Chiny. Wielkie bankructwo dewelopera. Co z gospodarką?

Country Garden, jeden z największych chińskich deweloperów, nie zapłacił odsetek od swoich obligacji. Jego zobowiązania to dzisiaj 187 mld dolarów.

Publikacja: 25.10.2023 21:00

Chiny. Wielkie bankructwo dewelopera. Co z gospodarką?

Foto: Bloomberg

Country Garden oficjalnie poinformował o swoim bankructwie w piśmie wysłanym do wierzycieli reprezentowanych przez Citicorp International. Deweloper nie zapłacił 15,4 mln USD odsetek od swoich obligacji dolarowych. Okres karencji na uregulowanie tej płatności minął 17 października. To, że Country Garden oficjalnie przyznał się do bankructwa, nie jest jednak dużym zaskoczeniem. W zeszłym tygodniu poinformował bowiem agencję Bloomberg, że nie będzie w stanie spłacić wszystkich swoich zobowiązań na czas. Obligacje dolarowe Country Garden już zostały mocno przecenione. Na początku tygodnia ich rynkowa cena wynosiła 5 centów za 1 dolara nominalnej wartości. To sugeruje, że wierzyciele spodziewają się, że odzyskają małą część pieniędzy.

74 proc.

straciły od początku roku na giełdzie w Hongkongu akcje Country Garden Holdings. W środę spadły o 2,8 proc. i zamknęły się na poziomie 0,69 dolara hongkońskiego

14 proc.

stracił od początku roku Hang Seng China Enterprises, czyli indeks akcji spółek z Chin kontynentalnych notowanych na giełdzie w Hongkongu. Przez rok wzrósł on jednak o 12 proc.

Country Garden najprawdopodobniej czeka teraz największe postępowanie restrukturyzacyjne w dziejach Chin. Spółka ta była przez wiele lat największym pod względem sprzedaży deweloperem w Państwie Środka (w 2023 r. spadła na siódme miejsce). Jest zaangażowana w ponad 3 tys. projektów budowlanych, a jej łączne zobowiązania sięgają 187 mld USD. Jej bankructwo może więc mieć większy wpływ na chiński rynek nieruchomości niż wcześniejsza plajta innego deweloperskiego giganta – spółki China Evergrande Group. To właśnie problemy Evergrande pod koniec 2021 r. wepchnęły ten rynek w kryzys, który przyczynił się do spowolnienia gospodarczego.

Czytaj więcej

China Evergrande było niewinną igraszką?

Władze Chin są gotowe przeciwdziałać kryzysowi za pomocą wzrostu wydatków fiskalnych. Deficyt budżetowy na 2023 r. ma zostać powiększony z 3 proc. PKB do 3,8 proc. PKB. Rząd zatwierdził dodatkową emisję w IV kwartale obligacji wartych łącznie 1 bln juanów (579 mld zł). Uzyskane w ten sposób środki mają oficjalnie służyć „walce z klęskami żywiołowymi i usuwaniu ich skutków”.

– Celem tych działań stymulacyjnych jest podtrzymanie ożywienia gospodarczego na 2024 r., w obliczu spadających cen nieruchomości i słabszego eksportu – wskazuje Duncan Wrigley, ekonomista z firmy Pantheon Macroeconomics.

Sygnałem tego, że władze chcą wspierać osłabioną gospodarkę, była również niezapowiedziana wizyta chińskiego prezydenta Xi Jinpinga w Ludowym Banku Chin. Odwiedził on bank centralny po raz pierwszy, odkąd w 2012 r. przejął rządy nad krajem.

Większość analityków spodziewa się, że wzrost gospodarczy w Chinach osiągnie w tym roku wyznaczone wcześniej przez rząd tempo wynoszące „około 5 proc.”. Osiągnąć celu nie udało się w zeszłym roku, co było skutkiem m.in. lockdownów covidowych. Wzrost gospodarczy wyniósł wówczas tylko 3 proc., podczas gdy rządowy cel mówił o zwyżce PKB o 5,5 proc.

Gospodarka światowa
Trump apeluje o obniżki stóp, szef Fed woli poczekać
Materiał Partnera
Zasadność ekonomiczna i techniczna inwestycji samorządów w OZE
Gospodarka światowa
Rynek pracy w Stanach Zjednoczonych wciąż silny
Gospodarka światowa
Ropa po 65 dolarów. Kiedy kierowcy mogą liczyć na tańsze paliwo?
Gospodarka światowa
Donald Trump uderza cłami. Co to znaczy dla świata, gospodarek i rynków?
Gospodarka światowa
1,7 bln dolarów wyparowało z Wall Street
Gospodarka światowa
Janusz Jankowiak: Trumpowska recepta dobrze się sprzedaje, choć jest chora