Zyskaj pełen dostęp do analiz, raportów i komentarzy na Parkiet.com
Aktualizacja: 03.04.2025 09:20 Publikacja: 23.04.2024 06:00
Foto: AFP
Inwestorzy liczący na fajerwerki na rynku bitcoina w związku z tzw. halvingiem musieli obejść się smakiem, ale obraz techniczny kryptowaluty wydaje się obecnie pozytywny. Kurs uklepał silną, kilkakrotnie potwierdzoną podłogę i spokojnie może ruszać na północ, mierząc w historyczne szczyty.
Kwiecień na rynkach akcji i obligacji jest dość nerwowym miesiącem. Rynek bitcoina odznacza się z kolei dość ograniczoną zmiennością od kilkunastu sesji, choć – jak przystało na kryptowaluty – może być to tylko cisza przed burzą. W ostatnich dniach kurs największej kryptowaluty głównie się umacnia, choć do tegorocznych szczytów droga daleka. W pierwszym dniu tygodnia jednak bitocin wybił się powyżej ważnego wsparcia. W poniedziałek po południu kurs bitcoina zwyżkował o blisko 2 proc., powyżej 65 tys. dolarów. To opór, z którym popyt nie był sobie w stanie poradzić od około dwóch tygodni, po spadkach w połowie kwietnia. W nieco szerszym horyzoncie bitcoin porusza się w trendzie bocznym, ograniczonym od dołu poziomem 61 tys. dolarów, zaś od góry około 73 tys. dolarów.
Zyskaj pełen dostęp do analiz, raportów i komentarzy na Parkiet.com
Cena bitcoina wzrosła o około 10 proc. od tegorocznego minimum, co daje nadzieję na dalsze zwyżki. Nastroje na rynku osiągnęły skrajny pesymizm.
Czynniki kosztowe i techniczne inwestycji w OZE.
Kraken, jedna z największych na świecie platform kryptowalutowych, nabyła za 1,5 mld dolarów firmę NinjaTrader, wiodącą amerykańską platformę handlu detalicznego kontraktami terminowymi.
Nowe przepisy zwiększające bezpieczeństwo i transparentność transakcji w ramach unijnego rozporządzenia MiCA i polskich regulacji przetasują rynek kryptowalut. Z obiegu może zniknąć nawet 90 proc. kantorów. O 30 proc. mogą też zdrożeć transakcje.
Bitcoin słabo sobie radzi od czasu objęcia władzy przez nową administrację prezydencką w USA. Firma Strategy należąca do Michaela Saylora wciąż widzi jednak przed nim świetlaną przyszłość i przygotowuje się do zakupienia bitcoinów nawet za 21 mld dolarów.
W skład amerykańskiej rezerwy kryptowalutowej ma wejść nie tylko bitcoin i ether, ale także XRP, solana i cardano. Ta decyzja Trumpa może wspierać zwyżki na rynku.
Prezydent USA Donald Trump ogłosił powołanie narodowej rezerwy kryptowalut. Wirtualne waluty bardzo mocno zyskiwały w niedzielę, ale w poniedziałek ich kursy spadały.
Żyjemy w epoce pełnej turbulencji na rynkach finansowych – pandemie, konflikty zbrojne, niepewność polityczna, widmo kryzysu zadłużenia w USA i dynamicznie zmieniające się polityki gospodarcze na świecie sprawiają, że inwestorzy szukają sposobów na ochronę swojego kapitału, jaki i zachowanie możliwości osiągnięcia zysków - nawet w 'trudnych' warunkach.
World Liberty Financial, czyli firma blisko powiązana z rodziną prezydenta USA, zapowiedziała emisję tokenu połączonego kursowo z dolarem.
Cena bitcoina wzrosła o około 10 proc. od tegorocznego minimum, co daje nadzieję na dalsze zwyżki. Nastroje na rynku osiągnęły skrajny pesymizm.
Kraken, jedna z największych na świecie platform kryptowalutowych, nabyła za 1,5 mld dolarów firmę NinjaTrader, wiodącą amerykańską platformę handlu detalicznego kontraktami terminowymi.
Nowe przepisy zwiększające bezpieczeństwo i transparentność transakcji w ramach unijnego rozporządzenia MiCA i polskich regulacji przetasują rynek kryptowalut. Z obiegu może zniknąć nawet 90 proc. kantorów. O 30 proc. mogą też zdrożeć transakcje.
W historii ludzkości do płacenia za towary i usługi wykorzystywaliśmy różne rzeczy.
Kryptowaluta, a dokładniej stablecoin tether (USDT) stała się „istotnym elementem światowego systemu finansowego”, porównywalnym pod względem wolumenu i zysków do globalnych systemów płatności i firm inwestycyjnych.
Bitcoin słabo sobie radzi od czasu objęcia władzy przez nową administrację prezydencką w USA. Firma Strategy należąca do Michaela Saylora wciąż widzi jednak przed nim świetlaną przyszłość i przygotowuje się do zakupienia bitcoinów nawet za 21 mld dolarów.
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas