Zyskaj pełen dostęp do analiz, raportów i komentarzy na Parkiet.com
Aktualizacja: 03.04.2025 09:14 Publikacja: 22.12.2022 21:00
Wicepremier Jacek Sasin uważa, że NABE pozwoli na inwestycje w OZE. Czeka na to szef PGE Wojciech Dąbrowski.
Foto: Dudek Jerzy/Fotorzepa
Nowy podmiot będzie odpowiedzialny za elektrownie oparte na węglu kamiennym i brunatnym. NABE będzie zarządzała 62-proc. udziałem w mocach produkcyjnych prądu w Polsce. Koszty pakietów socjalnych, które weźmie na siebie państwo, nie są znane.
Zyskaj pełen dostęp do analiz, raportów i komentarzy na Parkiet.com
Tauron Polska Energia, Polska Energia - Pierwsza Kompania Handlowa oraz Amon i Talia - spółki zależne Polenergii, prowadzą negocjacje, których celem jest, m. in. polubowne zakończenie sporów sądowych, dotyczących umów na zakup energii w kontraktach bezpośrednich oraz zielonych certyfikatów. Spór toczy się już od kilku lat.
Czynniki kosztowe i techniczne inwestycji w OZE.
Taryfy dynamiczne mogą dać niektórym niższe rachunki za energię, ale zainteresowanie jest nikłe. Ich atrakcyjność rośnie wraz z większą produkcją OZE.
Rząd planuje wykorzystać dyskusje o zmianach w zabezpieczeniach w handlu energią, aby obniżyć ceny prądu. Środkiem do tego celu może być powrót do obliga giełdowego. Nie wszyscy są zadowoleni.
Zakończono negocjacje umowy pomostowej z wykonawcami pierwszej elektrowni jądrowej. Kontynuujemy budowę elektrowni jądrowej – poinformował we wtorek premier Donald Tusk. Porozumienie ma być teraz bardziej korzystne dla Polski.
Z końcem marca wygasa umowa na zaprojektowanie elektrowni jądrowej, podpisana jesienią 2023 r. Partnerzy z Polski i USA finalizują rozmowy, ale żeby projekt mógł być kontynuowany, konieczna będzie umowa pomostowa. Tej jednak póki co jeszcze nie ma.
Polenergia razem z Allegro Business oferuje klientom platformy sprzedażowej możliwość skorzystania z energii pochodzącej całkowicie z odnawialnych źródeł. Uczestnicy programu „Allegro + Zielona Energia” mogą otrzymać ponadto zwrot części wartości zapłaconych faktur na swoje konto.
Giełdy azjatyckie odpowiedziały wyprzedażą na ogłoszony przez prezydenta USA Donalda Trumpa mechanizm ceł wzajemnych. Notowania kontraktów terminowych sugerują dużą przecenę na Wall Street.
Prezydent Donald Trump ogłosił w Ogrodzie Różanym Białego Domu nowy pakiet ceł odwetowych wymierzonych przeciwko wszystkim partnerom handlowym Stanów Zjednoczonych. "To co oni robią nam, my zrobimy im" - powiedział Trump przed podpisaniem dokumentu.
Zapowiedzi – nieraz sprzecznych – Donalda Trumpa w sprawie ceł było już tak wiele, że inwestorzy czasem je wręcz ignorowali. Nadszedł jednak wreszcie dzień decyzji, od których zależało, w jakiej formie rynki obudzą się w czwartek.
Od strony fundamentalnej akcje spółek notowanych na GPW mimo wzrostów nie są drogie. WIG ma szanse dojść do magicznej bariery 100 tys. pkt, a nawet ją przebić o kilka procent pod pewnymi warunkami – mówi Sebastian Buczek, prezes i założyciel Quercus TFI.
Choć Stany Zjednoczone są dla Polski ważnym partnerem handlowym, to cła nakładane przez administrację Trumpa nie zagrożą znacząco naszej gospodarce – ocenia Polski Instytut Ekonomiczny. Ale w skrajnym scenariuszu polski PKB może stracić 0,43 proc.
Mimo, że XTB planuje w tym roku znaczący wzrost wydatków na marketing, to jak przekonuje Omar Arnaout, prezes spółki, nie jest to przeszkodą w wypłacie dywidendy.
Ekonomiści obawiają się, że Trump zada światowej gospodarce cios, po którym będziemy mieli kryzys. Inwestorzy starają się szykować na najgorsze, ale mają cichą nadzieję, że konflikt handlowy nie będzie aż tak ostry.
Polityka gospodarcza amerykańskiego prezydenta osłabi globalny przemysł motoryzacyjny.
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas