Wraz z rozwojem technologii aplikacje mobilne stają się podstawowym kanałem dostępu do konta. Z badania „#finanseprzyszlosci", przeprowadzonego przez IBRiS na zlecenie Banku Millennium wynika, że dla większości Polaków bankowe aplikacje mobilne będą za dziesięć lat ważnym centrum usług nie tylko bankowych.
Aż 40 proc. Polaków twierdzi, że za dziesięć lat będzie korzystać z bankowości mobilnej codziennie lub prawie codziennie, natomiast z bankowości internetowej, na komputerach i laptopach, 32 proc. (teraz bardziej popularne jest bankowanie na urządzeniach stacjonarnych). Obecnie to kobiety chętniej niż mężczyźni korzystają z bankowości mobilnej codziennie lub prawie codziennie (23 proc. versus 19 proc). W deklaracjach dotyczących 2028 r. sytuacja ulega zmianie – 44 proc. mężczyzn i 30 proc. kobiet twierdzi, że będzie korzystać z bankowości mobilnej na co dzień.
Coraz więcej usług
W najbliższych latach aplikacje bankowe będą dawać dostęp do coraz nowocześniejszych usług bankowych. Na znacznie szerszą niż dotąd skalę pozwolą m.in. zakładać lokaty (również w technologii rozszerzonej rzeczywistości), pożyczać pieniądze. Blisko 80 proc. Polaków sądzi, że w 2028 roku będzie brać kredyt lub zakładać lokatę za pomocą aplikacji mobilnej lub w bankomacie. Na pytanie „Czym najchętniej płaciłby pan/pani w sklepie za dziesięć lat", 15,6 proc. odpowiada, że telefonem, a 15,2 proc. że BLIK-iem, gotówką chciałoby płacić tylko 13 proc. Możliwość mobilnego zakupu funduszy inwestycyjnych w 2028 roku przewiduje ponad 87 proc. badanych, a ubezpieczeń komunikacyjnych – 92 proc. Obecnie jest to odpowiednio 68 i 63 proc. badanych.
Miejmy nadzieję, że za dziesięć lat będzie można samodzielnie ustalać limity przelewów natychmiastowych w aplikacjach mobilnych. Teraz tylko w Plus Banku można w ten sposób zapłacić za droższy samochód. W wielu bankach dzienne limity nie przekraczają 6 tys. zł. Wystarczy na bardzo tanie auto.
Lokaty mało opłacalne
Zakładanie mobilnych lokat było kiedyś zdecydowanie opłacalne. Ich oprocentowanie znacząco różniło się na korzyść od standardowej oferty. Obecnie najlepsze oprocentowanie oferuje Eurobank. Dla miesięcznej lokaty jest to 3,5 proc., ale wartość depozytu nie może przekraczać 10 tys. zł. Podobnie jest w Getin Banku, w przypadku dwumiesięcznej lokaty oprocentowanej na 3 proc. W BZ WBK można ulokować do 20 tys. zł na cztery miesiące, ale już tylko na 2,5 proc. I z najlepszych lokat jest jeszcze trzymiesięczna w Banku Millennium. Standardowe oprocentowanie wynosi 2,25 proc., ale w przypadku założenia lokaty w aplikacji z wykorzystaniem rozszerzonej rzeczywistości jest to 2,5 proc. Inne nie pokrywają inflacji.