Zyskaj pełen dostęp do analiz, raportów i komentarzy na Parkiet.com
Aktualizacja: 02.04.2025 01:45 Publikacja: 11.09.2024 06:00
Foto: materiały prasowe
Bardziej wymagające otoczenie rynkowe sprawiło, że 2024 r. dla Mangaty układa się mniej korzystnie pod względem wyników niż poprzedni. Wszystkie trzy kluczowe segmenty grupy w I półroczu zanotowały spadek przychodów, co wynikało z niższego poziomu zamówień. Negatywny wpływ miała również presja cen (wynikająca z niższych kursów surowców i materiałów), a także niższe poziomy kursów walut. Jeśli chodzi o perspektywy kolejnych miesięcy działu podzespołów dla motoryzacji i komponentów, w ocenie zarządu ostatnie tygodnie pozwalają patrzeć w przyszłość z lekkim optymizmem. Spółka przewiduje utrzymanie dość dobrego tempa sprzedaży do branży automotive, w czym pomoże również wdrażanie nowych projektów przy jednoczesnej dużej zmienności wynikającej ze zmiennego popytu na rynku. Ponadto w przypadku klientów z branży automatyki i hydrauliki, a także komponentów dla branży pomp próżniowych wykorzystywanych w produkcji półprzewodników prognozy klientów zaczynają wracać do stabilnych poziomów. Ponadto oczekiwany jest powolny wzrost zapotrzebowania na wyroby złączne. Potencjałem rozwoju sprzedaży tego działu są ewentualne projekty inwestycyjne oraz finansowanie z KPO. Natomiast z uwagi na spadającą inflację i brak widoków na ożywienie w tym roku zarząd nie spodziewa się odbicia w przypadku armatury i automatyki przemysłowej.
Zyskaj pełen dostęp do analiz, raportów i komentarzy na Parkiet.com
Od kilku tygodni rekordowo dużo zagranicznych funduszy gra na spadek cen akcji polskich firm. Widać zmiany w składzie rejestru. Zniknęły z niego dwie spółki: Żabka i PKO BP. Ale pojawiła się nowa.
Szybciej, prościej, bardziej dynamicznie – tego dziś oczekują klienci od branży leasingowej. Chodzi o błyskawiczne decyzje, minimalne formalności i pełną integrację usług finansowych.
Sąd w Luksemburgu nie przychylił się do wniosku inwestorów mniejszościowych o zakaz wykonywania przez Namsena praw z akcji z kontrowersyjnej emisji.
Wychwytywanie, wykorzystywanie i składowanie CO2 to w polskich warunkach melodia dalekiej przyszłości. Energetyka z działań w tym zakresie już zrezygnowała. Duże nadzieje w nowej technologii pokładają za to m.in. Orlen, Azoty, KGHM i Unimot.
Będąc już na finiszu pierwszego kwartału 2025 r., posiadacze akcji spółek notowanych na warszawskiej giełdzie mogą mieć powody do zadowolenia. Koniunktura w tym roku jak na razie sprzyja zarabianiu, co przełożyło się na wysokie stopy zwrotu z akcji, które w wielu przypadkach osłodziły inwestorom rozczarowujący 2024 r.
Kierowana przez Rafała Brzoskę firma rośnie za granicą tak szybko, że polski rynek w całym biznesie spółki z miesiąca na miesiąc waży coraz mniej. Poza stawianiem automatów InPost chce teraz w Europie realizować dostawy „pod drzwi”.
Na fali tegorocznej hossy na krajowym rynku akcji przybywa spółek, których kursy wyznaczają szczyty wszech czasów. Inwestorzy doceniają wyniki finansowe tych firm i perspektywy ich poprawy, pozycję na rynku i ofertę produktów, portfel zamówień, a także dywidendy.
Na GPW wrócił optymizm. Indeksy przez cały dzień wyraźnie zyskiwały na wartości. Ciekawe informacje napłynęły z Orlenu, XTB czy też Allegro. Co działo się na rynku?
Firma XTB odkryła karty. Zarząd spółki rekomenduje, aby dywidenda w tym roku wyniosła 5,45 zł na akcję.
Deweloper planuje sprzedać w tym roku 3100-3300 lokali. Wkrótce dane za I kwartał i rekomendacja dywidendy.
Od kilku tygodni rekordowo dużo zagranicznych funduszy gra na spadek cen akcji polskich firm. Widać zmiany w składzie rejestru. Zniknęły z niego dwie spółki: Żabka i PKO BP. Ale pojawiła się nowa.
Więcej przekazanych lokali, po wyższych cenach – deweloper poprawił wyniki finansowe w 2024 r. Na spadkowym rynku zanotował też stabilną sprzedaż mieszkań.
Teraz spółka szacuje go na 1,5 mld zł. Wcześniej było to 7,95 mld zł. Spadek wynika z ogromnych odpisów, zwłaszcza w petrochemii. Ile ostatecznie wyniesie, okaże się za dwa tygodnie. Mimo to rekomendowana dywidenda nadal wynosi 6 zł na akcję.
Technologiczna spółka ma umowę z Rabobankiem. – Ten kontrakt oraz ostatnie projekty z bankami z listy Fortune 500 wydają się potwierdzać zwrotny moment w komercjalizacji naszej platformy - mówi prezes Paweł Wieczyński.
Jarosław Zagórski dalej kieruje działaniami dewelopera w Polsce. Nie ma planów zmiany strategii ani ryzyka wykupu zapadających w tym roku obligacji – podała spółka. Ostatnie zmiany nie spodobały się części obligatariuszy.
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas