Zgodnie z założeniami nowego prawa, podatek zostanie nałożony na osoby, których roczny dochód (łącznie z bonusami) przekracza 250 tys. USD. Nie dotyczyłby on zagranicznych pracowników ani bonusów zwróconych do firmowej kasy.

Ustawa ta jest odpowiedzią na bulwersującą opinię publiczną sprawę bonusów w AIG. Firma ta przyznała 165 mln USD premii 4,6 tys. menedżerów, wśród których byli pracownicy działu instrumentów finansowych, odpowiedzialnego w dużej mierze za doprowadzenie jej na skraj bankructwa.

AIG od jesieni dostała od rządu 173 mld USD pomocy. Edward Liddy, prezes spółki, wezwał menedżerów, którzy przyjęli bonusy większe niż 100 tys. USD, by zwrócili połowę kwoty.

Przyznanie wysokich premii menedżerom AIG spotkało się z ostrą krytyką prezydenta Baracka Obamy. Jednakże to jego ludzie przyczynili się do wybuchu skandalu. Christopher Dodd, demokratyczny przewodniczący Komisji ds. Bankowości Senatu USA, ujawnił, że pod naciskiem administracji Obamy złagodził restrykcje na wypłatę bonusów zapisane w projekcie legislacyjnym pakietu stymulacyjnego dla gospodarki. – Przedstawiciele administracji przyszli do nas i poprosili o zmiany, które wówczas nie wydawały się ani przykre, ani szkodliwe – przyznał wczoraj senator Christopher Dodd.