Ceny ropy naftowej szybko rosną. Jakie są powody i dalsze perspektywy?

Ropa naftowa zalicza imponujący początek roku. Jej notowania w 2025 r. urosły już o prawie 7 proc. W poniedziałek cena ropy odmiany WTI znalazła się powyżej 77 USD za baryłkę, a odmiany Brent przebiła nawet 81 USD i był to kolejny dzień wzrostów w wykonaniu „czarnego złota”.

Publikacja: 14.01.2025 06:00

Ceny ropy naftowej szybko rosną. Jakie są powody i dalsze perspektywy?

Foto: AFP

– Ceny ropy naftowej w dalszym ciągu rosną w obliczu zwiększonych obaw związanych z potencjalnymi zakłóceniami w dostawach wywołanymi nowymi amerykańskimi sankcjami na rosyjską ropę. W piątek Ministerstwo Skarbu USA wprowadziło szersze sankcje na rosyjską ropę, wymierzone w producentów Gazprom Nieft i Surgutnieftiegaz oraz 183 statki zajmujące się transportem rosyjskiej ropy. Oczekuje się, że ograniczenia te znacząco zakłócą zdolność Rosji do dostarczania ropy naftowej na kluczowe rynki, takie jak Chiny i Indie, zmuszając te kraje do poszukiwania alternatyw w regionach takich jak Bliski Wschód, Afryka i Ameryki – wskazuje Michał Pietrzyca, analityk DM BOŚ. Jak dodaje, popyt na ropę wzrósł dodatkowo po opublikowanym w piątek lepszym, niż oczekiwano, raporcie o zatrudnieniu w USA, który zasygnalizował siłę gospodarczą Stanów Zjednoczonych. – W ostatnich tygodniach ceny ropy naftowej były też wspierane przez zwiększone, zimowe zapotrzebowanie na energię, spadające zapasy w USA oraz spekulacje na temat polityki nowej administracji Donalda Trumpa – wylicza Pietrzyca.

Tylko 149 zł za rok czytania.

Zyskaj pełen dostęp do analiz, raportów i komentarzy na Parkiet.com

Inwestycje
Prezes Quercus TFI: akcje na GPW nie są drogie. Jedna rzecz zdecyduje o kontynuacji hossy
Materiał Partnera
Zasadność ekonomiczna i techniczna inwestycji samorządów w OZE
Inwestycje
Jak inwestorzy radzą sobie z rynkowa zmiennością
Inwestycje
Na europejskie niebo nadciągają chmury. Obligacje wreszcie zyskują
Inwestycje
Grzegorz Rykaczewski, Pekao: Rynki rolne zmienne, prognozy dobre
Inwestycje
Goldman Sachs: Złoto będzie po 3300 dolarów za uncję
Inwestycje
Konrad Ryczko, DM BOŚ: Dynamika wzrostów trudna do utrzymania