W każdym razie wybory – które odbędą się 5 listopada – mogą stać się katalizatorem „zdarzenia rozliczeniowego dla ryzykownych aktywów”, które doprowadzi do natychmiastowego wzrostu, ponieważ „FOMO” (Fear of missing out, strach przed tym, co nas omija lub strach przed przegapieniem) inspiruje inwestorów do podążania za rynkiem.
W takim scenariuszu Rubner spodziewałby się największych zysków w przypadku niedocenianych tematów i sektorów, które jego zdaniem są obecnie niedostatecznie rozwinięte.
„Efekt Trumpa” uderza w europejskie giełdy
Koszyk Goldman Sachs 22 europejskich akcji, m.in. Diageo, Porsche, Mercedesa, Adidasa czy Moller Maersk narażonych na amerykańskie cła spadł od końca września o 5 proc. W tym roku spadł o 11 proc. w porównaniu z 8-proc. wzrostem na europejskim rynku i 22,5 proc. dla S&P 500.
Ostatnie dwa miesiące roku korzystne dla inwestorów
Rubner uważa jednak, że w ciągu najbliższych dwóch miesięcy wykupy przedsiębiorstw i sezonowe zmiany w pozycjonowaniu inwestorów mogą mieć większy wpływ. Fundusze z datą docelową, inwestorzy indywidualni i zarządzający funduszami private equity zazwyczaj przywracają równowagę w swoich portfelach w styczniu, kwietniu i listopadzie. Inwestorzy, którym kończą się bony skarbowe, mogą chcieć ponownie zainwestować w inne aktywa, a giełda wydaje się logicznym miejscem na rozpoczęcie.
Zakładając, że akcje giełdowe zachowają się tak jak w przeszłości, ostatnie dwa miesiące roku mogą okazać się bardzo owocne. Od 1928 r. mediana stopy zwrotu dla indeksu S&P 500 od 27 października do końca roku wynosi 5,2 proc. Mediana zwrotu z S&P 500 od 27 października do 31 grudnia w latach wyborczych wynosi +6,25 proc. od 1928 r. Mediana zwrotu z indeksu Nasdaq 100 od 27 października do 31 grudnia wynosi +11,74 proc. od 1985 r.
Wykupy spółek mogą również pomóc w zwiększeniu akcji spółek teraz, gdy ponownie otworzyło się okno dla spółek na odkupienie swoich akcji.