Reklama

Ze sklepów powiało optymizmem

Sprzedaż detaliczna skoczyła w maju realnie o ponad 14 proc.

Publikacja: 23.06.2020 05:00

Ze sklepów powiało optymizmem

Foto: Fotorzepa, Robert Gardziński

Spadek PKB w II kwartale może nie sięgnąć 10 proc. rok do roku, jak się dotąd wydawało. Do takiego wniosku skłania część ekonomistów wyraźne odbicie sprzedaży detalicznej w maju. Nie jest jednak przesądzone, że w kolejnych miesiącach koniunktura w handlu będzie się nadal tak szybko poprawiała. Same firmy handlowe nie wierzą w szybki powrót do przedkryzysowej normalności.

Jak podał GUS, sprzedaż detaliczna w cenach stałych wzrosła w maju o 14,9 proc. w stosunku do kwietnia, a po oczyszczeniu z wpływu czynników sezonowych o ponad 17 proc. W ujęciu rok do roku spadła o 7,7 proc., ale po kwietniowym załamaniu o 22,9 proc. to bardzo dobry wynik. Świadczy o tym także to, że zaledwie sześciu spośród 25 uczestników comiesięcznej ankiety „Parkietu" spodziewało się spadku sprzedaży o mniej niż 10 proc. rok do roku. Przeciętnie szacowali, że zmalała o 12 proc.

Foto: GG Parkiet

Otwarcie galerii handlowych z początkiem maja doprowadziło do silnego odbicia, zwłaszcza popytu na odzież i obuwie. W stosunku do kwietnia sprzedaż w tej kategorii wzrosła aż o 131,4 proc. (dane te obejmują częściowo handel internetowy). Popyt na meble i sprzęt RTV oraz AGD był w maju tak duży, że nawet

Foto: GG Parkiet

Reklama
Reklama

w ujęciu rok do roku sprzedaż wzrosła o ponad 14 proc., po spadku o około 17 proc. rok do roku w poprzednich dwóch miesiącach.

Ekonomiści są jednak podzieleni w ocenach perspektyw sprzedaży detalicznej i szeroko rozumianej konsumpcji, obejmującej także usługi. Niektórzy sądzą, że już

w czerwcu sprzedaż może wrócić na ścieżkę wzrostu w ujęciu rok do roku. Wskazuje na to m.in. wyraźne przyspieszenie

w rejestracjach samochodów i motocykli. Inni jednak wątpią. – Dobre wyniki sprzedaży dóbr trwałego użytku wiążą się z efektem odłożonego popytu, który nie był realizowany

w czasie lockdownu. Perspektywy konsumpcji są jednak niepewne, będą pozostawały pod wpływem rosnącego bezrobocia i hamowania dynamiki płac – ocenia Grzegorz Maliszewski, główny ekonomista Banku Millennium.

Gospodarka krajowa
Donald Tusk: To będzie rok turboprzyspieszenia. Za 5-6 lat dogonimy Wielką Brytanię
Gospodarka krajowa
Rynek LPG ma duże znaczenie dla polskiej gospodarki
Gospodarka krajowa
Nie jesteśmy od przejmowania steru. Jesteśmy od ostrzegania przed mieliznami
Gospodarka krajowa
Budżet państwa rozpoczął rok z 3,7 mld zł deficytu
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka krajowa
Główny ekonomista BNP Paribas BP: Polskę w tym roku czeka boom inwestycyjny
Gospodarka krajowa
GUS pokazał pierwszy odczyt. Inflacja przebiła oczekiwania rynku
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama