Reklama

Kłopoty DSS na budowie trasy A2

Spółka zalega podwykonawcom kilkadziesiąt milionów złotych. Dostawcy materiałów na budowę A2 grożą sądem

Publikacja: 18.01.2012 01:54

Odcinek A2 budowany m.in. przez DSS ma być przejezdny na Euro 2012 fot. R. Pasterski

Odcinek A2 budowany m.in. przez DSS ma być przejezdny na Euro 2012 fot. R. Pasterski

Foto: Archiwum

Dolnośląskie Surowce Skalne (DSS) są kolejną spółką, która nie bez problemów realizuje budowę 20-km fragmentu trasy A2 między Łodzią a Warszawą. Wraz z czeską Bogl a Krysl kończy go po chińskim Covecu. Jak wynika z informacji przekazywanych przez podwykonawców zaległości za dostawę materiałów wynoszą już kilkadziesiąt milionów złotych.

Dostawy wstrzymane

Jako pierwsze na realizacji fragmentu autostrady A2 poległy Autostrada Mazowsze, czyli Stalexport i włoska Autostrade, oraz Autostrada Południe – Budimex, Cintra Concessiones i Ferrovial-Agroman. Żadne z?konsorcjów nie zdobyło niezbędnego finansowania. Potem?z placu budowy zeszli Chińczycy.

Jak jest teraz? Firma Tekka dostarczała materiały na budowę A2 dla DSS, który przejął budowę po Chińczykach. Przestała, kiedy DSS wstrzymał płatności. – Wysłaliśmy już przedsądowe wezwanie do zapłaty – mówi Konstanty Sochacki, właściciel firmy.

Piasek na budowę w połowie grudnia przestała dostarczać jedna z kopalni. – Zalegają nam ok. 10 mln zł. Nikt z nami nie rozmawia. Jeżeli sprawa nie wyjaśni się do końca stycznia – zablokujemy budowę, tak jak Covecowi – mówi jeden z dostawców materiałów.

DSS zalega też z płatnościami wobec PKP Cargo. – Mamy przeterminowane faktury wystawione spółce DSS, jednak praktycznie wszystkie są zabezpieczone gwarancjami bankowymi – mówi Wojciech Balczun, prezes PKP Cargo. Jak dodaje, część zaległości DSS w ostatnim czasie uregulował.

Reklama
Reklama

Tymczasem Michał Makarczyk reprezentujący DSS w kontaktach z mediami, twierdzi, że to sprawy zaległe i dawno już rozwiązane.

Plan naprawczy

Urszula Nelken, rzecznik Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, zapewnia, że wszystkie faktury wystawiane przez DSS są regulowane na bieżąco. Mimo że inwestycja jest opóźniona blisko cztery tygodnie, nie ma jej zdaniem zagrożenia niedotrzymania terminu oddania trasy „w standardzie przejezdności". Inwestycja ma zostać zakończona do październiku tego roku. – Wiemy o zaległościach DSS wobec podwykonawców, monitorujemy sprawy na bieżąco. Mamy deklaracje DSS o chęci jak najszybszej spłaty zaległości – mówi Nelken.

By usprawnić prace na placu budowy, DSS i Bogl a Krysl od nowa podzieliły się zakresem obowiązków. DSS oddał czeskiemu partnerowi część przewidzianych kontraktem prac o wartości 155 mln zł. Skupi się teraz na pracach drogowych na nawierzchni na głównym odcinku trasy. Budową dróg poprzecznych i dojazdowych oraz wykończeniem inwestycji, czyli np. budową barier czy ekranów dziwiękochłonnych, zajmą się Czesi. Udział DSS w kontrakcie wartym 615 mln zł netto wynosi zgodnie z nowym podziałem ok. 50 proc.

W ciągu ostatnich sześciu miesięcy akcje DSS straciły na wartości prawie 70 proc. Wczoraj podrożały o 0,9 proc., do 6,76 zł za walor.

[email protected]

Budownictwo
Robert Chojnacki, Rednet24 i Tabelaofert.pl: Rynek deweloperski ma kilka prędkości
Budownictwo
Pękło 10 tys. na wykresie WIG-budownictwo. Co dalej?
Budownictwo
Prezes Budimexu: Brak kalendarza inwestycji destabilizuje rynek
Budownictwo
Rekord za rekordem w Develii. Firma chce sprzedawać jeszcze więcej
Budownictwo
Sojusz deweloperów z archidiecezją. Budowa apartamentowca Roma Tower może ruszać
Budownictwo
Develia, czyli rekord goni rekord
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama