Trzy miesiące temu wynik ten szacował na 46,2 mln zł, a ponad rok temu na 34 mln zł. Do kolejnej zmiany prognozy niewątpliwie zachęciły wyniki wypracowane przez grupę w III kwartale. W tym czasie osiągnęła ona najwyższe historycznie przychody (1,3 mld zł) i najwyższy w tym roku skorygowany zysk EBITDA (18,3 mln zł). – W związku z wykonaniem przez nas niemal całego zakładanego wyniku rocznego w ciągu pierwszych dziewięciu miesięcy 2019 r. zdecydowaliśmy się po raz kolejny podwyższyć prognozę – tłumaczy Adam Sikorski, prezes Unimotu. Zauważa, że grupie wciąż sprzyja otoczenie zewnętrzne, głównie w handlu olejem napędowym. Wyższa od założeń okazała się też sprzedaż biopaliw dzięki wygranym wcześniej dużym przetargom.

– Nie zwalniamy tempa, ale przed nami końcówka roku, czyli najsłabszy sezonowo kwartał. Na chwilę obecną jesteśmy zadowoleni z otoczenia rynkowego i poziomu efektywności naszych działań, ale wyznacznikiem IV kwartału nie jest dla nas wynik z zeszłego roku – mówi Marek Moroz, członek zarządu ds. finansowych Unimotu. Tłumaczy, że końcówka 2018 r. była rekordowa dzięki nadzwyczaj wysokiej tzw. premii lądowej. TRF