Drogie ślady PRL

Sprawdź, może w domu używasz przedmiotów o aukcyjnej wartości.

Publikacja: 30.03.2019 13:57

Popularna malarka Anna Jarzymowska ofiarowała swój obraz na aukcję charytatywną.

Foto: Fundacja Synapis

Desa Unicum 16 kwietnia zorganizuje kolejną aukcję „Design – sztuka wnętrza" (www.desa.pl). Oferta ma wyjątkowy charakter. Dotychczas na krajowych aukcjach designu z czasów PRL dominowała drobnica codziennego użytku, np. ceramika i szkło. Meble należały do rzadkości.

Teraz w ofercie są np. meble z ważnych gmachów użyteczności publicznej, projekty wystroju wnętrz kultowych kawiarni. Miejmy nadzieję, że nie jest to aukcyjny epizod. Miejmy nadzieję, że rynek zacznie intensywniej i skuteczniej poszukiwać materialnych śladów życia w PRL. Przedmioty można oglądać na wystawie od 30 marca.

Licytowane będzie np. krzesło z Sali Kongresowej Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie. To oryginalny mebel zamontowany w pałacu w 1955 roku, ma tabliczkę z numerem miejsca „18", ma wycenę szacunkową 1,4–2 tys. zł. Mebel nie był podddawany konserwacji, co należy do rzadkości. Większość mebli z tamtych czasów jest po gruntownych naprawach, przeróbkach, ponieważ zostały doszczętnie wyeksploatowane.

Katalogi coraz lepsze

W katalogu zamieszczono nie tylko opis stanu technicznego i informację, gdzie mebel został wyprodukowany. Czytamy także o historycznym fenomenie samego Pałacu Kultury i Sali Kongresowej, w której wystąpili np. The Rolling Stones.

Może ktoś w domu zachował na pamiątkę bilet z numerem akurat tego fotela na koncert Elli Fitzgerald? Sala Kongresowa mieści ok. 2,8 tys. widzów. Rozegrały się w niej wydarzenia społeczne i polityczne o wielkiej wadze dla historii Polski.

Można będzie wylicytować również stylowy fotel z ok. 1950 roku z tabliczką znamionową Urzędu Rady Ministrów, mieszczącego się w gmachu przy Alejach Ujazdowskich 1/3. Fotel ma estymację 9–12 tys. zł. To projekt Jana Bogusławskiego (1910–1982).

Szkoda, że nie wiemy, jaki polski wódz siedział na tym fotelu. Wtedy cena byłaby odpowiednio wyższa lub niższa!

W katalogu czytamy, że architekt Jan Bogusławski zaprojektował wnętrza URM. Jako projektant zasłynął już w latach 30. Brał udział np. w Wystawie Światowej w Nowym Jorku (1939), na której w ramach polskiego pawilonu zrealizował np. „pokój posła". Zwracam uwagę na te treści, bo katalogi aukcyjne stają się ważnym źródłem wiedzy o historii, kulturze, gospodarce Polski. Katalogi są coraz lepsze, ponieważ rosną wymagania konsumentów na rynku sztuki.

Dzięki projektowi Bogusławskiego wnętrza Urzędu Rady Ministrów w Warszawie miały artystyczną klasę i były stylistycznie spójne. Jednolity charakter miały wszystkie elementy dekoracyjne, np. meble, drzwi, klamki. Warto znać takie historyczne szczegóły, bo być może na jakimś jarmarku staroci lub w internecie zobaczymy zabytkowy element tego wystroju i będziemy potrafili go zidentyfikować i kupić.

W katalogu aukcyjnym czytamy, że w projektach powojennych gmachów publicznych odbudowywanej Warszawy, kontynuowano przedwojenne formy. Oferowany fotel jest kontynuacją przedwojennego stylu art déco. Za wystrój gmachu URM Jan Bogusławski otrzymał w 1950 roku Nagrodę Państwową.

