Skala redukcji zakupów oraz okres kontynuacji programu powinny w istotny sposób wpływać na nastawienie do europejskiej waluty, a przez to także do innych rynków. Po okresie dynamicznego wakacyjnego wzrostu wartości europejska waluta złapała zadyszkę i pozostaje w fazie konsolidacji. Sporo zamieszania wprowadziło referendum na rzecz niepodległości Katalonii. Przedłużający się i zaostrzający spór polityczny może negatywnie oddziaływać nie tylko na wycenę aktywów hiszpańskich, ale również innych krajów zaliczanych do grupy peryferyjnych.
W zeszłym tygodniu otrzymaliśmy mieszane dane z amerykańskiego rynku pracy. Co prawda we wrześniu spadła liczba etatów, ale uważnie obserwowana płaca godzinowa wzrosła bardziej, niż oczekiwano. Należy mieć świadomość, że statystyki te zostały mocno zaburzone przez huragany i na potwierdzenie tego trendu będziemy musieli jeszcze poczekać. Dane te umocniły amerykańskiego dolara oraz pozwoliły na nieudane testowanie poziomu rentowności 2,40 proc. na dziesięcioletnich amerykańskich papierach skarbowych. Do dalszego wzrostu rentowności oraz umocnienia dolara rynki finansowe będą potrzebowały potwierdzenia tezy o inflacji trwale rosnącej przynajmniej do celu Fedu na poziomie 2 proc. oraz/lub zapowiadanej ponownie przez prezydenta Trumpa reformy podatkowej przekładającej się na impuls fiskalny.