Donald Trump ogłosił nowe cła odwetowe. "To co oni robią nam, my zrobimy im"

Prezydent Donald Trump ogłosił w Ogrodzie Różanym Białego Domu nowy pakiet ceł odwetowych wymierzonych przeciwko wszystkim partnerom handlowym Stanów Zjednoczonych. "To co oni robią nam, my zrobimy im" - powiedział Trump przed podpisaniem dokumentu.

Publikacja: 02.04.2025 22:15

Prezydent Donald Trump ogłosił w Ogrodzie Różanym Białego Domu nowy pakiet ceł wymierzonych przeciwk

Prezydent Donald Trump ogłosił w Ogrodzie Różanym Białego Domu nowy pakiet ceł wymierzonych przeciwko wszystkim partnerom handlowym Stanów Zjednoczonych

Foto: REUTERS/Leah Millis

„Moi drodzy Amerykanie, to Dzień Wyzwolenia, na który długo czekaliśmy. 2 kwietnia 2025 r. na zawsze zostanie zapamiętany jako dzień odrodzenia się amerykańskiego przemysłu, dzień odzyskania przeznaczenia Ameryki i dzień, w którym zaczęliśmy ponownie czynić Amerykę bogatą i bogatą, dobrą i zamożną. Przez dziesięciolecia nasz kraj był rabowany, plądrowany, gwałcony i plądrowany przez narody bliskie i dalekie, zarówno przyjaciół, jak i wrogów” – powiedział Donald Trump. Stwierdził, że podjęte przez niego decyzje przyczynią się do odbudowy bazy przemysłowej kraju, większego otwarcia rynków zagranicznych oraz do większej konkurencji na rynku krajowym, która ostatecznie będzie prowadziła do niższych cen.

Czytaj więcej

Czy nowe cła Trumpa pogrążą Stany Zjednoczone i świat w kryzysie?

Prezydent USA zapowiedział, że jego administracja obliczyła, jakie bariery handlowe poszczególne kraje stosują wobec towarów z USA. Cła nałożone w odpowiedzi przez USA mają być „mniej więcej o połowę mniejsze”. - Będziemy dla nich mili – zapowiedział Trump.

Cła na produkty z Chin mają wynieść 34 proc., na import z Japonii 24 proc., a na dobra z Unii Europejskiej 20 proc. Trump przedstawiając nowe cła trzymał w ręku dużą tablicę ze szczegółową ich rozpiską. Wyczytywał z niej poszczególne przykłady. Wietnam ma zostać obłożony cłami opiewającymi aż na 46 proc., Kambodża na 49 proc., Tajwan na 32 proc., RPA na 30 proc., Indie na 26 proc., Korea Południowa na 25 proc., Tajlandia na 36 proc., Indonezja na 31 proc., Szwajcaria na 31 proc., ale Wielka Brytania tylko na 10 proc. Wśród krajów objętych mechanizmem ceł wzajemnych nie wymieniono Kanady i Meksyku.

- Jeśli chcecie, by wasze cła wynosiły zero, to produkujcie w Ameryce – stwierdził prezydent USA. Powiedział także, że kraje, które chcą, by ich produkty były mniej oclone, same powinny mocniej otworzyć swoje rynki na dobra z USA, redukując cła i bariery pozataryfowe.

Donald Trump zapowiedział też wprowadzenie 25-procentowego cła na import samochodów z całego świata do USA. - W 100 procentach popieramy politykę prezydenta dotyczącą ceł! - powiedział, zaproszony przez Trumpa na mównicę Brian Pennebecker, przedstawiciel związku zawodowego robotników przemysłu motoryzacyjnego United Auto Workers.

Nowe cła, które zniosą porozumienia handlowe obowiązujące od 1947 r., wchodzą w życie natychmiast.

Wstępne reakcje rynków na nowe amerykańskie podwyżki ceł były negatywne. Kontrakty terminowe na indeks S&P 500 traciły 1,9 proc., a na Nasdaq 100 spadały o 2,7 proc. Słabł również dolar. Euro zyskiwało wobec niego 0,4 proc. Umacniał się też złoty, a jego notowania były w okolicach 3,85 zł za 1 USD. Złoto drożało o 0,5 proc., a za uncję kruszcu płacono przed godziną 23:00 3129 dolarów. Lekko zyskiwał również bitcoin – jego notowania były bliskie 85,5 tys. dolarów.

„Dzień Wyzwolenia” Donalda Trumpa

Prezydent Donald Trump ogłosił środę 2 kwietnia „Dniem Wyzwolenia” w Stanach Zjednoczonych – przypomina Reuters. Nałożenie nowych, radykalnych ceł, które mają zaostrzyć wojnę handlową z partnerami na całym świecie, podnieść ceny i zburzyć obowiązujący od dziesięcioleci porządek handlowy.

„TO DZIEŃ WYZWOLENIA W AMERYCE!” napisał Trump na swojej platformie społecznościowej.

Donald Trump, który kiedyś nazwał słowo cło „najpiękniejszym słowem w słowniku”, powiedział, że nowe cła dorównują stawkom pobieranymi przez inne kraje i zniwelują ich bariery pozataryfowe, które, jak twierdzi, są niekorzystne dla eksportu z USA.

Doradca Trumpa ds. handlu Peter Navarro powiedział, że cła na importowane samochody przywrócą Stanom Zjednoczonym strategicznie ważne zdolności produkcyjne. „To nie jest protekcjonizm. To odbudowa” — napisał Navarro.

Czytaj więcej

„Zabolałoby trochę, ale nie mocno”. Jak cła mogą uderzyć w Polskę?

Co mogą spowodować nowe cła

Ekonomiści ostrzegają, że cła mogą spowolnić gospodarkę światową, zwiększyć ryzyko recesji i zwiększyć koszty utrzymania przeciętnej amerykańskiej rodziny o tysiące dolarów. Firmy narzekają, że cła oraz groźba ceł Trumpa utrudnia planowanie ich działalności. „To najgłupsza rzecz, jaką kiedykolwiek widziałem” — powiedział Doug Ford w CNBC. „Nie jestem pewien, czy oni to rozumieją” - dodał.

„Nie przypominam sobie sytuacji, w której stawka była tak wysoka, a wynik tak nieprzewidywalny” — powiedział Steve Sosnick, główny strateg w Interactive Brokers. „Diabeł tkwi w szczegółach, a nikt ich nie zna” - dodał.

„Nie można podejmować ważnych decyzji dotyczących łańcucha dostaw, gdy zasady gry ciągle się zmieniają” — powiedział Peter Sand, główny analityk platformy cenowej frachtu Xeneta.

Hakeem Jeffries: To Dzień Recesji

Lider mniejszości w Izbie Reprezentantów Hakeem Jeffries powiedział reporterom, że plan prezydenta Trumpa nałożenia szerokich ceł na amerykańskich partnerów handlowych wywoła recesję. „Cła Trumpa sprawią, że wszystko w Stanach Zjednoczonych stanie się droższe” — powiedział na konferencji prasowej.

„Republikanie niszczą amerykańską gospodarkę w czasie rzeczywistym i wpędzają nas w recesję” — powiedział Jeffries. „To nie jest Dzień Wyzwolenia, to Dzień Recesji” – dodał.

Badania przeprowadzone przez The Budget Lab, ośrodek badawczy na Uniwersytecie Yale, wykazały, że 20-procentowe cło na wszystkie towary, wraz z odwetem ze strony amerykańskich partnerów handlowych, prawdopodobnie kosztować będzie przeciętne gospodarstwo domowe klasy średniej 3800 dolarów rocznie dochodu rozporządzalnego z powodu wyższych cen – pisze CNN.

Gospodarka światowa
Donald Trump uderza cłami. Co to znaczy dla świata, gospodarek i rynków?
Materiał Partnera
Zasadność ekonomiczna i techniczna inwestycji samorządów w OZE
Gospodarka światowa
1,7 bln dolarów wyparowało z Wall Street
Gospodarka światowa
Janusz Jankowiak: Trumpowska recepta dobrze się sprzedaje, choć jest chora
Gospodarka światowa
Piotr Kuczyński: Odpowiedź na cła Trumpa? UE ma potężną broń – podatek cyfrowy
Gospodarka światowa
Jak doradcy Trumpa wyliczyli cła odwetowe?
Gospodarka światowa
Cła Trumpa uderzyły w rynki. Będzie krach na Wall Street?