Zyskaj pełen dostęp do analiz, raportów i komentarzy na Parkiet.com
Aktualizacja: 15.01.2016 05:00 Publikacja: 15.01.2016 05:00
Herbert Wirth, prezes KGHM od 2009 r.
Foto: Archiwum
– Najbliższe dwa lata będą dużym wyzwaniem dla całego rynku surowców, ale pamiętajmy, że działamy na rynku cyklicznym, a nasze projekty górnicze są długoterminowe. W odniesieniu do długiego terminu jestem optymistą. Patrząc przez pryzmat globalnego popytu i podaży, miedź ma solidne podstawy do wzrostu – mówi Herbert Wirth, prezes KGHM. – Niewątpliwie wsparciem dla wyników grupy KGHM w najtrudniejszych, kolejnych miesiącach będą słabe chilijskie peso czy polski złoty. Czyli w sumie 2016 r. nie będzie dla nas zły, dalej jesteśmy w stanie generować godziwą marżę ponad koszty – zaznacza.
Zyskaj pełen dostęp do analiz, raportów i komentarzy na Parkiet.com
W kilka sesji walory spółki straciły w Warszawie 2/3 wartości. W Londynie kurs prawie nie drgnął, ale tam jest dużo niższy niż u nas. Przecena jest efektem działań Xtellusa, który dąży do przejęcia giełdowej firmy i jej wycofania z obrotu.
Czynniki kosztowe i techniczne inwestycji w OZE.
Zarząd Jastrzębskiej Spółki Węglowej zgodził się na umorzenie kolejnych Certyfikatów Inwestycyjnych JSW Stabilizacyjnego Funduszu Inwestycyjnego Zamkniętego o łącznej szacowanej kwocie 400 mln zł. Jeśli nic się nie zmieni, to JSW „przepalić” może rezerwy do końca tego roku. Spółka wydała już z tzw. funduszu na trudne czasy blisko 4 mld zł.
W tym roku największa spółka górnicza ma otrzymać 5,6 mld zł pomocy publicznej. Mimo straty w ub.r. firma wypłaci jednorazowe świadczenia.
Teraz spółka szacuje go na 1,5 mld zł. Wcześniej było to 7,95 mld zł. Spadek wynika z ogromnych odpisów, zwłaszcza w petrochemii. Ile ostatecznie wyniesie, okaże się za dwa tygodnie. Mimo to rekomendowana dywidenda nadal wynosi 6 zł na akcję.
Jastrzębska Spółka Węglowa (JSW) złożyła w Ministerstwie Klimatu i Środowiska (MKiŚ) wniosek o zmianę koncesji na wydobywanie węgla kamiennego i metanu jako kopaliny towarzyszącej ze złoża „Borynia”. Zmiana dotyczy wydłużenia terminu obowiązywania koncesji.
Firmy należące do grupy złożyły już 16 zawiadomień o możliwości popełnienia przestępstw, w tym przez byłego prezesa, członków zarządu i menedżerów wyższego szczebla. To następstwo licznych kontroli audytów przeprowadzanych od kwietnia 2024 r.
W ubiegłym roku koncern wypracował 2,87 mld zł zysku netto. Do poprawy wyników przyczyniły się m.in. poczynione oszczędności oraz wzrosty cen miedzi i srebra. Grupa zwiększyła też inwestycje. Ponadto cały czas pracuje nad nową strategią.
Producent m.in. miedzi i srebra pod koniec sesji był liderem w WIG20, ale do zmiany układu sił w kursie akcji w krótkim terminie droga daleka.
W najbliższych latach rozwój działalności wydobywczej miedziowego koncernu w Polsce będzie oparty m.in. na budowie trzech nowych obiektów. Szyby górnicze GG-2, Retków i Gaworzyce mogą łącznie kosztować 7,5–9 mld zł.
Za trzy tygodnie lubiński koncern opublikuje wyniki za ubiegły rok. Istotny wpływ na raportowane zyski mogą mieć przeprowadzone testy na utratę wartości krajowych i zagranicznych aktywów.
Spółki przetwarzające odpady widzą ogromny potencjał rozwoju, zwłaszcza że zazwyczaj nie brakuje im ani surowca, ani odpowiednich mocy. Wyzwaniem najczęściej są obowiązujące regulacje, nielegalne składowiska oraz rosnące koszty.
Atak podaży sprowadził notowania miedziowej spółki o około 12 zł poniżej lutowego szczytu. Jak na razie to za mało, by mówić o zmianie trendu w krótkim terminie.
Resort finansów widzi możliwość ograniczenia daniny o 500 mln zł od 2026 r. oraz o 700 mln zł w kolejnym. W efekcie koncern zyska duże pieniądze na krajowe inwestycje. Giełda na te informacje zareagowała dużym wzrostem kursu akcji spółki.
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas