Według danych zebranych przez Option Group, firme badawczą, w 2008 r. pracę w funduszach hedgingowych straciło 10 tys. pracowników. Liczba etatów spadła z 155 tys. w szczycie, w 2007 r., do 145 tys. na koniec 2008 r.
- Proces zatrudniania nowych pracowników jest bardzo mocno zredukowany i zapowiada się, że będzie jeszcze gorzej. Sektor funduszy inwestycyjnych mocno cierpi i nie widać, kiedy sytuacja się zmieni – mówi Hank Higdon, partner zarządzający w firmie Higdon Partners z Nowego Jorku, która zajmuje się sektorem finansowym.
Około 920 funduszy, czyli ok. 12 proc. funduszy hedgingowych została zlikwidowanych w zeszłym roku – pokazują dane zebrane przez Hedge Fund Research. Z pozostałych 6,8 tys. menedżerów 70 proc. straciło pieniądze na swoich inwestycjach w 2008 r. Menedżerowie bowiem są wynagradzani premią, zwykle 20 proc., od osiągniętego wyniku. Załamanie rynków i gwałtowna bessa doprowadziła wielu z nich na skraj bankructwa.
W 2008 r. fundusze hedgingowe zlikwidowały ok.. 6,5 proc. etatów, a aktywa klientów straciły 37 proc. wartości i znalazły się na poziomie 1,2 bln dolarów.Według danych agencji Bloomberg od połowy 2007 r. banki i firmy brokerskie zwolniły ponad 272,4 tys. pracowników.
Prognozy Morgan Stanley zakładają, że aktywa funduszy hedgingowych mogą spaść o kolejne 250 mld dolarów, czyli o 21 proc. w tym roku. W portfelach funduszy zostanie więc już tylko 950 mld dolarów, najmniej od 2004 r.