Mistrzostwa bez zysków

Związany z Euro 2012 efekt turystyczny będzie krótkotrwały, nie ma co się spodziewać wzrostu zainteresowania Polską

Aktualizacja: 18.02.2017 12:22 Publikacja: 25.05.2012 01:01

Związany z Euro 2012 efekt turystyczny będzie krótkotrwały, nie ma co się spodziewać wzrostu zainter

Związany z Euro 2012 efekt turystyczny będzie krótkotrwały, nie ma co się spodziewać wzrostu zainteresowania Polską

Foto: Fotorzepa, Darek Golik dk Darek Golik

Polskie inwestycje związane z Euro 2012 sięgnęły 19,8 mld euro. Natomiast łączne wydatki Polski i Ukrainy na infrastrukturę i obiekty sportowe wyniosły 30,2 mld euro, co stanowi około 90 proc. wszystkich wydatków na inwestycje dokonanych z myślą o mistrzostwach Europy – wynika z raportu „Czy Polska i Ukraina zyskają na Euro 2012?", który został przygotowany przez Erste Group.

Zysk – infrastruktura

Zaprezentowany raport przykłada dużą wagę do infrastruktury oraz turystyki. Polska, która zajmuje obecnie czwarte miejsce wśród krajów o najmniejszej gęstości sieci autostrad w UE, dzięki Euro 2012 ma poprawić swój system transportowy. Aż 86 proc. inwestycji związanych z ME pochłonęła modernizacja infrastruktury transportowej (drogi, komunikacja miejska, kolej i lotniska). – Może to przyciągnąć więcej bezpośrednich inwestycji zagranicznych, ponieważ słaba infrastruktura stanowiła najważniejszy czynnik zniechęcający do inwestycji w Polsce – wyjaśnia Petr Bittner, analityk dochodów stałych Erste.

– Trzeba jednak pamiętać, że budowa dróg i autostrad, w większości finansowana środkami europejskimi, była planowana wcześniej, niezależnie od Euro 2012, to wydarzenie sportowe miało zaś przyspieszyć powstawanie niektórych odcinków. Jak dziś wiemy, to się nie udało. Tak więc nie można budowy autostrad przypisać do efektów Euro – ocenia Marcin Mrowiec, główny ekonomista Pekao.

Gorzej z turystyką

Na mecze ME ma przyjechać blisko milion turystów, każdy z nich spędzi w danym mieście średnio 3, 4 noce i wyda ok. 800 euro – czytamy w raporcie.

Z badań Erste wynika, że nie należy się spodziewać znacznego wzrostu liczby osób odwiedzających Polskę ze względu na mistrzostwa. Dodatkowe 500–700 tys. turystów to liczba porównywalna ze standardowym rocznym poziomem wzrostu ich liczby (w 2010 r. do Polski przyjechało 12,4 mln turystów, a w 2011 r. – 13,1 mln). – Ogólny efekt korzyści związanych z turystyką będzie prawdopodobnie krótkotrwały i pomoże pokryć jedynie koszty nadzwyczajne, tj. środki bezpieczeństwa. Jeśli chodzi o efekty długoterminowe, są one naszym zdaniem jeszcze bardziej dyskusyjne – ocenia Bittner.

Raport potwierdza również przewidywania analityków, dotyczące małych szans na możliwość wystąpienia tzw. efektu barcelońskiego, czyli wyraźnego wzrostu zainteresowania turystycznego w kolejnych latach po zakończeniu wielkiej imprezy sportowej.

[email protected]

Gospodarka krajowa
Zanosi się na dezinflację i obniżki stóp NBP, a zatem i depozytów
Materiał Partnera
Zasadność ekonomiczna i techniczna inwestycji samorządów w OZE
Gospodarka krajowa
Polska gospodarka pod koniec 2024 roku rosła jeszcze szybciej
Gospodarka krajowa
Gospodarka rosła jeszcze szybciej. Są nowe dane o PKB
Gospodarka krajowa
Dane o inflacji najlepsze od lat i najsłabsze od roku
Gospodarka krajowa
Modlitwa polskich firm. Czyli siedem barier głównych
Gospodarka krajowa
Ponad 76 mld zł deficytu w budżecie państwa po marcu