Reklama

Zamieszanie wokół ZTE może pomóc dolarowi?

Kluczowe informacje z rynków:

Publikacja: 17.04.2018 11:21

Marek Rogalski, główny analityk walutowy, DM BOŚ

Marek Rogalski, główny analityk walutowy, DM BOŚ

Foto: materiały prasowe

USA/DANE: Opublikowane wczoraj po południu dane nt. sprzedaży detalicznej wypadły lepiej od prognoz, dzięki wysokiemu wolumenowi sprzedaży samochodów. Dynamika na szerokim rynku wyniosła w marcu 0,6 proc. m/m wobec szacowanych 0,4 proc. m/m. Po wyłączeniu wolumenu aut wzrost był rzędu 0,2 proc. m/m, czyli tyle, ile oczekiwano. Gorzej od prognoz wypadł natomiast kwietniowy odczyt indeksu aktywności w sektorze przetwórczym, czyli NY Empire State (spadek do 15,8 pkt. z 22,5 pkt. przy szacunku 18,6 pkt.). 

USA / FED: William Dudley z oddziału FED w Nowym Jorku stwierdził wczoraj, że 3 lub 4 podwyżki w tym roku są możliwe, ale gdyby miało być ich więcej, to nie można by już mówić o tym, że zacieśnianie polityki monetarnej odbywa się stopniowo. Z kolei Robert Kaplan z FED w Dallas dał do zrozumienia, że o ile w krótkim terminie sytuacja gospodarcza wygląda solidnie, to o tyle długoterminowe tendencje wciąż budzą jego obawy. Kaplan ma jednak opinię „gołębia" w FED i w tym roku nie głosuje w FOMC. 

USA/ CHINY/ WOJNY HANDLOWE: Donald Trump zarzucił wczoraj na TT Chinom i Rosji, że dokonują „dewaluacji" wartości swoich walut. Tymczasem Wall Street Journal spekuluje, że Biały Dom może przygotowywać kolejne działania przeciwko Chinom związane z zarzutami dotyczącymi ograniczeń przy wymianie usług wysokich technologii. Tymczasem wczoraj USA nałożyły zakaz sprzedaży przez amerykańskie firmy części dla chińskiego koncernu telekomunikacyjnego ZTE na okres 7 lat, oskarżając koncern o handlowanie z Iranem. 

CHINY / DANE: Opublikowane nad ranem dane nt. dynamiki PKB w I kwartale wypadły w zasadzie zgodnie z szacunkami rynku (1,4 proc. k/k i 6,8 proc. r/r). Niemniej dynamika produkcji przemysłowej w marcu była już nieco niższa (6,0 proc. r/r wobec szacowanych 6,3 proc. r/r), ale zrównoważył to odczyt dynamiki sprzedaży detalicznej (10,1 proc. r/r wobec prognozy 9,7 proc. r/r). Inwestycje w aglomeracjach rosły w tempie 7,5 proc. r/r (szacowano 7,7 proc. r/r). 

AUSTRALIA: Zapiski z ostatniego posiedzenia RBA w kwietniu nie wniosły nic nowego, powtórzono, że nie widać konieczności dostosowania polityki w krótkim terminie, a w długim wciąż bardziej prawdopodobna jest podwyżka, niż obniżka stóp procentowych. Zwrócono uwagę na utrzymującą się niską dynamikę płac, chociaż zwrócono uwagę na sygnały mogące świadczyć o wzroście dynamiki zatrudnienia w kolejnych okresach. 

Reklama
Reklama

NOWA ZELANDIA: Dynamika sprzedaży domów wg. REINZ spadła w marcu o 9,9 proc. r/r wobec wzrostu o 1,2 proc. r/r w lutym.

WIELKA BRYTANIA: Opublikowane dzisiaj o godz. 10:30 dane z rynku pracy nie dały pozytywnych zaskoczeń. Wprawdzie stopa bezrobocia w lutym spadła do 4,2 proc. z 4,3 proc., ale już marcowa dynamika wniosków od bezrobotnych wyniosła 11,6 tys. , a dane za luty skorygowano z 9,2 tys. do 15,1 tys. Dynamika wynagrodzeń odnotowała w marcu wzrost o 2,8 proc. r/r (jak oczekiwano), ale po odjęciu bonusów wzrost wyniósł tylko 2,8 proc. r/r (szacowano 3,0 proc. r/r). 

EUROSTREFA / NIEMCY: Opublikowany dzisiaj o godz. 11:00 indeks ZEW dla Niemiec wypadł na poziomie -8,2 pkt. w kwietniu wobec 5,1 pkt. w marcu, oraz szacowanych -1,0 pkt.

