Zyskaj pełen dostęp do analiz, raportów i komentarzy na Parkiet.com
Aktualizacja: 04.04.2025 02:39 Publikacja: 25.12.2022 18:48
Foto: materiały prasowe
Jakie wyzwania czekają na spółki w związku z raportowaniem taksonomii za 2022 rok?
Głównym wyzwaniem dla spółek jest przede wszystkim niejasność dotycząca zakresu raportowania za 2022 rok. Zgodnie z obowiązującymi przepisami od 2023 roku (czyli dla sprawozdań niefinansowych za 2022 rok) należy raportować już pełen zakres, czyli uwzględnić wszystkie sześć celów. Cały czas nie zostały jednak przyjęte akty delegowane dotyczące ustanowienia technicznych kryteriów kwalifikacji służących określeniu warunków, na jakich dana działalność gospodarcza kwalifikuje się jako wnosząca istotny wkład dla czterech celów, tj. zrównoważone wykorzystanie i ochrona zasobów wodnych i morskich, przejście na gospodarkę w obiegu zamkniętym, zapobieganie zanieczyszczeniom i ich kontrola oraz ochrona i odbudowa bioróżnorodności i ekosystemu. Warto zwrócić uwagę, że projekt tych przepisów już istnieje i został opublikowany 28 listopada tego roku. Co ważne, do listy dotychczasowych 51 działalności projekt dodaje kolejne 19 typów. To rozszerzenie będzie szczególnie istotne nie tylko z punktu widzenia ustalenia istotnego wkładu w określone cele, ale też niewyrządzania poważnych szkód dla żadnego z celów środowiskowych. Zatem dla dwóch celów środowiskowych związanych z klimatem mamy już ostateczne przepisy, a pozostałe akty delegowane mogą wejść w życie albo przed, albo już po końcu tego roku, co może uzależniać ostateczny zakres informacji, jaki pojawi się w raportach niefinansowych. Za 2022 rok mamy więc z jednej strony do czynienia z wyraźnym zwiększeniem zakresu raportowania niefinansowego, bo raportujemy nie tylko, czy dana działalność kwalifikuje się do taksonomii, ale też czy jest zrównoważona środowiskowo, co powoduje konieczność zgromadzenia dużo większego wolumenu danych ze zmianą zakresu zbieranych informacji. A z drugiej strony mamy też niestety wciąż niezatwierdzone ostatecznie przepisy dotyczące raportowania niefinansowego, co przełoży się na duże problemy z raportowaniem za 2022 rok.
Zyskaj pełen dostęp do analiz, raportów i komentarzy na Parkiet.com
Od strony fundamentalnej akcje spółek notowanych na GPW mimo wzrostów nie są drogie. WIG ma szanse dojść do magicznej bariery 100 tys. pkt, a nawet ją przebić o kilka procent pod pewnymi warunkami – mówi Sebastian Buczek, prezes i założyciel Quercus TFI.
Czynniki kosztowe i techniczne inwestycji w OZE.
Inwestorzy indywidualni na całym świecie trzymają się strategii długoterminowych, aby radzić sobie z zmiennością rynku. Podobne zachowania można zaobserwować także w Polsce: 52 proc. inwestuje w długim horyzoncie czasowym – na lata lub nawet dekady.
Przed nami prawdopodobnie kluczowe dni, jeśli chodzi o cła, którymi straszy amerykański prezydent. Inwestorzy na Starym Kontynencie wahali się dość długo, ale wreszcie uciekają od akcji w stronę obligacji.
– Amerykanie są dużym eksporterem rolnym, możliwe, że za chwilę będziemy oglądali sytuację odwrotną, że dojdą do tak wysokiego poziomu ceł, że zaczną na tym tracić i wtedy ta polityka będzie rewidowana – mówi Grzegorz Rykaczewski, analityk sektora rolnego w Pekao.
Analitycy Goldman Sachs podwyższyli prognozę dla cen złota. Spodziewają się oni, że na koniec 2025 r. uncja kruszcu będzie kosztowała 3300 dolarów.
Na warszawskiej giełdzie wciąż mamy hossę pasjonatów. Liczę, że przebicie przez WIG 100 tys. pkt sprawi, że o rynku będzie mówiło się nie tylko w specjalistycznych mediach – mówi Konrad Ryczko, analityk DM BOŚ.
Przygotowanie raportów zrównoważonego rozwoju wiąże się z licznymi wymaganiami oraz koniecznością ujawniania szerokiego zakresu danych.
Stwierdzenie, że przedsiębiorstwa mają większe szanse na sukces, gdy są częścią zdrowych, dobrze prosperujących społeczności, to truizm. O znaczeniu społecznej licencji na prowadzenie działalności (org. social licence to operate) pisano wiele już we wczesnym okresie popularności koncepcji Społecznej Odpowiedzialności Biznesu (CSR), choć najczęściej propozycją ze strony firm była wówczas filantropia.
Inwestorzy oczekują przede wszystkim zysków. Ale ten zysk musi być przez kogoś wypracowany. I bynajmniej nie tylko przez osoby ze szczytów władzy korporacyjnej, ale także (a może przede wszystkim) przez rzesze pracowników na stanowiskach „produkcyjnych” generujących rzeczywistą wartość firmy. Czy to w formie rzeczywistej produkcji, czy prac badawczych, czy różnego rodzaju usług.
Wprowadzenie zasad jawności i równości wynagrodzeń w Polsce stanowi istotny krok w kierunku eliminacji dyskryminacji płacowej oraz zwiększenia transparentności na rynku pracy.
Współczesny rynek pracy charakteryzuje się coraz większą elastycznością i różnorodnością modeli zatrudnienia. Z jednej strony takie podejście pozwala na większą swobodę. Z drugiej jednak rodzi liczne wyzwania związane z ochroną know-how, własności intelektualnej i tajemnicy przedsiębiorstwa.
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas