Zyskaj pełen dostęp do analiz, raportów i komentarzy na Parkiet.com
Aktualizacja: 03.04.2025 05:20 Publikacja: 26.12.2023 21:00
Jakub Olipra, starszy ekonomista w Credit Agricole Bank Polska
Foto: Fotorzepa/Jerzy Dudek
Jak wyglądał ten rok na rynkach żywności? Wyznaczany przez Organizację Narodów Zjednoczonych ds. Wyżywienia i Rolnictwa (FAO) indeks światowych cen żywności w listopadzie (danych za grudzień jeszcze nie ma) znalazł się znacząco poniżej poziomu sprzed roku i jeszcze głębiej w porównaniu z rekordowym poziomem zanotowanym po wybuchu wojny w Ukrainie.
Rzeczywiście, w większości kategorii surowców rolnych, które FAO bierze pod uwagę przy wyznaczaniu indeksu, ceny silnie obniżyły się w ciągu ostatniego roku. Co więcej, spadki cen są szczególnie silne, jeśli zestawimy je z poziomami obserwowanymi bezpośrednio po wybuchu wojny w Ukrainie, w lutym 2022 r. Nazwałbym kończący się rok rokiem wygasania szoku związanego z wojną. Rok 2022 był bowiem czasem znaczących zwyżek cen. Zaraz po wybuchu wojny w górę wystrzeliły przede wszystkim ceny zbóż i roślin oleistych. Ze względu jednak na kluczowe znaczenie tych surowców dla produkcji pasz szok związany z wojną zaczął się szybko rozlewać także na inne produkty i rynki. Na to nałożył się również silny wzrost cen gazu, który znalazł odzwierciedlenie m.in. w wyższych cenach nawozów mineralnych, a także zwiększenie się cen ropy naftowej, co dodatkowo oddziaływało w kierunku wzrostu cen żywności na całym świecie. Nie można zapomnieć tutaj również o silnym wzroście presji kosztów na pozostałych odcinkach łańcucha dostaw żywności, problemach z logistyką, silnej presji płac, które dodatkowo podbijały ceny żywności. W 2023 r. część tych szoków zaczęła wygasać: m.in. silnie obniżyły się ceny większości surowców rolnych, także surowców energetycznych i nawozów, przywrócona została ciągłość łańcuchów dostaw. Znajduje to już odzwierciedlenie w wyraźnym obniżeniu dynamiki detalicznych cen żywności.
Zyskaj pełen dostęp do analiz, raportów i komentarzy na Parkiet.com
Prezydent Donald Trump ogłosił w Ogrodzie Różanym Białego Domu nowy pakiet ceł odwetowych wymierzonych przeciwko wszystkim partnerom handlowym Stanów Zjednoczonych. "To co oni robią nam, my zrobimy im" - powiedział Trump przed podpisaniem dokumentu.
Szybciej, prościej, bardziej dynamicznie – tego dziś oczekują klienci od branży leasingowej. Chodzi o błyskawiczne decyzje, minimalne formalności i pełną integrację usług finansowych.
Akcje Newsmax, prawicowej amerykańskiej telewizji, zyskały ponad 1400 proc. od poniedziałkowego debiutu na giełdzie nowojorskiej. Firma ta stała się kolejną spółką memiczną.
Ekonomiści obawiają się, że Trump zada światowej gospodarce cios, po którym będziemy mieli kryzys. Inwestorzy starają się szykować na najgorsze, ale mają cichą nadzieję, że konflikt handlowy nie będzie aż tak ostry.
Polityka gospodarcza amerykańskiego prezydenta osłabi globalny przemysł motoryzacyjny.
Na dzień przed rozpoczęciem nowej rundy w wojnie handlowej inwestorzy wciąż nie bardzo wiedzieli, na co się przygotować. Czarnym scenariuszom mówiącym o wielkich kosztach podwyżek ceł towarzyszyły nadzieje, że działania Waszyngtonu okażą się łagodniejsze.
Rynki okryła mgła niepokoju związanego za zapowiedzianymi przez Trumpa podwyżkami ceł, które mają objąć niemal wszystkie kraje.
Choć Stany Zjednoczone są dla Polski ważnym partnerem handlowym, to cła nakładane przez administrację Trumpa nie zagrożą znacząco naszej gospodarce – ocenia Polski Instytut Ekonomiczny. Ale w skrajnym scenariuszu polski PKB może stracić 0,43 proc.
W przestrzeni publicznej padają różne szacunki wpływu wojny celnej na gospodarki UE i w Polsce, ale szczególnie przewija się słowo „niepewność”.
Ekonomiści obawiają się, że Trump zada światowej gospodarce cios, po którym będziemy mieli kryzys. Inwestorzy starają się szykować na najgorsze, ale mają cichą nadzieję, że konflikt handlowy nie będzie aż tak ostry.
Polityka gospodarcza amerykańskiego prezydenta osłabi globalny przemysł motoryzacyjny.
Mimo że w środę jest „dzień wyzwolenia”, to wciąż jest bardzo dużo niewiadomych. To szkodzi rynkom, ale przede wszystkim też biznesowi. Widzę jednak przestrzeń do tego, aby dolar odreagował ostatnią słabość – mówi Marek Rogalski, analityk DM BOŚ.
Żyjemy w epoce pełnej turbulencji na rynkach finansowych – pandemie, konflikty zbrojne, niepewność polityczna, widmo kryzysu zadłużenia w USA i dynamicznie zmieniające się polityki gospodarcze na świecie sprawiają, że inwestorzy szukają sposobów na ochronę swojego kapitału, jaki i zachowanie możliwości osiągnięcia zysków - nawet w 'trudnych' warunkach.
Przed nami prawdopodobnie kluczowe dni, jeśli chodzi o cła, którymi straszy amerykański prezydent. Inwestorzy na Starym Kontynencie wahali się dość długo, ale wreszcie uciekają od akcji w stronę obligacji.
Niepewność i niezdecydowanie wciąż dominują na rynku ropy naftowej. Jej notowania co prawda obroniły po raz kolejny ważne wsparcia, ale też nie mają sił, by powalczyć o mocniejszy ruch wzrostowy. W efekcie cena ropy odmiany WTI utknęła pod okrągłym poziomem 70 USD za baryłkę. Odpowiedź na pytanie co dalej uzależniona jest w dużej mierze od tego, co wydarzy się w kwestii ceł.
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas