Wielki wysiłek inwestycyjny państwa – na wsparcie budowy przemysłu i infrastruktury: hydroelektrowni, gazociągów, dróg przeznaczono 2,4 mld ówczesnych złotych – przyniosły spektakularne efekty, mimo że dokończenie programu przerwała wojna. To w epoce COP stworzono fundamenty nowoczesnej polskiej zbrojeniówki. Huta Stalowa Wola, zbudowana od podstaw w lasach Puszczy Sandomierskiej, do dziś rozwija produkcję artyleryjską, Fabryka Broni Radom – broni strzeleckiej. Fabryka Gum Jezdnych Stomil w Dębicy to kolebka krajowego oponiarstwa.
Moździerz Rak z HSW z automatem ładowania może prowadzić precyzyjny, autonomiczny ostrzał.
Foto: Archiwum
W Mielcu, Rzeszowie i Świdniku umacnia się i kwitnie nadal przemysł lotniczy. W Skarżysku, Nowej Dębie, Kraśniku czy Pionkach Polska Grupa Zbrojeniowa wytwarza dziś rakiety, proch i amunicję.
Niszczyciel min Kormoran II dzięki nowoczesnym sensorom i podwodnym robotom zrewolucjonizuje morską obronę.
Foto: Archiwum
Po ustrojowym przełomie 1989 roku krajowy przemysł obronny, choć słabszy od zachodnich koncernów zbrojeniowych, ruszył w technologiczną pogoń za światem. Radiolokacja, cyfrowa łączność, sprzęt optoelektroniczny, nowoczesne karabinki z radomskiego Łucznika i broń artyleryjska ze Stalowej Woli, a także przeciwlotnicze zestawy Grom z Meska to dziś na wskroś nowoczesne produkty zbrojeniówki i coraz częściej polskie hity eksportowe.
Precyzyjne gromy i pioruny
Przenośne przeciwlotnicze zestawy rakietowe Grom/Piorun skonstruowane przez warszawski Telesystem stworzony przez zmarłego w zeszłym tygodniu genialnego specjalistę w dziedzinie fizyki kwantowej i laserów prof. Zbigniewa Puzewicza i produkowane przez skarżyskie amunicyjne Mesko to sztandarowa rodzima broń precyzyjna. Za granicą zyskały sławę skutecznych, „polskich stingerów". Wersja broni nowej generacji – Piorun – ma większy zasięg i jeszcze lepszy system naprowadzania dzięki zastosowaniu w detektorze namierzającym cel unikalnej fotodiody o wysokiej czułości.