Czy PPK pomogą zmienić rozkład sił na rynku nieruchomości?

W optymistycznym scenariuszu udział polskiego kapitału w inwestycjach w nieruchomości komercyjne w Polsce mógłby sięgnąć nawet 10 proc.

Publikacja: 18.03.2019 09:39

Biurowiec Gdański Business Center II za 200 mln euro kupił malezyjski fundusz emerytalny EPF.

Biurowiec Gdański Business Center II za 200 mln euro kupił malezyjski fundusz emerytalny EPF.

Foto: materiały prasowe

Nieruchomości komercyjne w Polsce są postrzegane jako atrakcyjna lokata kapitału. W 2018 r. padł rekord – kupiono budynki za 7,2 mld euro (31 mld zł). Szkopuł w tym, że grubo ponad 90 proc. zainwestowanego kapitału pochodzi spoza Polski. Czy PPK mają potencjał, by udział rodzimego kapitału zwiększył się z 2 do 5–10 proc.?

Szanse i wyzwania

Wątek pojawił się na niedawnym spotkaniu organizowanym przez firmę Cushman & Wakefield. Przedstawiciele funduszy inwestycyjnych podkreślali, że mocno angażują się w rynek nieruchomości jako nabywcy akcji i obligacji deweloperów – ta branża to jedna z największych na rynku długu korporacyjnego. Tylko w przypadku papierów notowanych na Catalyst to – licząc na koniec 2018 r. – 3,5 mld zł.

Uczestnicy dyskusji wskazywali też na brak elastycznego instrumentu dającego ekspozycję na rynek nieruchomości. Idealnym byłyby akcje REIT-ów, ale politycy nie kwapią się z ustawą organizującą ten sektor w nawet okrojonej formie po krytyce NBP (zakaz inwestowania w nieruchomości inne niż mieszkania na wynajem).

– Próby stworzenia w Polsce dużego krajowego popytu na nieruchomości jako produktu inwestycyjnego dla małych inwestorów przyniosły w większości przypadków rozczarowanie. Większość TFI powołanych prawie 15 lat temu i lokujących środki w spółkach nieruchomościowych nie dostarczyła oczekiwanego zwrotu. Z kolei FIZ (zamknięte fundusze inwestycyjne – red.) także nie mają charakteru umożliwiającego powszechne inwestowanie – mówi Mira Kantor-Pikus, dyrektor w dziale rynków kapitałowych C&W. Biorąc pod uwagę zapisy ustawy dotyczące alokacji środków zgromadzonych w ramach PPK oraz wskaźniki takie, jak liczba pracowników, średnie wynagrodzenie i minimalna wysokość składki na PPK (3,5 proc.), C&W szacuje roczną kwotę, która mogłaby być przeznaczona na inwestycje w nieruchomości, na 2,4 mld zł, czyli 0,55 mld euro.

Ekspertka przyznaje, że ustawowo wskazani zarządzający PPK nie specjalizują się w inwestycjach nieruchomościowych, zatem ze względu na brak kompetencji mogą nie rozważać inwestycji w ten segment.

– Fundusze emerytalne działające w zachodniej Europie na inwestycje w nieruchomości przeznaczają 20–30 proc. zarządzanego kapitału. Większość ma wyspecjalizowanych doradców od inwestycji w nieruchomości. Kluczem do sukcesu w inwestycje w ten sektor przez zarządzających PPK byłoby utworzenie w ich strukturach zespołów doradztwa lub korzystanie z profesjonalnych podmiotów zewnętrznych – mówi Kantor-Pikus. – Otwartą kwestią pozostają możliwości inwestycyjne zarządzających PPK, którzy nie mogą inwestować bezpośrednio w nieruchomości, a jedynie w akcje, udziały, certyfikaty inwestycyjne lub obligacje spółek nieruchomościowych. Aktualnie możliwości takich nie ma dużo. Sytuację mogłoby poprawić wdrożenie ustawy o REIT-ach inwestujących w nieruchomości komercyjne – podsumowuje.

Płonne nadzieje

Jakub Pacholec, zarządzający funduszami w Mount TFI, szacuje, że przełożenie PPK na rynek nieruchomości może być mizerne.

– To do zespołów zarządzających PPK będą należały ostateczne decyzje odnośnie do alokacji w dane klasy aktywów w ramach określonych limitów. Jeśli dzisiejsza struktura lokat instytucji rynku finansowego w Polsce miałaby się utrzymać, na rynek nieruchomości może trafiać rocznie raptem kilkadziesiąt milionów złotych, za mało, aby mówić o istotnej zmianie. W naszej ocenie kluczem jest więc świadomość inwestorów co do wysokiej jakości produktów dostępnych na rynku i korzyści, jakie może nieść dywersyfikacja w tę klasę aktywów, nie zaś PPK samo w sobie – mówi Pacholec.

Nieruchomości
Lokal usługowy na parterze bloku, czyli ciekawa nisza inwestycyjna
Materiał Partnera
Zasadność ekonomiczna i techniczna inwestycji samorządów w OZE
Nieruchomości
Ekspert Metrohouse: Oczekiwanie na dopłaty może się nie opłacać
Nieruchomości
Dlaczego polskie budynki nie mogą być własnością polskich emerytów?
Nieruchomości
Mieszkanie na wakacje. Zarabiają góry czy morze?
Nieruchomości
Mieszkanie do remontu może być okazją
Nieruchomości
Marcin Krasoń, Otodom Analytics: Odbicie czy „boczniak” w mieszkaniówce?