Reklama

„Król obligacji” radzi kupować dług. Rację ma rynek, a nie Fed?

Stopy procentowe nie wzrosną tak bardzo, jak zapowiada Fed – ocenia charyzmatyczny zarządzający Jeffrey Gundlach. Jego zdaniem plany twórców polityki pieniężnej w USA pokrzyżuje recesja.

Publikacja: 12.01.2023 05:00

Jeffrey Gundlach zaleca przeważanie obligacji. Fot. Alex Flynn/Bloomberg

Jeffrey Gundlach zaleca przeważanie obligacji. Fot. Alex Flynn/Bloomberg

Foto: Alex Flynn

Inwestorzy szukający wskazówek co do kształtowania się stóp procentowych w największej gospodarce świata powinni śledzić raczej rynek obligacji niż zapowiedzi przedstawicieli Fedu. Tak ocenia Jeffrey Gundlach, założyciel towarzystwa DoubleLine Capital, który w czasie 40-letniej kariery dorobił się przydomku „Król obligacji”.

Szereg decydentów z Fedu zasygnalizował, że oczekuje podwyżek stóp z obecnego przedziału 4,25–4,5 proc. do ponad 5 proc. i utrzymania ich tam przez jakiś czas. Jednak znacząco odmiennego scenariusza spodziewają się inwestorzy, co przekłada się na zatrzymanie wzrostu rentowności. W przypadku amerykańskich dziesięciolatek spadły one z nawet ponad 4,3 proc. w październiku do poniżej 3,6 proc. obecnie, do czego przyczyniły się dane wskazujące na wyhamowanie wzrostu płac i spowolnienie w amerykańskim sektorze usługowym.

6 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu subskrypcji Parkiet.com z The New York Times.

Decyzje zaczynają się od PARKIET.COM.

Kliknij i poznaj ofertę.

Reklama
Gospodarka światowa
Christine Lagarde ustąpi przed końcem kadencji? Jest odpowiedź szefowej EBC
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka światowa
Sąd Najwyższy uznał cła Donalda Trumpa za nielegalne
Gospodarka światowa
Amerykański PKB niższy od prognoz
Gospodarka światowa
Giorgia Meloni: najbardziej pragmatyczna szefowa rządu w Europie?
Gospodarka światowa
Akcje Amazonu znalazły się pod presją
Gospodarka światowa
Po dobrym roku dobry styczeń eToro
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama