Reklama

PKN Orlen zmienił nazwę i wypłaci rekordową dywidendę

Na każdy walor przypadnie po 5,5 zł. Akcjonariusze zgodzili się też na skrócenie nazwy spółki. Przed i w trakcie obrad padły oskarżenia o uzależnianie Polski przez koncern od importu paliw kopalnych.

Publikacja: 21.06.2023 21:00

PKN Orlen zmienił nazwę i wypłaci rekordową dywidendę

Foto: Bartek Sadowski/Bloomberg

Środowe zwyczajne walne zgromadzenie Orlenu przegłosowało uchwałę o wypłacie dywidendy w kwocie rekomendowanej przez zarząd. Tym samym z 27,3 mld zł ubiegłorocznego zysku netto do podziału pomiędzy akcjonariuszy przeznaczono niespełna 6,4 mld zł, co oznacza, że na każdą akcję przypadnie po 5,5 zł. Pozostała kwota zasili kapitał zapasowy.

Uchwalona dywidenda jest najwyższą w historii płockiej firmy. Z drugiej strony trzeba jednak pamiętać, że obecny Orlen jest spółką znacznie większą, niż był rok temu, gdyż 1 sierpnia 2022 r. wchłonął Lotos, a 2 listopada PGNiG. Walne zgromadzenie dzień dywidendy określiło na 10 sierpnia, a termin jej wypłaty na 31 sierpnia.

Zmiana nazwy

Podczas obrad walnego zgromadzenia Polskiego Koncernu Naftowego Orlen przegłosowało ono również uchwałę o skróceniu nazwy spółki do słowa „Orlen”. Zarząd, wychodząc z taką propozycją, tłumaczył, że dzięki temu zostanie zachowana spójność z przyjętą strategią Orlen 2030 w zakresie budowy koncernu multienergetycznego oraz budową globalnej marki Orlen na rynkach zagranicznych.

„Zrealizowane przez spółkę w 2022 roku działania i dalsze plany rozwoju spółki implikują konieczność zmiany postrzegania marki, obecnie skoncentrowanej wokół przetwarzania ropy naftowej. Proponowana zmiana firmy odzwierciedli obecną, rzeczywistą formę działalności spółki i jej strategiczne kierunki rozwoju – planuje się bowiem, że w latach 2023-26 ok. 66 proc. wartości grupy generowane będzie przez segmenty niezwiązane z przerobem ropy naftowej” – napisano w uzasadnieniu do uchwały. Za właściwe uznano usunięcie z nazwy spółki określenia „naftowy”.

Reklama
Reklama

Protest aktywistów

Przed ZWZ Orlenu odbyły się protest i konferencja aktywistów klimatycznych, a w trakcie obrad domagali się oni wyjaśnień na temat inwestycji koncernu w paliwa kopalne. Udzielone przez zarząd odpowiedzi były jednak ogólne i nie wykraczały poza to, o czym spółka informowała dotychczas.

– Projekty Orlenu uzależniają Polskę od importu paliw kopalnych, skazują nas na pogłębiające się kryzysy: klimatyczny i ekonomiczny, sabotują transformację i finansują autorytarne reżimy. Chcemy oddolnej, zielonej transformacji, a nie koncernu, który dla zysku kilku własnych menedżerów niszczy świat – mówi Dominika Lasota, aktywistka klimatyczna z Inicjatywy Wschód. Potępiła aktualną politykę firmy, która zakłada rekordowe inwestycje w paliwa kopalne.

Aktywiści zauważają, że Orlen do 2030 r. chce m.in. przeznaczyć 70 mld zł na wydobycie i obrót gazem, 60 mld zł na rozwój w rafineriach i 40 mld zł w petrochemii. Do tego zamierza rocznie przerabiać 42 mln ton ropy, wydobywać 12 mld m sześc. gazu i importować 15 mld m sześc. oraz mieć 4 GW mocy w energetycznych blokach gazowych.

Surowce i paliwa
Nowe inwestycje Orlenu zaczną pracować w tym roku, ale czy wszystkie?
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Surowce i paliwa
Orlen poprawia wyniki i kreśli plany na ten rok. W tle Nowa Chemia
Surowce i paliwa
Zapaść w górnictwie uderza w dostawców. Apel do rządu
Surowce i paliwa
Cognor nadal ma pod górkę, ale jest nadzieja na poprawę
Surowce i paliwa
Orlen koncentruje swoją uwagę na inwestycjach gazowych i energetycznych
Surowce i paliwa
Najbliższe dni powinny przynieść w KGHM-ie istotne rozstrzygnięcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama