Kolejna kategoria to przyczyny natury prywatnej, np. wycofanie się właściciela (lub właścicieli) z aktywnej działalności biznesowej i przejście na wcześniejszą emeryturę, konieczność podziału majątku między małżonkami lub wspólnikami lub też pilna potrzeba gotówki, np. na spłatę długów. Warto zauważyć, że takie motywy mogą być przyczyną niekorzystnej dla sprzedającego presji czasu.
Wreszcie, decyzja o sprzedaży firmy może zapaść z myślą o przyspieszeniu rozwoju firmy (z reguły dotyczy to transakcji sprzedaży jedynie części przedsiębiorstwa). Silny inwestor branżowy może rozszerzyć rynek lub ofertę firmy, inwestor finansowy pomóc w jej przeorganizowaniu i dokapitalizowaniu. Wydzielenie i sprzedanie pobocznej działalności przedsiębiorstwa może z kolei pomóc sprzedającemu w skoncentrowaniu się na działalności podstawowej, zgodnej z jego kluczowymi kompetencjami.
Firmę sprzedaje się raz
Większość sprzedających to specjaliści od prowadzenia biznesów, a nie od ich sprzedawania. Ewentualna presja czasu tylko pogarsza sytuację sprzedającego, stawiając go na słabej pozycji wobec zainteresowanych inwestorów - z reguły mających już za sobą niejedną transakcję. Jeżeli nawet sprzedający ma doświadczenia transakcyjne, to rzadko kiedy może poświęcić się w pełni sprawom transakcji, nie zaniedbując przy tym bieżącej działalności firmy.
Innym problemem sprzedającego jest obrona prognoz finansowych, na których oparta jest wycena, ponieważ inwestorzy są wobec takich samodzielnych prognoz nieufni. Niełatwo przekonać ich o realności zakładanego wzrostu, nawet jeżeli jest oparty na rozsądnych założeniach. Zdarza się też, że prognozy są niedoszacowane, bo sam sprzedający nie dostrzega niektórych szans na rynku.
Wreszcie, działając w intencji jak najszybszego zamknięcia transakcji i osiągnięcia jak najwyższej wyceny, sprzedający może przeoczyć, lub celowo nie ujawniać, istotne czynniki ryzyka związane z jego biznesem. Odkrycie ich przez inwestora może skomplikować transakcję i zaniżyć wycenę.