Szósty zmysł pomoże przetrwać

Przeglądając ogłoszenia z ofertami pracy, można odnieść wrażenie, że finansista zdecydowanie łatwiej znajdzie pracę w dziale finansów lub w księgowości przedsiębiorstwa, niż w banku.

Publikacja: 12.06.2003 14:48

W pracuj.pl wyszukiwarka - kiedy kazać jej znaleźć oferty dla finansistów i księgowych - wyświetla zwykle ponad 200 ogłoszeń, czyli ok. 20% wszystkich. Najwięcej jest ofert dla księgowych, kontrolerów finansowych, analityków finansowych, specjalistów ds. windykacji i... pracowników urzędów skarbowych. Wiele firm poszukuje także głównego księgowego lub dyrektora finansowego.

Tymczasem ogłoszeń publikowanych przez banki czy instytucje ubezpieczeniowe prawie nie ma.

To wrażenie potwierdza ostatni raport Job Index - badanie prowadzone przez firmę TMP Worldwide prowadzone wśród 200 polskich firm. Wynika z niego, że w najbliższym czasie 3% osób zatrudnionych w bankowości, ubezpieczeniach i finansach straci prace. Autorzy badania podkreślają, że w największym niebezpieczeństwie są szeregowi pracownicy sektora bankowego. "Finansiści z dodatkowymi uprawnieniami, znajomością języków obcych i - jakże przydatnym w czasach recesji - ?szóstym zmysłem` nadal będą poszukiwani." - piszą w swoim raporcie.

Bankowcy potwierdzają, że miejsc pracy jest mniej niż dawniej. - W bankowości przeważają redukcje zatrudnienia, więc w pierwszej kolejności na nowe stanowiska szuka się osób z obszarów restrukturyzowanych - mówi Jacek Goś z Banku Przemysłowo Handlowego PBK. - Recesja ograniczyła więc w sposób zasadniczy liczbę miejsc pracy.

- Zmniejszyła się ilość osób zatrudnionych w bankach - potwierdza Patrycja Uszycka z Banku Handlowego. - Po pierwsze, to efekt sytuacji makroekonomicznej na rynku. Po drugie - banki ostatnio się łączyły i zawsze w takich sytuacjach dochodzi do zwolnień. Wreszcie, boom związany z rozwojem bankowości elektronicznej dziś się już uspokoił, panuje tu raczej stabilna sytuacja i zatrudnienie nie rośnie tak szybko.

Ale mniejsza liczba miejsc pracy nie oznacza, że nie ma ich wcale. Są działy i stanowiska, gdzie banki przyjmują nowych pracowników - Windykacja, restrukturyzacja, analiza kredytowa, czyli wszystkie te działy, których zadaniem jest albo minimalizowanie ryzyka kredytowego albo odzyskanie należności z kredytów zagrożonych lub niepewnych - wylicza Jacek Goś. - Do tego oczywiście sprzedaż, choć tutaj wyraźna jest tendencja w kierunku umowy agencyjnej - prowadzenie własnej działalności gospodarczej i pieniądze tylko za sprzedaż produktów bankowych (bez ZUS, ubezpieczeń i innych benefitów socjalnych). I wreszcie, wciąż znaleźć można pojedyncze miejsca w oddziałach niektórych banków detalicznych.

Patrycja Uszycka także zauważa, że w sprzedaży i obsłudze klienta (np. doradca klienta) cały czas zatrudniane są nowe osoby. I to nie tylko w Warszawie: tu szanse mają absolwenci z całego kraju. - Poszukiwani są też pracownicy wykonujący funkcje operacyjne, np. księgowość, rozliczenia - dodaje Patrycja Uszycka. - My np. rekrutujemy w naszym centrum rozliczeniowym w Olsztynie. Oprócz tego banki stale szukają osób na wyspecjalizowane, nietypowe stanowiska.

Szansą są też programy menedżerskie kierowane do najlepszych absolwentów lub osób z niezbyt długim stażem. Mają je: ING, Bank Handlowy, BPH PBK. Trwają od roku do trzech lat, oferują sporo szkoleń, szansę na menedżerskie stanowisko po programie i zwykle sporo wyższą pensję (do 4000 zł brutto). Świeżo upieczony absolwent, który trafi do oddziału przeciętnego banku, na początek może liczyć co najwyżej na 35-45% tej sumy.

Jacek Goś wymienia oczekiwania wobec kandydatów do pracy w bankowości: - Poszukuje się teraz osób z doświadczeniem w sektorze bankowym, zdobytym w profesjonalnie zarządzanych organizacjach o silnej orientacji na potrzeby klientów, z udokumentowanymi wynikami w sprzedaży, elastycznych i bez "biurokratycznych" nawyków,. Natomiast od młodych osób oczekuje się na pewno dyspozycyjności, mobilności, wykształcenia w renomowanej uczelni, rozwiniętych umiejętności adaptacji i szybkiego uczenia się, znajomości języków obcych. Sporym atutem są praktyki w bankowości. Ważne, że szanse mają nie tylko osoby, które skłonne są przenieść się do stolicy. Oddziały banków mieszczą się wszędzie, a ich centrale w wielu dużych miastach wojewódzkich.

Banki
Kursy banków spadają. Inwestorów przestraszyła wizja szybkich cięć stóp NBP
Materiał Partnera
Zasadność ekonomiczna i techniczna inwestycji samorządów w OZE
Banki
PKO BP chce pomóc sfinansować transformację energetyczną. Jest kwota
Banki
Banki kupują rządowy dług. Czy tracą na tym kredytobiorcy?
Banki
Nie będzie fuzji Pekao i Aliora? Właściciel banków zmienia plany
Banki
Gdzie trafiają zyski naszych banków? Większość zostaje w Polsce
Banki
Kredyt mieszkaniowy niemal jak dobro luksusowe. Znamy dane za luty