Zyskaj pełen dostęp do analiz, raportów i komentarzy na Parkiet.com
Aktualizacja: 28.02.2020 14:00 Publikacja: 28.02.2020 14:00
Poza drobnymi remontami Wartburg jest nadal oryginalny i to jego główny atut. Od nowości był używany w Polsce.
Foto: www.gieldaklasykow.pl
Dzisiaj ten świetnie zachowany wóz ma już sporą wartość kolekcjonerską. W 2019 roku auto uczestniczyło w trzech zlotach i przebyło bezusterkowo około 800 km.
Foto: www.gieldaklasykow.pl
Foto: www.gieldaklasykow.pl
Zakłady motoryzacyjne w Eisenach mają długą tradycję. Pierwsze auto wytwarzano tam od roku 1898. Był to wóz na licencji francuskiego Decauville. Trzy dekady później fabrykę wykupiła firma BMW. Los sprawił, że ta część Niemiec znalazła się po II wojnie w radzieckiej strefie okupacyjnej. Zakłady upaństwowiono w roku 1952, ale nadal produkowano tam przedwojenne auta BMW, tyle że pod marką EMW a potem IFA.
Nowy rozdział w historii fabryki rozpoczął się w 1956 roku, gdy na Targach Lipskich został zaprezentowany nowy model auta. Było co prawda mało nowatorskie pod względem technicznym, ponieważ bazowało na IFA F9, ale dało początek marce, która przeszła do historii – marce Wartburg. Ów model, nazwany po prostu 311, napędzany był przez dwusuwowy silnik o pojemności 900 cm sześc. i mocy 37 KM. Odniósł on duży sukces, tym bardziej że postarano się o wiele wersji nadwoziowych. Klienci mieli do wyboru: czterodrzwiowego sedana, dwie odmiany kombi, trzy- i pięciodrzwiową (tzw. Camping), pickupa, kabriolet, coupé oraz Sport. Wartburg 311 startował nawet na trasach rajdowych.
Zyskaj pełen dostęp do analiz, raportów i komentarzy na Parkiet.com
Wartość pięciu najdroższych dzieł na polskich aukcjach przekroczyła w minionym roku 25 mln zł. Wśród najwyższych notowań znalazła się „Wieczerza Pańska”, na której Leopold Gottlieb zobrazował smutek życia w nędzy. Zdaniem ekspertów to właśnie on otwiera dyskusję o trendach.
Czynniki kosztowe i techniczne inwestycji w OZE.
Maj był najlepszym miesiącem sprzedaży w Mennicy Skarbowej od 12 miesięcy. Rosnący popyt odnotował również Goldenmark: sprzedaż wzrosła o ponad 10 proc. Tavex obserwuje poprawę dynamiki od kwietnia i spodziewa się dalszych wzrostów.
Obrót dziełami sztuki i antykami w Polsce przekroczył w minionym roku 0,5 mld zł – wynika z majowego raportu GUS. Chociaż branża jest zgodna, że rynek wszedł w fazę stabilizacji, nie brakuje kolekcjonerów, którzy z powodzeniem grają na zwyżkę.
BMW 501 to piękna limuzyna z przełomu lat 50. i 60. XX w. Charakterystyczne owalne kształty kojarzyły się z barokowym stylem, więc zyskała przydomek „barokowy anioł” („Barockengel”). Dziś dobrze zachowane egzemplarze osiągają wysokie ceny i są dobrym pomysłem na lokatę kapitału.
Wielu znawców uważa go za jeden z najpiękniejszych modeli BMW w historii marki. E9 to sportowe coupé z przełomu lat 60. i 70., które ma styl i charyzmę, ale te piękne linie kryją trudny charakter.
Czy inwestycje w luksus mogą być alternatywą dla złota, bezpieczna przystanią w czasach napięć? To pytanie jest całkiem na miejscu, bo rynek dóbr luksusowych urósł w ubiegłym roku aż o... jedną czwartą, o 24,6 proc. obliczył KPMG w swoim raporcie z rynku luksusu. Najsilniejszym motorem rozwoju są - samochody z półki premium i luksusowych, które wzrosły rok do rok aż o blisko 35 proc. do 36 mld zł
Obrót dziełami sztuki i antykami w Polsce przekroczył w minionym roku 0,5 mld zł – wynika z majowego raportu GUS. Chociaż branża jest zgodna, że rynek wszedł w fazę stabilizacji, nie brakuje kolekcjonerów, którzy z powodzeniem grają na zwyżkę.
BMW 501 to piękna limuzyna z przełomu lat 50. i 60. XX w. Charakterystyczne owalne kształty kojarzyły się z barokowym stylem, więc zyskała przydomek „barokowy anioł” („Barockengel”). Dziś dobrze zachowane egzemplarze osiągają wysokie ceny i są dobrym pomysłem na lokatę kapitału.
Humvee M998 to wojskowy pojazd terenowy, który zna chyba każdy. Chrztem bojowym była dla niego akcja „Pustynna burza” w Iraku. Dziś korzystają z niego armie ponad 30 krajów świata i bogaci miłośnicy terenowej jazdy, którzy kupują cywilną wersję znaną jako Hummer H1.
Ten niepozorny kombiak może nie kojarzy się z mitologicznymi wojowniczkami i trudno wyobrazić sobie za jego kierownicą piękną Dianę, księżniczkę Amazonek znaną światu jako Wonder Woman. Mimo wszystko Volvo Amazon właśnie im zawdzięcza nazwę.
Niewykorzystany jest potencjał handlowy oferowanych prac.
Hossa na rynku numizmatów, licytują tysiące klientów. Najbardziej podrożały zabytkowe banknoty.
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas