Według szacunków brytyjskiego oddziału firmy JLL to aż o 40 proc. więcej niż rok wcześniej. 18,6 mld euro przypadło na rynek niemiecki, 6,8 mld euro ulokowano w Wielkiej Brytanii, 5,6 mld w Holandii. W zestawieniu znalazła się jeszcze Polska z wartością transakcji 0,13 mld euro. Na naszym młodym rynku najmu instytucjonalnego liderem jest państwowy Fundusz Mieszkań na Wynajem dysponujący około 2,5 tys. lokali w największych aglomeracjach. Dla porównania – niemiecka Vonovia ma zasoby rzędu 0,4 mln. Profesjonalni prywatni inwestorzy instytucjonalni stawiają pierwsze kroki. Największe ambicje ma kontrolowana przez amerykański kapitał platforma Resi4Rent, która niedawno oddała pierwsze lokale we Wrocławiu, a w ciągu kilku lat chce zbudować portfel 5–7 tys. mieszkań w największych miastach. Pomaga jej w tym udziałowiec mniejszościowy, deweloperska spółka Echo Investment. Na początku wakacji z marką Inspirentals ruszył Golub GetHouse, planując dwie pierwsze inwestycje w Warszawie na 870 lokali. Z kolei niemiecka Catella jest właścicielem kilku pięter w luksusowym stołecznym apartamentowcu Złota 44, a także funkcjonującego od 2018 r. bloku na Woli, wkrótce na rynek trafią mieszkania w Krakowie. Inwestorów zainteresowanych najmem instytucjonalnym przybywa: o ten segment działalność chce rozszerzyć budujący u nas od lat osiedla belgijski deweloper BPI Real Estate, z kolei Finowie z YIT i Niemcy z Medici stawiają na niszowy coliving. ar