Polski rynek gazu ziemnego jest zdominowany przez grupę Orlen. Z ostatnich danych URE, jeszcze z 2023 r., wynika, że miała ona 71,2-proc. udział w ogółem pozyskanym do naszego kraju wolumenie surowca (poprzez zakupy i wydobycie) oraz 90,7-proc. w rynku detalicznym. Dane za ubiegły roku URE powinien przedstawić w najbliższych tygodniach. Nie należy jednak spodziewać się istotnej zmiany sytuacji, gdyż podobnie wygląda ona od lat, a w ostatnich kwartałach niewiele w tej materii się zdarzyło.
W ubiegłym roku grupa Orlen wyprodukowała 94,2 TWh (8,6 mld m sześc.) błękitnego paliwa, co wprawdzie oznaczało wzrost o 20,8 proc., ale jest on niemal wyłącznie zasługą rynków zagranicznych. W Polsce surowca wydobyto niemal tyle samo co w 2023 r. Na podobnym poziomie utrzymał się też import do naszego kraju, gdyż wyniósł 150,2 TWh (13,7 mld m sześc.). Wreszcie sprzedaż gazu realizowana przez koncern do klientów zewnętrznych sięgnęła 303 TWh (27,6 mld m sześc.) i także istotnie się nie zmieniła.
Orlen zbudował trzy filary dywersyfikacji dostaw gazu do Polski
Orlen jest nie tylko największym podmiotem wydobywającym, importującym, magazynującym i sprzedającym błękitne paliwo w Polsce, ale także największym jego konsumentem. W 2024 r. tylko na potrzeby własnej produkcji rafineryjnej, petrochemicznej i energetycznej zużył go 36,9 TWh (3,4 mld m sześc.), co oznaczało wzrost o około 16 proc. Jak będzie w tym roku, zależy od opłacalności produkcji w tych trzech biznesach, determinowanej relacjami cenowymi na rynkach energetycznych, oraz od uwarunkowań technologicznych. W dłuższej perspektywie spółka spodziewa się wzrostu zużycia surowca w Polsce, głównie w wyniku realizacji inwestycji w nowe energetyczne bloki gazowe w Ostrołęce, Grudziądzu i na warszawskich Siekierkach. O zapotrzebowaniu będzie też decydować cena gazu. W ubiegłym roku kosztował on grupę 56,4 mld zł (stanowił 20 proc. wszystkich kosztów operacyjnych) wobec 86,2 mld zł w 2023 r. (wówczas miał 26-proc. udział w kosztach operacyjnych).
Orlen od wielu lat dywersyfikuje kierunki dostaw. Obecnie dywersyfikacja opiera się na trzech filarach: wydobyciu własnym, zakupach od zagranicznych podmiotów na potrzeby przesyłu gazociągiem Baltic Pipe oraz dostaw LNG. Koncern jest też aktywny na różnych platformach obrotu gazem. „Grupa Orlen jest członkiem wszystkich liczących się giełd towarowych w regionie, tj. przede wszystkim EEX i ICE, które swoim zasięgiem pokrywają w praktyce dostęp do wszystkich płynnych rynków w Europie. Dostęp do rynków poprzez członkostwo w giełdach daje grupie możliwości realizacji transakcji na potrzeby importowe oraz na potrzeby handlowe na innych rynkach niż krajowy” – zapewnia zespół prasowy Orlenu. Dodaje, że aktywność na poszczególnych rynkach jest wypadkową szeregu czynników, takich jak m.in. potrzeby importowe, relacje cenowe między hubami gazowymi oraz własne zapotrzebowanie na surowiec.