Wzrost cen za streaming nie zraził użytkowników

Mimo widocznej w 2024 r. fali podwyżek cen za dostęp do platform streamingowych korzystanie z nich wzrosło. Dlaczego?

Publikacja: 03.04.2025 06:00

Wzrost cen za streaming nie zraził użytkowników

Foto: Adobe Stock

Podwyżki opłat za dostęp do platform streamingowych nie zniechęciły użytkowników tego typu rozrywki do abonowania usług. Nadal topnieje grono osób korzystających z pirackich źródeł – wskazują najnowsze wyniki badań agencji mediowej Wavamaker (część GroupM). Pokazujemy je jako pierwsi.

Przeciętny abonent płatnych platform streamingowych w Polsce w lutym 2025 r. korzystał już z ponad dwóch serwisów tego typu. Średnia nawet lekko urosła w porównaniu z badaniem z 2024 r.: z 2,06 do 2,2. To znak, że podwyżki cen widoczne w ub.r. u większości graczy streamingowych nie przetrzebiły grona subskrybentów takich serwisów, jak Netflix czy Max.

Dane, do których uzyskaliśmy dostęp, wskazują, że do 28 proc. wzrósł odsetek klientów wydających na streaming więcej niż 50 zł miesięcznie (rok temu – 21 proc.).

Czytaj więcej

Netflix bije rekordy. Ma ponad 300 mln użytkowników

Wprawdzie Wavemaker nie podaje szacunku, ile osób ogółem używa płatnych serwisów z wideo w sieci, ale Joanna Nowakowska, konsultantka ds. marketingu i badań rynkowych w agencji, zapewnia, że tendencja jest wzrostowa, choć wzrost nie jest duży. To jednak nie znaczy, że podwyżki są dla użytkowników serwisów streamingowych obojętne. Z badania Wavemakera wynika, że polscy konsumenci częściej wybierają teraz roczne plany rozliczeniowe, w których miesięczna opłata wypada zwykle atrakcyjniej niż w odnawianej co miesiąc subskrypcji.

W lutowej fali badania 24 proc. ankietowanych, o 2 pkt proc. więcej niż w 2024 r., wskazało roczny abonament za najdogodniejszy. Nadal gros użytkowników woli subskrypcję miesięczną, choć grupa ta się lekko zmniejszyła (64 proc. vs 65 proc. w 2024 r.).

Co interesujące, wzrosty cen i tendencja do ostrożniejszego wydatkowania pieniędzy nie przełożyły się na wzrost użytkowników nielegalnych źródeł rozrywki wideo. Do korzystania z tzw. torrentów przyznaje się obecnie 9 proc. badanych, podczas gdy po 2020 r. „nisza torrentowa” ustabilizowała się na poziomie 11–12 proc. internetowych widzów.

Inne wnioski z badania są takie, że za wideo w sieci nadal nie płaci 30 proc. widzów.

Siedmiu na dziesięciu deklaruje, że płacić im się zdarza. Nie bez znaczenia dla wyników finansowych platform jest rozszerzanie form płatności. Widzowie internetowi deklarują, że najchętniej płaciliby Blikiem. Tę formę płatności za najdogodniejszą uznało już 40 proc. badanych, o 6 pkt proc. więcej niż w 2024 r. Blik zyskuje kosztem przelewu czy płatności przy pomocy karty kredytowej.

Jeśli chodzi o ranking najpopularniejszych płatnych platform, to zaskoczenia nie ma. W koszyku statystycznego widza internetowego płacącego za wideo najczęściej ląduje Netflix (73 proc. wskazań). Numer dwa – Max – ma dopiero 27 proc. wskazań.

Autorzy badania przekonują też, że choć wzrosły wydatki konsumentów na streaming, to wciąż nie widać wyraźnych sygnałów zagrożenia dla rynku płatnej telewizji z jego strony. To efekt ofert kablówek i sieci komórkowych z dostępem do serwisów SVoD. W ten sposób Netfliksa kupuje 35 proc. polskich klientów.

Technologie
Do kogo przenosimy numery komórkowe w 2025 roku. Jedna duża sieć na plusie
Materiał Partnera
Zasadność ekonomiczna i techniczna inwestycji samorządów w OZE
Technologie
Boom na akcje małych innowatorów
Technologie
DataWalk w przełomowym momencie. Akcje drożeją
Technologie
11 bit studios: jak było z P8 i co z tego wynika
Technologie
Yarrl pokazał wyniki i opowiedział o planach
Technologie
Asseco bije rekordy. Liczy na udany 2025 r.