Zyskaj pełen dostęp do analiz, raportów i komentarzy na Parkiet.com
Aktualizacja: 03.04.2025 18:53 Publikacja: 06.03.2024 06:00
Paulina Hennig-Kloska wywołała falę komentarzy po swojej wypowiedzi.
Foto: OLIVIER HOSLET.PAP/EPA
Wyznaczone przez Komisję Europejską cele klimatyczne na 2040 r. będą dla Polski nieosiągalne – zadeklarowała minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska. Ta deklaracja wzbudzała fale kontrowersji, ale eksperci podkreślają, że ta propozycja KE z lutego jest jedynie rozpoczęciem dyskusji, a nie wiążącą propozycją, a obecna legislacja już teraz prowadzi nas w celu zbliżonej redukcji emisji CO2.
W jakiej wysokości będzie konkretny cel redukcji emisji CO2 do 2040 r., tego ostatecznie nie wiemy. – Nie wiemy też, jaki będzie konkretny cel redukcji dla Polski, bowiem nawet redukcja emisji o 90 proc. nie oznacza jednocześnie celu dla każdego kraju – mówi Marcin Kowalczyk, ekspert ds. polityki klimatycznej w WWF Polska. Komisja nie precyzuje, czy będzie to dotyczyć celu dla każdego z krajów członkowskich, czy dla całej UE. – W drugim wypadku cel redukcji dla Polski może być niższy. Należy podkreślić, że w propozycji KE na obecnym etapie mowa jest tylko i wyłącznie o unijnym celu redukcji CO2, a nie zaś o podziale na kraje członkowskie – mówi Kowalczyk. Propozycje prawne mogą pojawić się dopiero w kolejnym roku, już po tym jak nowa KE po wyborach wypracuje stanowisko w tej sprawie. – Najprawdopodobniej cel ten będzie przyjmowany podczas polskiej prezydencji w UE.
Zyskaj pełen dostęp do analiz, raportów i komentarzy na Parkiet.com
Tauron Polska Energia, Polska Energia - Pierwsza Kompania Handlowa oraz Amon i Talia - spółki zależne Polenergii, prowadzą negocjacje, których celem jest, m. in. polubowne zakończenie sporów sądowych, dotyczących umów na zakup energii w kontraktach bezpośrednich oraz zielonych certyfikatów. Spór toczy się już od kilku lat.
Czynniki kosztowe i techniczne inwestycji w OZE.
Taryfy dynamiczne mogą dać niektórym niższe rachunki za energię, ale zainteresowanie jest nikłe. Ich atrakcyjność rośnie wraz z większą produkcją OZE.
Rząd planuje wykorzystać dyskusje o zmianach w zabezpieczeniach w handlu energią, aby obniżyć ceny prądu. Środkiem do tego celu może być powrót do obliga giełdowego. Nie wszyscy są zadowoleni.
Zakończono negocjacje umowy pomostowej z wykonawcami pierwszej elektrowni jądrowej. Kontynuujemy budowę elektrowni jądrowej – poinformował we wtorek premier Donald Tusk. Porozumienie ma być teraz bardziej korzystne dla Polski.
Z końcem marca wygasa umowa na zaprojektowanie elektrowni jądrowej, podpisana jesienią 2023 r. Partnerzy z Polski i USA finalizują rozmowy, ale żeby projekt mógł być kontynuowany, konieczna będzie umowa pomostowa. Tej jednak póki co jeszcze nie ma.
Polenergia razem z Allegro Business oferuje klientom platformy sprzedażowej możliwość skorzystania z energii pochodzącej całkowicie z odnawialnych źródeł. Uczestnicy programu „Allegro + Zielona Energia” mogą otrzymać ponadto zwrot części wartości zapłaconych faktur na swoje konto.
Francuski rząd zaproponował złagodzenie wpływu flagowego instrumentu polityki klimatycznej jakim jest system handlu uprawnieniami do emisji Co2 – EU ETS. Francja zaproponowała wprowadzenie tzw. korytarza cenowego, który może złagodzić wzrosty cen. O tę zmianę od kilku miesięcy zabiegało polskie Ministerstwo Klimatu i Środowiska.
Coraz częściej pojawia się w mediach krytyka restrykcyjnych założeń europejskiego Zielonego Ładu, jako głównego powodu utrzymywania się wysokich cen energii.
Nowy system handlu emisjami CO2, mający objąć m.in. transport drogowy, spowoduje wzrost cen paliw płynnych i gazowych. Najmocniej uderzy w odbiorców końcowych, zarówno w gospodarstwa domowe jak i firmy, co negatywnie wpłynie na całą gospodarkę.
Założenia Czystego Ładu Przemysłowego mają pozwolić na obniżenie cen energii i wzrost konkurencyjności przemysłu, ale zdaniem branży i ekspertów są na to niewielkie szanse.
To, że BlackRock oraz sześć wielkich banków z USA wycofało się z porozumienia na rzecz neutralności klimatycznej, jest symbolem tego, że idea ratowania klimatu „za wszelką cenę” zaczęła być postrzegana na Wall Street jako obciążenie wizerunkowe.
Co do zasady giełdowe grupy o największym negatywnym oddziaływaniu na klimat zmniejszają swój ślad węglowy. W 2023 r. nie wszystkim to się jednak udało, głównie ze względu na wzrost produkcji. W 2024 r. było podobnie.
Coraz więcej środków ze sprzedaży uprawnień do emisji CO2 trafia na potrzeby związane z transformacją energetyczną. To jednak raczej efekt działań KE aniżeli polskich rządów.
Polski rząd nadal nie przedstawił szczegółowego planu wydawania środków pochodzących ze sprzedaży uprawnień do emisji CO2.
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas