Reklama

Masz gotówkę? Kup i trzymaj obligacje

Rentowności papierów dłużnych co prawda nadal rosną (ceny spadają), natomiast dla cierpliwych inwestorów jest to raczej okazja niż moment na ucieczkę – oceniają zarządzający.

Publikacja: 08.01.2025 06:00

Masz gotówkę? Kup i trzymaj obligacje

Foto: AdobeStock

Po dość spokojnych kilku pierwszych sesjach nowego roku „coś” zaczyna się dziać. We wtorek, przy dość obiecującym zachowaniu polskich indeksów, amerykańskie indeksy akcji, szczególnie Nasdaq, skierowały się na południe w pierwszych kilkudziesięciu minutach handlu. Co prawda wciąż nie tak daleko im do ustanowionych przed miesiącem rekordów, ale niepokojące sygnały wysyła rynek obligacji. Rentowności amerykańskich papierów dziesięcioletnich wzbijały się nawet do 4,7 proc., czyli najwyższego poziomu od kwietnia ubiegłego roku, w reakcji na dane makro. W ślad za amerykańskim rynkiem długu powędrował także polski – oprocentowanie krajowych papierów dziesięcioletnich przekraczało 6 proc. Przypomnijmy, że na tym poziomie zatrzymały się wzrosty dochodowości (spadki cen) na przełomie października i listopada i jeśli rynek pójdzie dalej, zacznie atakować szczyty z 2023 r. Wygląda więc na to, że inwestorzy – nawet ci mniej skłonni do ryzyka – już w pierwszych tygodniach nowego roku przejdą test cierpliwości. Jeśli go zdadzą, mogą się jednak spodziewać nagrody za kilkanaście miesięcy.

Foto: fot. a. bogacz

– Rok 2025 może być okresem istotnych wyzwań dla inwestorów na rynku obligacji. Niepewność związana z polityką nowego prezydenta USA i duża podaż polskich obligacji skarbowych to dwa czynniki, które powinny mocno oddziaływać na rynek już od pierwszych dni roku – komentuje Łukasz Tokarski, zastępca dyrektora zespołu zarządzania instrumentami dłużnymi, Pekao TFI, kierujący najlepszym uniwersalnym funduszem polskich obligacji w 2024 r. – Oznaczają one zmienność, ale i budują w wycenach obligacji premię za ryzyko, która dla cierpliwych inwestorów, myślących w horyzoncie całego 2025 r., powinna sprzyjać atrakcyjnym stopom zwrotu – przewiduje Tokarski.

Czytaj więcej

Technologia będzie nakręcać rynki przez kolejny rok?

Podobnego zdania jest Łukasz Magiera, zarządzający TFI PZU, który może się z kolei pochwalić pierwszym miejscem w grupie funduszy polskich obligacji skarbowych. – W 2025 r. najlepsze krajowe fundusze obligacji krótkoterminowych wciąż powinny wypracowywać wyniki przekraczające 5–6 proc., czyli przewyższające oprocentowanie lokat. W środowisku wyższych stóp procentowych w Polsce ciągle atrakcyjnie prezentują się obligacje zmiennokuponowe, które po ostatniej korekcie oferują wyższą premię ponad WIBOR – komentuje.

Reklama
Reklama

A co dalej z rynkami akcji? Zarządzający, którzy na co dzień zajmują się spółkami technologicznymi napędzanymi tematem sztucznej inteligencji, wciąż widzą w nich potencjał, zwłaszcza jeśli firmy zaczną na masową skalę wykorzystywać wspomniane narzędzia. Rozkochani w bardziej tradycyjnym biznesie zwracają jednak uwagę na atrakcyjne wyceny polskich spółek, zwłaszcza uwzględniając obiecujące perspektywy gospodarcze.

Czytaj więcej

Nowy rok lepiej świętować razem z obligacjami
Fundusze inwestycyjne
Hubert Kmiecik, Amundi TFI: Nie możemy się nadziwić nad siłą polskiej gospodarki
Fundusze inwestycyjne
Korab, Szulec: Niezależne TFI nie są skazane na porażkę
Fundusze inwestycyjne
Fundusze kupują najwięcej polskich akcji od 13 lat
Fundusze inwestycyjne
Opoka TFI: widać pierwsze chmury nad polską giełdą
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Fundusze inwestycyjne
Noworoczne „wejście smoka” klientów TFI
Fundusze inwestycyjne
Mniejsze rynki, większe zyski. Kapitał wciąż szuka alternatyw poza USA
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama