Czy w kantorze internetowym da się inwestować?

Handel walutami to ogromny rynek wymiany – o wiele większy niż rynek akcji czy surowców. Na wymianie walut można zarobić, choć oczywiście pociąga to za sobą ryzyko. Można je zminimalizować między innymi poprzez wybór najkorzystniejszej opcji wymiany walut.

Aktualizacja: 06.02.2017 19:31 Publikacja: 07.09.2015 12:58

Czy w kantorze internetowym da się inwestować?

Foto: ROL

Aby zarobić na walutach, nie trzeba koniecznie grać na rynku Forex. Wystarczą prostsze sposoby, takie jak chociażby kupno i sprzedaż walut w kantorach internetowych. Co prawda, teoretycznie na rynku Forex można osiągnąć większy zysk, niż inwestując na serwisach wymiany online, ale gra jest też o wiele bardziej ryzykowna – chcąc zarobić więcej, można stracić nawet cały zainwestowany kapitał. Jak więc zarobić, nie wystawiając się na tak duże ryzyko?

 

Forex czy kantor?

 

Osoby, które chciałyby zarobić na handlu walutą, mają do wyboru różne opcje. Największy na świecie rynek walutowy to

Forex

. Klienci indywidualni mogą wziąć w nim udział za pośrednictwem brokera, który obsługuje transakcje. Klient gra na rynku w obrębie platformy brokera. Forex to niestety rynek bardziej ryzykowny niż np. gra na giełdzie. Według danych polskich biur maklerskich w 2013 r. na handlu w ramach Forexu stratę poniosło aż 81% klientów indywidualnych.

Prostszym i z pewnością mniej ryzykownym sposobem jest kupowanie waluty w kantorze, śledzenie kursów i błyskawiczna reakcja w momencie, kiedy kurs osiąga pułap, przy którym warto już zakupioną walutę odsprzedać. Wymaga to oczywiście śledzenia na bieżąco kursów wymiany i analizowania sytuacji gospodarczej, która może mieć wpływ na wahania na rynku walut. Rynek ten nie jest przewidywalny, o czym przekonaliśmy się chociażby wówczas, gdy bank centralny Szwajcarii uwolnił kurs franka. Jednak inwestując w kantorze, nie ponosimy ryzyka utraty całości kapitału, ale jedynie strat wynikających z niekorzystnego kursu. Dodajmy do tego oczywiście konieczność zamrożenia naszych zainwestowanych środków na pewien czas.

 

Jak zarobić na wymianie walut przez internet?

 

Niektórzy kupują walutę w kantorach stacjonarnych, szukając placówek oferujących najkorzystniejsze kursy. Jednak lepszą ofertę dla chcących zarobić na walutach prezentuje

kantor internetowy (InternetowyKantor.pl

czy inne podobne mu serwisy). Jak mówi Łukasz Olek, członek zarządu Currency One SA, operatora serwisu InternetowyKantor.pl – Jedną z zalet kantorów internetowych jest fakt, że transakcji dokonujemy bez wychodzenia z domu i niepotrzebnej straty czasu. Kursy aktualizują się co kilka sekund, więc możemy na bieżąco analizować ich wysokość. Dodajmy do tego bezpieczeństwo transakcji podobne jak w przypadku bankowości internetowej oraz, oczywiście, zyski wymierne. Korzystne kursy wymiany w e-kantorach to efekt zastosowania niskiego spreadu – czyli niewielkiej różnicy między ceną kupna i sprzedaży walut.

W ten sposób inwestor kupujący walutę przez internet może oszczędzić nawet do 6% w porównaniu do oferty banków czy kantorów stacjonarnych. Wystarczy zarejestrować się w wybranym serwisie wymiany, wybrać kurs, przelać równowartość zakupionej waluty w złotówkach na wskazane konto i czekać na przelew zwrotny. Aby móc zrealizować transakcję, musimy posiadać dwa rachunki bankowe: złotówkowy oraz walutowy.

Co więcej, inwestorzy, którzy chcą zakupić większą ilość waluty, mogą negocjować z kantorem internetowym kurs wymiany. Wówczas należy skontaktować się z obsługą serwisu w celu przygotowania indywidualnej oferty. Dodatkowym atutem w przypadku takich transakcji wysokokwotowych jest fakt, że nie musimy wychodzić z domu z dużą ilością gotówki.

Banki
Kursy banków spadają. Inwestorów przestraszyła wizja szybkich cięć stóp RPP
Materiał Partnera
Zasadność ekonomiczna i techniczna inwestycji samorządów w OZE
Banki
PKO BP chce pomóc sfinansować transformację energetyczną. Jest kwota
Banki
Banki kupują rządowy dług. Czy tracą na tym kredytobiorcy?
Banki
Nie będzie fuzji Pekao i Aliora? Właściciel banków zmienia plany
Banki
Gdzie trafiają zyski naszych banków? Większość zostaje w Polsce
Banki
Kredyt mieszkaniowy niemal jak dobro luksusowe. Znamy dane za luty