Inflacja osiągnęła szczyt?

Wskaźnik cen konsumpcyjnych wzrósł w październiku o 17,9 proc. rok do roku. Najbliższe miesiące powinny przynieść stabilizację inflacji.

Publikacja: 01.11.2022 21:00

Inflacja osiągnęła szczyt?

Foto: Adobe Stock

Scenariusz wzrostu inflacji powyżej 20 proc. rok do roku nie jest jeszcze wykluczony. Może zrealizować się już na początku 2023 r., za sprawą niskiej bazy odniesienia związanej z wprowadzeniem tarczy antyinflacyjnej na początku br. Jest jednak prawdopodobne, że październik wyznaczył tegoroczny szczyt inflacji.

Wskaźnik cen konsumpcyjnych, główna miara inflacji w Polsce, wzrósł w październiku o 17,9 proc. rok do roku, najbardziej od grudnia 1996 r., po zwyżce o 17,2 proc. we wrześniu – oszacował wstępnie GUS. Wynik ten okazał się zbieżny z medianą szacunków ekonomistów ankietowanych przez „Parkiet”. W poprzednich dwóch miesiącach wskaźnik CPI przebijał nie tylko przeciętne prognozy, ale też skrajne. Ta nieprzewidywalność sprawiała, że inflacja wydawała się być poza wszelką kontrolą.

Z drugiej strony w październiku CPI wzrósł aż o 1,8 proc. w stosunku do września, gdy z kolei wzrósł o 1,6 proc. To jego największa miesięczna zwyżka od kwietnia, co sugeruje, że inflacja przestała wytracać impet. Co więcej, w październiku tak dużej zwyżki CPI nie było od 1995 r.

Do przyspieszenia inflacji w największym stopniu przyczyniły się ceny żywności i napojów bezalkoholowych, które mają największą wagę w CPI. Towary z tej kategorii podrożały w październiku o 21,9 proc. rok do roku, po 19,3 proc. we wrześniu. Tylko w ciągu miesiąca ceny żywności wzrosły o 2,7 proc. Nie licząc kwietnia, gdy ceny podskoczyły aż o 4,2 proc., to najwyższy wynik od co najmniej 2010 r. – Tak wysoka dynamika odzwierciedla z jednej strony gwałtowny wzrost cen surowców rolnych, z drugiej – efekty drugiej rundy drożejących nośników energii, widoczne w cenach żywności przetworzonej – skomentowała Urszula Kryńska, ekonomistka z PKO BP. – Na pewien oddech wynikający z nieco słabszego tempa wzrostu cen surowców rolnych możemy liczyć dopiero na początku 2023 r.

Przyspieszenie wzrostu cen żywności dodało do rocznej inflacji CPI 0,7 pkt proc. Około 0,1 pkt proc. dodał wzrost cen paliw do prywatnych środków transportu, który wyniósł 19,5 proc. rok do roku, po 18,3 proc. we wrześniu. To pierwszy raz od czerwca, gdy wzrost cen paliw nabrał impetu.

Pierwszy raz od lutego wyhamował natomiast wzrost cen nośników energii (prąd, gaz, opał). Wyniósł 41,7 proc. rok do roku, po 44,2 proc. we wrześniu. To prawdopodobnie efekt wolniejszego wzrostu cen opału, który we wrześniu podrożał aż o 172 proc. rok do roku. Czy tak było faktycznie, GUS poda dopiero w połowie listopada. – W najbliższym czasie uderzy w nas węglowa deflacja – zauważyli w tym kontekście ekonomiści z mBanku. Według nich to może właśnie sprawić, że w tym roku inflacja wyższa już nie będzie.

Najprawdopodobniej inflacja podskoczy ponownie na początku 2023 r. Ale począwszy od II kwartału powinna już hamować, choć ekonomiści nie są zgodni co do tego, jak szybko. Część z nich uważa, że wysoka inflacja bazowa – nie obejmująca cen energii i żywności – świadczy o tym, że presja na wzrost cen jest uporczywa. W październiku, jak szacują ekonomiści, inflacja bazowa wyniosła około 11,1 proc., po 10,7 proc. we wrześniu.

Gospodarka krajowa
PIE: Polska gospodarka odczuje amerykańskie cła, ale niezbyt boleśnie
Materiał Partnera
Zasadność ekonomiczna i techniczna inwestycji samorządów w OZE
Gospodarka krajowa
Stopy procentowe bez zmian. Rada Polityki Pieniężnej nie zaskoczyła
Gospodarka krajowa
„Zabolałoby trochę, ale nie mocno”. Jak cła mogą uderzyć w Polskę?
Gospodarka krajowa
„Przemysł powoli budzi się z zimowego snu”. Są nowe dane o PMI dla Polski
Gospodarka krajowa
Wskaźnik PMI dla Polski wzrósł do 50,7 pkt w marcu; konsensus: 50,9 pkt
Gospodarka krajowa
Rada Polityki Pieniężnej zbiera się ws. stóp procentowych. Przełom coraz bliżej?