 

Opinia: Wczorajsze dane nt. sprzedaży detalicznej nie wypadły źle, ale to nie uchroniło dolara od dalszej przeceny. Czy dzisiaj będzie podobnie w przypadku publikacji dynamiki produkcji przemysłowej za marzec, które poznamy o godz. 15:15? Szacunki zakładają jej wzrost o 0,3 proc. m/m wobec zwyżki o 1,5 proc. m/m w lutym. Teoretycznie, zatem pole do pozytywnego zaskoczenia jest, ale trudno ocenić, czy będzie ono wystarczające do podbicia dolara. Wydaje się, że „przełomowe" dane makro poznamy dopiero w majówkę – kwietniowe indeksy ISM, oraz dane Departamentu Pracy. Do tego czasu większy wpływ na dolara, będą mieć globalne nastroje związane z relacjami USA-Chiny, ale i też ewentualnymi dyplomatycznymi tarciami na Bliskim Wschodzie (tu kluczowy pomału staje się Iran i kwestia 12 maja, czyli terminu do którego USA mogą podważyć dotychczasowe porozumienie dotyczące programu nuklearnego, jakie było wypracowane w 2015 r.). Paradoksalnie te dwa wątki zaczynają się ze sobą splatać, o czym świadczyć może ostatni ruch USA wobec chińskiej spółki ZTE, która jest drugim w Chinach (po Huawei) producentem urządzeń telekomunikacyjnych, oraz czwartym sprzedawcą smartfonów w USA. Uderzenie amerykańskiej administracji może okazać się bardzo kosztowne dla Chińczyków i podważyć pozytywny ton, jaki pojawił się w relacjach pomiędzy obydwoma krajami w ubiegłym tygodniu po słowach prezydenta Xi Jinpinga. Pytanie, co zrobią teraz Chiny (działania odwetowe), ale to może stać się pretekstem do schłodzenia nastrojów wobec ryzykownych aktywów w najbliższych dniach i tym samym odbicia się dolara (choć raczej chwilowego).

Na tygodniowym układzie koszyka BOSSA USD oparliśmy się o mocne wsparcie, jakie stanowi blisko 7-letnia linia trendu wzrostowego. Przestrzeń do odbicia nie jest jednak duża – ograniczeniem będzie linia trendu spadkowego rysowana od przełomu 2015/2016 r. – obecnie 76,25 pkt.

Reklama
Reklama

 

Wykres tygodniowy BOSSA USD

Wykres tygodniowy BOSSA USD

Foto: DM BOŚ

Dzisiaj w zestawieniach G-10 nadal najsłabszy pozostaje dolar nowozelandzki, kontynuując złą passę już od kilku dni. Dzisiaj nie pomogły mu słabe dane z rynku nieruchomości. Niemniej pretekstem dla tego ruchu może być większe doważanie przez rynek pozycji w AUD kosztem NZD, po tym jak w zeszłym tygodniu pojawiły się sygnały tonujące obawy odnośnie eskalacji wojny handlowej pomiędzy USA, a Chinami. Pytanie jednak, czy AUD też nie poszedł za daleko w kontekście nadal biernego przekazu ze strony RBA (potwierdziły to dzisiejsze zapiski z kwietniowego posiedzenia), a także ryzyka pogorszenia się relacji z Chinami w kontekście wspomnianej już banicji dla koncernu ZTE. Zresztą spójrzmy na wykresy NZD/USD i AUD/USD. W pierwszym przypadku mamy niewielką korektę, jak na skalę ostatnich zwyżek. W drugim pojawia się wiele pytań o to, czy rzeczywiście możliwe jest wybicie z kanału spadkowego przy pierwszym podejściu...

Wykres dzienny NZD/USD

Wykres dzienny NZD/USD

Foto: DM BOŚ

Od kilku dni dobrze ma się funt, chociaż dzisiaj impet ruchu przygasł po tym, jak dane z rynku pracy nie przyniosły pozytywnych zaskoczeń. Analiza techniczna GBP/USD pokazuje, że pole do korekty jest, po tym jak doszło do nieznacznego wybicia tegorocznego szczytu ze stycznia przy 1,4343. Mocnym wsparciem będzie rejon szczytu z 26 marca przy 1,4243. Funt powinien pozostać silniejszy na ustawieniach ze względu na oczekiwania związane z podwyżką stóp procentowych 10 maja. Niemniej korekta mogłaby zostać pogłębiona, gdyby kolejne publikacje (jutro inflacja CPI, a pojutrze sprzedaż detaliczna) pokazały jakieś negatywne rozczarowania. Wtedy rynek nie miałby podstaw do ewentualnego skalowania dwóch podwyżek przez BOE w tym roku, co ostatnio zaczęło się „nieśmiało" przewijać.

Wykres tygodniowy AUD/USD

Wykres tygodniowy AUD/USD

Foto: DM BOŚ

Reklama
Reklama

Na wykresie EUR/USD widać, że rynek ma trudności ze złamaniem strefy oporu 1,2400-1,2420.

Wykres dzienny GBP/USD

Wykres dzienny GBP/USD

Foto: DM BOŚ

Nie pomaga w tym słabszy indeks ZEW z Niemiec. Niewykluczona jest korekta w okolice 1,2335-40 (dolne ograniczenie szybkiego kanału wzrostowego na dziennym układzie).

Wykres dzienny EUR/USD

Wykres dzienny EUR/USD

Foto: DM BOŚ

Sporządził: Marek Rogalski – główny analityk walutowy Domu Maklerskiego BOŚ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama