W pracuj.pl wyszukiwarka - kiedy kazać jej znaleźć oferty dla finansistów i księgowych - wyświetla zwykle ponad 200 ogłoszeń, czyli ok. 20% wszystkich. Najwięcej jest ofert dla księgowych, kontrolerów finansowych, analityków finansowych, specjalistów ds. windykacji i... pracowników urzędów skarbowych. Wiele firm poszukuje także głównego księgowego lub dyrektora finansowego.
Tymczasem ogłoszeń publikowanych przez banki czy instytucje ubezpieczeniowe prawie nie ma.
To wrażenie potwierdza ostatni raport Job Index - badanie prowadzone przez firmę TMP Worldwide prowadzone wśród 200 polskich firm. Wynika z niego, że w najbliższym czasie 3% osób zatrudnionych w bankowości, ubezpieczeniach i finansach straci prace. Autorzy badania podkreślają, że w największym niebezpieczeństwie są szeregowi pracownicy sektora bankowego. "Finansiści z dodatkowymi uprawnieniami, znajomością języków obcych i - jakże przydatnym w czasach recesji - ?szóstym zmysłem` nadal będą poszukiwani." - piszą w swoim raporcie.
Bankowcy potwierdzają, że miejsc pracy jest mniej niż dawniej. - W bankowości przeważają redukcje zatrudnienia, więc w pierwszej kolejności na nowe stanowiska szuka się osób z obszarów restrukturyzowanych - mówi Jacek Goś z Banku Przemysłowo Handlowego PBK. - Recesja ograniczyła więc w sposób zasadniczy liczbę miejsc pracy.
- Zmniejszyła się ilość osób zatrudnionych w bankach - potwierdza Patrycja Uszycka z Banku Handlowego. - Po pierwsze, to efekt sytuacji makroekonomicznej na rynku. Po drugie - banki ostatnio się łączyły i zawsze w takich sytuacjach dochodzi do zwolnień. Wreszcie, boom związany z rozwojem bankowości elektronicznej dziś się już uspokoił, panuje tu raczej stabilna sytuacja i zatrudnienie nie rośnie tak szybko.