Finlandia: Nokia rozczarowała rezultatami, ale tnie koszty

Fiński producent telefonów komórkowych poniósł w minionym kwartale pierwszą stratę od półtora roku. Wpływ na to miał spadek sprzedaży telefonów po umowie z Microsoftem o zastosowaniu jego oprogramowania

Aktualizacja: 26.02.2017 19:06 Publikacja: 22.07.2011 02:51

W drugim kwartale Nokia miała pod kreską 368 milionów euro wobec 227 mln euro zysku w tym samym okresie rok wcześniej. Ujemny wynik okazał się dużo gorszy niż prognozowali analitycy. Średnia ich przewidywań wskazywała na stratę 1,44 mln euro.

Producent z fińskiego miasta Espo w drugim kwartale sprzedał zaledwie 88,5 miliona telefonów, 20 proc. mniej niż rok wcześniej. Analitycy spodziewali się, że nabywców znajdzie  96 mln sztuk. Jednak coraz mniej klientów decyduje się na kupno aparatów z mającym już dziesięć lat oprogramowaniem Symbian.

Kierownictwo Nokii miało też optymistyczne wieści dla inwestorów. Zapowiedziało przyspieszenie cięcia wydatków i do 2013 roku oszczędności na kosztach operacyjnych mają być wyższe niż deklarowany wcześniej miliard euro.

Graczom giełdowym to się spodobało i notowania poszły w górę ponad 5 proc. Od początku roku do zamknięcia sesji w środę kapilizacja Nokii obniżyła się prawie o połowę, do 16,3 miliarda euro.

To cena, jaką fińska firma płaci za to, że przegrywa z takimi rywalami jak Apple, który cztery lata temu zaszachował ją iPhonami i w minionym kwartale zdołał ich sprzedać 20,3 miliona sztuk, co walnie przyczyniło się do tego, że firma z kalifornijskiego Cupertino zwiększyła zysk ponaddwukrotnie, do 7,31 mld dolarów. Już w pierwszym kwartale tego roku Apple ze sprzedaży telefonów komórkowych wypracował większe przychody niż Nokia.

W tym roku sprzedaż smartfonów na świecie ma zwiększyć?się o 55 proc., do 472 milionów sztuk, wynika z prognozy LDC. Dynamika ma być jednak słabsza niż w roku ubiegłym, kiedy wyniosła 87 proc. dzięki popytowi na tańsze urządzenia wyposażone w oprogramowanie Android produkcji Google Inc.

Nokia jeszcze do 2016 roku zamierza sprzedawać i unowocześniać telefony wyposażone w Symbian. Prezes Stephen Elop zapowiedział, że liczy, iż klienci kupią 150 milionów sztuk, ale nie określił w jakim okresie. Android, który jest wykorzystywany w aparatach wielu producentów, stał się bardziej popularny niż  Symbian  w pierwszym kwartale tego roku. w.z., bloomberg

Gospodarka światowa
Donald Trump uderza cłami. Co to znaczy dla świata, gospodarek i rynków?
Materiał Partnera
Zasadność ekonomiczna i techniczna inwestycji samorządów w OZE
Gospodarka światowa
1,7 bln dolarów wyparowało z Wall Street
Gospodarka światowa
Janusz Jankowiak: Trumpowska recepta dobrze się sprzedaje, choć jest chora
Gospodarka światowa
Piotr Kuczyński: Odpowiedź na cła Trumpa? UE ma potężną broń – podatek cyfrowy
Gospodarka światowa
Jak doradcy Trumpa wyliczyli cła odwetowe?
Gospodarka światowa
Cła Trumpa uderzyły w rynki. Będzie krach na Wall Street?