Zyskaj pełen dostęp do analiz, raportów i komentarzy na Parkiet.com
Aktualizacja: 08.03.2019 05:15 Publikacja: 08.03.2019 05:15
Foto: Adobestock
Górnik kryptowalutowy, podobnie jak ten, który fedruje na Śląsku, zarabia wtedy, gdy za wydobyty surowiec dostanie więcej, niż zapłacił za jego wydobycie. W przypadku tu opisywanym owym surowcem jest bitcoin. Do kopania zamiast kilofa używa się wyspecjalizowanych procesorów, które mają wysoką moc obliczeniową (np. Antminer). Kopanie polega mniej więcej na tym, że taki procesor musi „odgadnąć" pewien ściśle określony ciąg cyfr pochodzący z dość szerokiego zbioru możliwości. Musi więc wykonywać w możliwie krótkim czasie możliwie wiele obliczeń, do czego potrzebuje sporo energii elektrycznej. Górnicy mogą kopać samodzielnie albo umieszczać swoje koparki w farmach górniczych, czyli firmach, które tworzy się w miejscach, gdzie prąd jest relatywnie tańszy. Tak w uproszczeniu wygląda bitcoinowy przemysł wydobywczy. Przychód w tym biznesie zależy od kursu kryptowaluty, a koszt to w przeważającej mierze cena energii. Górnik jest więc najbardziej szczęśliwy, gdy kurs bitcoina rośnie, a ceny energii przynajmniej są stabilne. W ubiegłym roku z tym pierwszym było dokładnie odwrotnie – notowania spadły z 20 000 USD do 3200 USD. Niskie ceny utrzymywały się na tyle długo, że biznes stał się dla wielu górników po prostu nierentowny. Odłączali się więc od sieci, czego efektem był ogólny spadek jej mocy obliczeniowej, a co za tym idzie – spadek trudności kopania (algorytm bitcoina musi dostosowywać trudność, tak by wydobycie kolejnego bloku z porcją nowych bitcoinów trwało 10 minut). Innym efektem było to, że aukcje internetowe zalały kryptowalutowe koparki sprzedawane znacznie poniżej ich wartości. W ostatnich tygodniach trend zaczął się jednak odwracać – moc obliczeniowa stopniowo rośnie, podobnie jak popyt na wyprzedawany sprzęt (używaną koparkę można kupić za 100–200 USD, podczas gdy nowa kosztuje 450 USD). Jak donosił ostatnio serwis coindesk.com, górnicy w Chinach znów wracają na rynek. Cena bitcoina raczej ich nie zachęca, bo nadal jest w fazie bessy, ale ponoć z powodzeniem szukają tańszej energii. Robią to w południowo-zachodnich prowincjach – Syczuan i Junnan, gdzie w sezonie oczekuje się nadwyżki prądu w związku z pracującymi pełną parą elektrowniami wodnymi. Szacuje się, że koszt 1 kWh latem będzie wynosił 0,037 USD, czyli o 30 proc. mniej niż w prowincjach centralnych, gdzie prąd pozyskuje się z węgla. Zgodnie z informacjami coindesk.com zlokalizowane w obu chińskich prowincjach farmy górnicze już notują zwiększone zapotrzebowanie na miejsca dla koparek. Szefowie Hashage, lokalnego operatora sześciu farm, w ciągu ostatnich kilku miesięcy rozmawiali z dostawcami blisko 1 mln koparek (a mają miejsca na 200 tys.).
Zyskaj pełen dostęp do analiz, raportów i komentarzy na Parkiet.com
Od strony fundamentalnej akcje spółek notowanych na GPW mimo wzrostów nie są drogie. WIG ma szanse dojść do magicznej bariery 100 tys. pkt, a nawet ją przebić o kilka procent pod pewnymi warunkami – mówi Sebastian Buczek, prezes i założyciel Quercus TFI.
Czynniki kosztowe i techniczne inwestycji w OZE.
Inwestorzy indywidualni na całym świecie trzymają się strategii długoterminowych, aby radzić sobie z zmiennością rynku. Podobne zachowania można zaobserwować także w Polsce: 52 proc. inwestuje w długim horyzoncie czasowym – na lata lub nawet dekady.
Przed nami prawdopodobnie kluczowe dni, jeśli chodzi o cła, którymi straszy amerykański prezydent. Inwestorzy na Starym Kontynencie wahali się dość długo, ale wreszcie uciekają od akcji w stronę obligacji.
– Amerykanie są dużym eksporterem rolnym, możliwe, że za chwilę będziemy oglądali sytuację odwrotną, że dojdą do tak wysokiego poziomu ceł, że zaczną na tym tracić i wtedy ta polityka będzie rewidowana – mówi Grzegorz Rykaczewski, analityk sektora rolnego w Pekao.
Analitycy Goldman Sachs podwyższyli prognozę dla cen złota. Spodziewają się oni, że na koniec 2025 r. uncja kruszcu będzie kosztowała 3300 dolarów.
Na warszawskiej giełdzie wciąż mamy hossę pasjonatów. Liczę, że przebicie przez WIG 100 tys. pkt sprawi, że o rynku będzie mówiło się nie tylko w specjalistycznych mediach – mówi Konrad Ryczko, analityk DM BOŚ.
Żyjemy w epoce pełnej turbulencji na rynkach finansowych – pandemie, konflikty zbrojne, niepewność polityczna, widmo kryzysu zadłużenia w USA i dynamicznie zmieniające się polityki gospodarcze na świecie sprawiają, że inwestorzy szukają sposobów na ochronę swojego kapitału, jaki i zachowanie możliwości osiągnięcia zysków - nawet w 'trudnych' warunkach.
Czy inwestycje w luksus mogą być alternatywą dla złota, bezpieczna przystanią w czasach napięć? To pytanie jest całkiem na miejscu, bo rynek dóbr luksusowych urósł w ubiegłym roku aż o... jedną czwartą, o 24,6 proc. obliczył KPMG w swoim raporcie z rynku luksusu. Najsilniejszym motorem rozwoju są - samochody z półki premium i luksusowych, które wzrosły rok do rok aż o blisko 35 proc. do 36 mld zł
Cena bitcoina wzrosła o około 10 proc. od tegorocznego minimum, co daje nadzieję na dalsze zwyżki. Nastroje na rynku osiągnęły skrajny pesymizm.
W historii ludzkości do płacenia za towary i usługi wykorzystywaliśmy różne rzeczy.
Bitcoin słabo sobie radzi od czasu objęcia władzy przez nową administrację prezydencką w USA. Firma Strategy należąca do Michaela Saylora wciąż widzi jednak przed nim świetlaną przyszłość i przygotowuje się do zakupienia bitcoinów nawet za 21 mld dolarów.
W skład amerykańskiej rezerwy kryptowalutowej ma wejść nie tylko bitcoin i ether, ale także XRP, solana i cardano. Ta decyzja Trumpa może wspierać zwyżki na rynku.
– Mówi się, że bitcoin jest cyfrowym złotem i nie można wykluczyć, że w przyszłości zostanie takim złotem cyfrowym – mówi Michał Stajniak, wicedyrektor działu analiz z firmy XTB. Ostatnie spadki cen złota są jedynie korektą, premia za ryzyko winduje ceny kruszcu.
Prezydent USA Donald Trump ogłosił powołanie narodowej rezerwy kryptowalut. Wirtualne waluty bardzo mocno zyskiwały w niedzielę, ale w poniedziałek ich kursy spadały.
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas