Zyskaj pełen dostęp do analiz, raportów i komentarzy na Parkiet.com
Aktualizacja: 04.04.2025 14:04 Publikacja: 12.10.2022 21:00
Foto: AFP
„G7 popiera zbadanie możliwości odbudowy Ukrainy dzięki funduszom z Rosji” – napisała w oświadczeniu grupa największych gospodarek świata, poza Chinami, po wtorkowej konferencji online.
To pierwszy oficjalny sygnał tak istotnego poparcia głównych graczy Zachodu dla sfinansowania gigantycznych strat gospodarki Ukrainy z majątków oligarchów rosyjskich i samego kraju, przetrzymywanych poza Rosją. Może to być efekt intensywnego lobbingu Ukrainy, która z tym hasłem wydeptywała ścieżki po europejskich salonach. W lipcu apel Denysa Szmyhala w Szwajcarii poparła Liz Truss, ówczesna minister spraw zagranicznych, a dziś premier Wielkiej Brytanii. We wrześniu Iryna Mudra, wiceminister sprawiedliwości, rozmawiała o tym w Berlinie, Strasburgu i Londynie.
Zyskaj pełen dostęp do analiz, raportów i komentarzy na Parkiet.com
W specjalnym wydaniu programu Prognoz Parkietu razem z ekspertami na gorącą komentujemy cła wprowadzone przez Donalda Trumpa.
Czynniki kosztowe i techniczne inwestycji w OZE.
Kapitalizacja nowojorskiego rynku akcji spadła w pierwszych minutach czwartkowej sesji o łącznie 1,7 bln dolarów. To więcej niż na przykład wynosi nominalny PKB Indonezji czy Turcji.
Ekipa amerykańskiego prezydenta Donalda Trumpa jest jak kościół. Tam jest wiara, że nasza koncepcja jest najsłuszniejsza i ona się sprawdzi. Za chwilę przekonamy się, jak się sprawdzi – mówi Janusz Jankowiak, główny ekonomista Polskiej Rady Biznesu.
Można uznać, że Trump był zachęcany przez amerykańską giełdę do wprowadzenia tych ceł – mówi Piotr Kuczyński, analityk DI Xelion, komentując kolejną odsłonę wojny celnej ogłoszoną właśnie przez Donalda Trumpa.
Mechanizm ceł wzajemnych ma być odpowiedzią na bariery celne i pozataryfowe stosowane przez partnerów handlowych USA. "Financial Times" twierdzi jednak, że przy wyliczaniu tych ceł zastosowano "bezsensowną metodę".
Giełdy azjatyckie odpowiedziały wyprzedażą na ogłoszony przez prezydenta USA Donalda Trumpa mechanizm ceł wzajemnych. Notowania kontraktów terminowych sugerują dużą przecenę na Wall Street.
Decyzja chińskich władz o nałożeniu dodatkowych 34 proc. ceł na import z USA pogłębiła przecenę na globalnych giełdach. Inwestorzy boją się dalszej eskalacji konfliktu.
Chiny nałożą 34-procentowe cła na cały import ze Stanów Zjednoczonych od 10 kwietnia – poinformowała agencja informacyjna Xinhua. To odpowiedź na cła Donalda Trumpa nałożone na Chiny.
W specjalnym wydaniu programu Prognoz Parkietu razem z ekspertami na gorącą komentujemy cła wprowadzone przez Donalda Trumpa.
Kapitalizacja nowojorskiego rynku akcji spadła w pierwszych minutach czwartkowej sesji o łącznie 1,7 bln dolarów. To więcej niż na przykład wynosi nominalny PKB Indonezji czy Turcji.
Wydawało się, że po tym jak 90 lat temu wojny handlowe zabiły handel światowy, nikomu nie przyjdzie do głowy, że ich wszczynanie może być dobrą metodą prowadzenia polityki gospodarczej. Najwyraźniej przyszło – mówi ekonomista prof. Witold Orłowski.
Ekipa amerykańskiego prezydenta Donalda Trumpa jest jak kościół. Tam jest wiara, że nasza koncepcja jest najsłuszniejsza i ona się sprawdzi. Za chwilę przekonamy się, jak się sprawdzi – mówi Janusz Jankowiak, główny ekonomista Polskiej Rady Biznesu.
Dla wielu firm uciekających od zależności od Chin nowym zagłębiem produkcyjnym stał się Wietnam, na import z którego do USA nałożono właśnie 46-proc. cło. Oznacza to pogrom w takich branżach, jak produkcja odzieży, obuwia, zabawek czy nawet mebli.
Można uznać, że Trump był zachęcany przez amerykańską giełdę do wprowadzenia tych ceł – mówi Piotr Kuczyński, analityk DI Xelion, komentując kolejną odsłonę wojny celnej ogłoszoną właśnie przez Donalda Trumpa.
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas