorazowe dostosowanie. Z drugiej strony dodał, że w przyszłym roku stopy procentowe mogłyby znaleźć się na poziomie ok. 3,5 proc.
Kiedy RPP zacznie cięcia stóp?
- Retoryka prezesa Glapińskiego uległa zmianie o 180 stopni, co tylko utwierdza nas w przekonaniu, iż obniżki stóp procentowych zaczną się lada moment – komentuje zespół ekonomistów mBanku. - Pierwszego ruchu w skali 25 punktów bazowych spodziewamy się już w maju, a następnie widzimy przestrzeń do dwóch obniżek o 50 pb w czerwcu i lipcu, choć większą pewność będziemy mieli po ogłoszeniu taryf przez URE. Na przełomie roku dostrzegamy potencjał do jeszcze pewnego luzowania polityki pieniężnej, choć ryzyk będzie przybywać. W dalszym ciągu utrzymujemy docelową stopę NBP na poziomie 4 proc. – podaje mBank.