Warto w ofercie zwrócić uwagę np. na wazon projektu Jana Sylwestra Drosta (ur. 1934 r.). Wazon ma doskonałą proweniencję. Pochodzi z kolekcji prof. Ireny Huml, wybitnej historyczki sztuki, autorki monografii o designie PRL. Spotykałem prof. Huml na jarmarku staroci w Warszawie na Kole. Byłem świadkiem jak 10–20 lat temu arcydziela designu kupowała za grosze. Design epoki PRL drożeje z aukcji na aukcję!

PRL szklanym mocarstwem

Wazon Drosta wyprodukowała w 1975 roku Huta Szkła Gospodarczego Ząbkowice w Dąbrowie Górniczej, ma on wycenę szacunkową 1,5–2,2 tys. zł. Technologia opracowana przez artystę nazywana była „kryształem dla ubogich".

Drost, absolwent wrocławskiej Państwowej Wyższej Szkoły Sztuk Plastycznych (PWSSP), zrewolucjonizował produkcję w Hucie Szkła w Dąbrowie Górniczej. Był uczniem prof. Stanisława Dawskiego, podobnie jak inni najwięksi powojenni twórcy polskiego szkła artystycznego.

W katalogu zabrakło mi informacji, że potęgę przemysłu szklarskiego zawdzięczamy właśnie artyście malarzowi i grafikowi Stanisławowi Dawskiemu (1905–1990), przez lata rektorowi PWSSP we Wrocławiu.

Dawski specjalnie stworzył Wydział Szkła. Jako działacz społeczny i polityczny specjalnie uratował poniemieckie huty szkła na Dolnym Śląsku, nadał ich produkcji całkiem nowy charakter. Jako rektor i pedagog przygotował nowe kadry dla tych hut, m.in.wykształcił Jana Sylwestra Drosta.

Dawski stworzył Wrocławską Szkołę Szkła Artystycznego. Swoje działania opisał m.in. w albumie „Szkło wrocławskie" (Ossolineum, 1970). To obowiązkowa lektura każdego kolekcjonera szkła artystycznego.

Dawskiemu zawdzięczamy fakt, że PRL stała się mocarstwem w dziedzinie szkła artystycznego. Dziś tym szkłem handluje się na aukcjach! Te mistrzowskie wzory nie są po 1989 roku kontynuowane w produkcji, bo rynek zalany został międzynarodową szklaną tandetą.

Dzieła po 200 zł

Warto zwrócić uwagę na projekty materiałów dekoracyjnych (np. zasłon) oraz oryginalne materiały. Może równorzędne zabytki nieświadomie przechowujecie w domach? Są serwisy ceramiczne. Może takie same na co dzień używane są przez babcię, nieświadomą ich wartości artystycznej i finansowej? Są w ofercie szalone, często niefunkcjonalne projekty ceramiczne Zygmunta Buksowicza z wytwórni Steatyt.

Z oferty Desy zasygnalizuję jeszcze „Kratę z płytami ceramicznymi", zaprojektowaną i wykonaną przez Bolesława Książka (1911–1994), estymacja 7–10 tys. zł. Tego typu kraty były charakterystycznym elementem dekoracji, np. restauracji lub zamożnych prywatnych domów.

Z kolei 8 kwietnia w gmachu Muzeum Narodowego w Warszawie odbędzie się XXXI Aukcja Fundacji Synapsis, która udziela pomocy osobom z autyzmem. Ceny wywoławcze wynoszą 200 zł.

Można będzie zamanifestować hojność! Licytowana będzie m.in. akwarela zawsze lubianego Franciszka Maśluszczaka. Kupować można również za pośrednictwem portalu Artinfo.pl (www.artinfo.pl).

Inwestycje alternatywne
Odnaleziony polski Picasso
Materiał Partnera
Zasadność ekonomiczna i techniczna inwestycji samorządów w OZE
Inwestycje alternatywne
Małe sztabki i złote monety królują w rosnących zakupach Polaków
Inwestycje alternatywne
Pozycja długa na rynku sztuki
Inwestycje alternatywne
Retro jest w cenie: BMW 501. Barokowy anioł
Inwestycje alternatywne
Ciągle z klasą!
Inwestycje alternatywne
Wysoka cena niewiedzy