Reklama

Rynki optymistycznie przyjmują pierwsze dane o inflacji w USA

Dla europejskiego rynku dzisiejsza sesja naznaczona była lekkimi wzrostami. Niemiecki DAX zyskuje 0,2%, francuski CAC40 pozostaje w okolicach ceny zamknięcia z wczorajszej sesji, włoski IT40 spada o 0,1%, a Stoxx Europe zyskuje o 0,2%.

Publikacja: 13.08.2024 16:52

Rynki optymistycznie przyjmują pierwsze dane o inflacji w USA

Foto: PAP/EPA

Mieszane dane z rynku pracy w Wielkiej Brytanii pozostawiły pod znakiem zapytania dalszy kierunek polityki pieniężnej BoE i nie wysłały jednoznacznego sygnału. Z jednej strony mieliśmy do czynienia z odczytem stopy bezrobocia poniżej oczekiwań, jednakże z drugiej strony drastycznie wzrosły zasiłki dla bezrobotnych. Takie dwa rozbieżne kierunki odczytu sprawiły, że na ich podstawie ciężko jest odczytać panujące trendy w brytyjskiej gospodarce. 

Dużo bardziej negatywny wydźwięk miał za to odczyt wskaźnika nastrojów gospodarczych w Niemczech publikowany przez ZEW. W sierpniu indeks ten spadł do 19,2, co jest największym spadkiem w ciągu ostatnich dwóch lat. Niemiecka gospodarka wciąż pozostaje pod presją związaną z problemami ze wzrostem gospodarczym, a spadające nastroje połączone z wciąż ujemnymi wartościami wskaźnika oceny obecnej sytuacji gospodarczej wraz z pogarszającymi się perspektywami głównych rynków eksportowych Niemiec malują nieprzyjemny obraz makrootoczenia naszego zachodniego sąsiada. 

W USA za to dane PPI okazały się dobrą zapowiedzią kluczowego odczytu jutrzejszego CPI. Odczyt na poziomie 2,2% zmieścił się w złotym środku, będąc niższym odczytem od oczekiwań, a jednocześnie odczytem wystarczająco wysokim, by nie wzbudzić obaw o recesję. Tym samym na dzisiejszej sesji widzimy zwyżki indeksów amerykańskich, w szczególności Nasdaq 100, który rośnie o ponad 1,4%. Zyskuje także S&P 500, rosnąc o prawie 0,8%. Na razie wyceny amerykańskich spółek przede wszystkim zależą od sentymentów wokół otoczenia gospodarczego oraz potencjalnych wahań geopolitycznych, stąd odczyt CPI może być w najbliższych dniach najważniejszym katalizatorem dla amerykańskiego rynku.

Uwagę inwestorów przykuwa dziś Starbucks, którego kurs wystrzelił o 22% po informacji o mianowaniu nowego CEO. Stanowisko dyrektora generalnego przejmie w spółce Brian Niccol, który dotąd pełnił funkcję prezesa Chipotle Mexican Grill. Zmiana ma nastąpić 9 września. Tak niespodziewana zmiana z jednej strony sprawiła, że notowania Starbucksa wystrzeliły, a z drugiej strony Chipotle traci ponad 11%. 

Ten tydzień przynosi także istotne dane dotyczące kondycji sektora sprzedaży detalicznej. Walmart ma pokazać swoje wyniki w czwartek, natomiast dzisiaj raport finansowy przedstawił Home Depot. Spółka co prawda osiągnęła przychody i zyski powyżej oczekiwań, jednakże sprzedaż porównywalna spadła o 3,3% r/r, kontynuując tym samym trend z ostatnich 7 kwartałów. Co więcej, Home Depot obniżyło prognozy na 2024 r. na poziomie zyskowności (spadek EPSu o 1-3% r/r), a także spodziewa się wyższego spadku sprzedaży porównywalnej (o 3-4% r/r). Wyniki te pokazują postępującą słabość konsumenta, co może również odbić się na wynikach Walmartu i całego segmentu sprzedaży detalicznej.

Reklama
Reklama

Tymoteusz Turski 

Analityk Rynku Akcji XTB

Giełda
Wzrost awersji do ryzyka
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Giełda
Na GPW tym razem bez fajerwerków
Giełda
Ryzyko wojny w Iranie wisi nad rynkiem akcji
Giełda
Bykom na GPW zaczyna brakować werwy
Giełda
Próba zakończenia korekty
Giełda
Popyt przejmuje kontrolę na giełdzie w Warszawie
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama