Wal-Mart w Niemczech, czyli wielka klapa

Amerykański Wal-Mart, największa sieć handlu detalicznego na świecie, opuszcza Niemcy. Miał straty, więc zdecydował się sprzedać 85 hipermarketów koncernowi Metro

Publikacja: 29.07.2006 07:51

Pobyt w Niemczech okazał się dla Amerykanów nadzwyczaj kosztowny. Na transakcji nic nie zarobią, a wręcz przeciwnie - wyniki tego kwartału obciąży około miliard dolarów straty przed opodatkowaniem. Szef kupującego placówki koncernu Metro (zarządza m.in. hipermarketami Real) Hans-Joachim Koerber przyznał, że cenę - pozostanie tajna - ustalono poniżej wartości sprzedawanych aktywów, i mimo to Amerykanie byli bardzo radzi, że mogą je odsprzedać.

Niemieckie hipermarkety Wal-Marta dały w zeszłym roku 2 miliardy euro przychodów. Nie generowały wzrostu sprzedaży i były nierentowne. - Wal-Mart już nic nie mógł zrobić. Musiał uciekać - powiedziała agencji Reutera jedna z osób zbliżonych do transakcji.

Nie sprostali konkurencji

Amerykanie byli obecni w Niemczech od 1998 r., odkąd przejęli 21 hipermarketów Wertkauf. Rok później dokupili 74 obiekty sieci Interspar. Od początku zmierzyli się z zaciekłą konkurencją, m.in. ze strony Metra i sieci dyskontowych, takich jak Aldi i Lidl. Poprawie sytuacji w branży nie sprzyjała stagnacja lub w najlepszym wypadku bardzo wolny wzrost wydatków niemieckich gospodarstw domowych. Wal-Mart został zmuszony do zamknięcia kilku obiektów. - W końcu stało się jasne, że w warunkach, z jakimi mieliśmy do czynienia w Niemczech, niezwykle trudno będzie nam osiągnąć sensowną skalę działalności i dobre wyniki - przyznał w piątek w komunikacie wiceszef rady nadzorczej firmy Michael Duke.

Koncern Metro liczy, że dzięki powiększeniu sieci o placówki Wal-Marta (w sumie będzie mieć już 1512 sklepów działających w ramach kilku różnych sieci) zyska lepszą pozycję w negocjacjach z dostawcami. - Jest niezwykle ciężko rozwijać organicznie biznes sprzedaży produktów spożywczych. Jest to możliwe tylko dzięki przejęciom - mówił w piątek rzecznik Metra Albrecht von Truchsess.

W Korei również porażka

Wal-Mart nie ma szczęścia do zagranicznych inwestycji. Gigant, który ma na świecie 5 tysięcy sklepów i 300 miliardów dolarów obrotów rocznie, w maju tego roku postanowił sprzedać sieć centrów handlowych w Korei Południowej, ponieważ tak jak w Niemczech, ponosił tam straty. Nie radzi sobie także największy zagraniczny oddział koncernu, czyli brytyjska sieć sklepów Asda. Wszystkie cztery kwartały minionego roku finansowego kończyła poniżej prognoz, między innymi z powodu twardej konkurencji ze strony największej na Wyspach sieci Tesco.

W zeszłym roku Wal-Mart informował, że jest zainteresowany wejściem na polski rynek. Ostatnio miał okazję, bo sklepy Geant i Leader Price sprzedawała francuska grupa Casino. Te pierwsze kupiło właśnie Metro. Ale w ogólnopolskiej prasie pojawiły się spekulacje, że tylko po to, żeby razem z obiektami Real odsprzedać je... Wal-Martowi.

To chybione spekulacje

Czy w takim razie piątkowa sprzedaż sklepów w Niemczech ułatwi dokonanie analogicznej transakcji - tyle że kupujący i sprzedający zamienią się rolami - na polskim rynku? - Nie wiem skąd się wzięły te plotki, ale są kompletnie chybione. Nie mamy najmniejszego zamiaru wychodzić z polskiego rynku - powiedział nam Albrecht von Truchsess, rzecznik Metra.

Gospodarka
Piotr Bielski, Santander BM: Mocny złoty przybliża nas do obniżek stóp
Materiał Partnera
Zasadność ekonomiczna i techniczna inwestycji samorządów w OZE
Gospodarka
Donald Tusk o umowie z Mercosurem: Sprzeciwiamy się. UE reaguje
Gospodarka
Embarga i sankcje w osiąganiu celów politycznych
Gospodarka
Polska-Austria: Biało-Czerwoni grają o pierwsze punkty na Euro 2024
Gospodarka
Duże obroty na GPW podczas gwałtownych spadków dowodzą dojrzałości rynku
Gospodarka
Sztuczna inteligencja nie ma dziś potencjału rewolucyjnego