Ponad 30 proc. wzrostu aktywów w cztery miesiące

Zarządzający funduszami absolutnej stopy zwrotu przecierają oczy ze zdumienia, widząc popularność swoich produktów wbrew trwającej hossie na GPW.

Publikacja: 22.05.2017 06:01

Adam Łaganowski, dyrektor sprzedaży w Opoce TFI.

Adam Łaganowski, dyrektor sprzedaży w Opoce TFI.

Foto: Archiwum

Od początku roku aktywa funduszy detalicznych Opoka TFI wzrosły o prawie 38 proc., do ponad 380 mln zł. Ten wynik sprawia, że jest to najszybciej rosnące TFI w tym segmencie rynku w 2017 r. – Na pewno pomaga nam efekt bazy – nasze fundusze dla inwestorów detalicznych wciąż mają stosunkowo niewielkie aktywa – mówi Adam Łaganowski, dyrektor sprzedaży w Opoce. – Rekordowe napływy netto, przekraczające 100 mln zł, to zasługa nawiązania współpracy z bankową siecią dystrybucji – tłumaczy.

Aktywa puchną

Nieco niższą dynamiką wzrostu aktywów mogą się pochwalić również znacznie większe TFI niż Opoka. O ponad 35 proc., do 1,1 mld zł, zwiększyła się wartość funduszy detalicznych TFI BGŻ BNP Paribas, w Investors TFI – o 34 proc., do blisko 4 mld zł.

– Dynamiczny wzrost aktywów zawdzięczamy trzem czynnikom. Po pierwsze, pomaga rynek – w pewnym stopniu hossa, chociaż klienci naszego banku mają raczej konserwatywne podejście do ryzyka, tak więc w dużo większym stopniu na ich wyobraźnię działa ujemne realne oprocentowanie lokat – mówi Jarosław Skorulski, prezes TFI BGŻ BNP Paribas. – Po drugie, portfele klientów BGŻ BNP Paribas nie są jeszcze nasycone funduszami inwestycyjnymi. Po trzecie, uruchomiliśmy dla nich ciekawy produkt – portfele funduszy, składające się z różnych strategii, w tym m.in. stosunkowo bezpiecznych, z niewielką domieszką funduszy akcji. Dzięki temu stopy zwrotu takiego portfela są o kilka pkt proc. wyższe niż samego funduszu gotówkowego, natomiast poziom ryzyka inwestycji pozostaje niewielki – wymienia Skorulski.

Podtrzymuje przy tym cel, który postawiono przed jego TFI w sierpniu 2015 r., czyli osiągnięcie 5 proc. udziałów w rynku funduszy rynku kapitałowego (dziś poniżej 0,5 proc.). – To założenie ambitne, ale realne do realizacji w perspektywie czterech–pięciu lat – zapowiada.

Hossa wciąż przed nami

Łaganowski nie byłby przedstawicielem Opoka TFI, słynącego z niesztampowego podejścia do rynku, gdyby szybki wzrost aktywów przyjmował bezkrytycznie. – Dynamiczna sprzedaż będzie nas prawdziwie cieszyć, jeżeli uda nam się też utrzymać wysoką jakość wyników – zastrzega.

Pod koniec ub.r. TFI zamknęło fundusz Opoka Neutral, bo jego aktywa osiągnęły wartość 150 mln zł. – Naszym najlepiej sprzedającym się funduszem obecnie jest Opoka Alfa, z 150 mln zł aktywów, który planujemy zamknąć przy poziomie 500 mln zł. Uważamy, że realizacja strategii inwestycyjnych, w których się wyspecjalizowaliśmy, wymaga trzymania aktywów funduszy w ryzach. Im szybciej osiągną one graniczną wartość, tym szybciej będziemy musieli przestać przyjmować nowe wpłaty – przekonuje Łaganowski.

Takiemu TFI jak Opoka, wyspecjalizowanemu w funduszach absolutnej stopy zwrotu, hossa na GPW nie pomaga, tylko przeszkadza. – Nasz najbardziej agresywny fundusz, niedawno uruchomiony Opoka Ultra, od początku roku zarobił 10 proc. WIG w tym czasie wzrósł o 17 proc. Różnica między tym funduszem a klasycznym portfelem akcji polega na tym, że naszą ambicją jest, żeby Ultra zarabiał również w bessie – mówi Łaganowski.

Na razie mimo hossy pieniądze inwestorów wciąż płyną do funduszy absolutnej stopy zwrotu, ale ten trend się odwróci. – Uważamy, że przed nami jeszcze ostatnia, najbardziej żywiołowa fala hossy na GPW, podczas której inwestorzy detaliczni tłumnie inwestują w fundusze akcji. Lata 2018–2019 wydają się idealnymi kandydatami na cykliczną bessę. Do tego czasu fundusze akcji powinny osiągać zdecydowanie wyższe stopy zwrotu niż strategie total return – nie ukrywa Łaganowski.

Fundusz Opoka Alfa od początku działalności w 2015 r. dwie trzecie okresów miesięcznych skończył na plusie. Średni zysk funduszu na poziomie 1,15 proc. miesięcznie jest ponaddwukrotnie wyższy niż średnia strata – 0,54 proc. Nie ulega jednak wątpliwości, że od początku roku Alfa zyskał 5 proc., a więc trzykrotnie mniej niż WIG. – Z biznesowego punktu widzenia hossa nie jest naszym sprzymierzeńcem. Nie mamy wtedy szans z tradycyjnymi funduszami akcji. Ale też nie zamierzamy z nimi konkurować. Dziwi nas natomiast to, że jeszcze nie zaczęły przyciągać oszczędności, mimo że zwyżki na GPW trwają już niemal rok – przyznaje Łaganowski.

[email protected]

Fundusze inwestycyjne
Jak TFI pudrują ofertę funduszy
Materiał Promocyjny
Jak wygląda nowoczesny leasing
Fundusze inwestycyjne
Kadrowe zmiany w Pekao TFI i PKO TFI
Fundusze inwestycyjne
Ostrożność wobec nowoczesnych technologii dopiero teraz procentuje
Fundusze inwestycyjne
Klientów TFI polskie akcje obchodzą tyle co zeszłoroczny śnieg
Fundusze inwestycyjne
Bankom niższe stopy nie podetną skrzydeł. Liczy się co innego
Fundusze inwestycyjne
Banki wciąż mocne, ale zysków szukamy szerzej