W środę akcje Brastera, producenta systemu do domowej profilaktyki raka piersi, taniały nawet o 13,7 proc., do 13,64 zł. Tak nerwowa reakcja rynku to pokłosie ustalenia ceny emisyjnej na poziomie 13,50 zł. W przeprowadzanej ofercie będzie około 3 mln akcji. Jej wartość wyniesie 40,5 mln zł. Braster pierwotnie chciał pozyskać z rynku 60–70 mln zł. Czy zatem realizacja celów emisyjnych jest zagrożona?
Czas na kolejne umowy
– Mimo mniejszych środków pozyskanych z emisji akcji ekspansja zagraniczna jest dla nas priorytetem i realizacja tego celu nie jest zagrożona – zapewnia Marcin Halicki, prezes Brastera. – Kilka miesięcy temu spodziewaliśmy się, że ekspansja będzie nas kosztowała dużo więcej, a wejście na każdy rynek będzie się wiązało z kosztami rzędu ok. 2 mln euro. Po wielu rozmowach z potencjalnymi dystrybutorami wiemy już, że wejście na zagraniczne rynki będzie nas kosztowało mniej, ponieważ tak jak w Irlandii to partnerzy będą najczęściej odpowiadali za koszty związane z sprzedażą, reklamą, marketingiem czy – jak w naszym przypadku – call center. Pieniądze od inwestorów pozwolą na bieżące utrzymanie firmy do momentu, aż rynki zagraniczne zaczną generować pierwsze pokaźne przychody ze sprzedaży – mówi. Dodaje, że celami drugorzędnymi są przejęcia i budowa platformy telemedycznej. Ich realizacja będzie najprawdopodobniej przesunięta w czasie.
Kilka tygodni temu została już podpisana pierwsza umowa dystrybucyjna w Irlandii. Rozpoczęte zostały też pilotaże medyczne. – Pilotaże medyczne w Japonii i Dubaju potrwają kilka miesięcy i po tym czasie podpiszemy umowy dystrybucyjne. Finalizujemy właśnie umowę dystrybucyjną wPortugalii. Kolejnym rynkiem będzie Holandia. Możliwe, że w tym roku zadebiutujemy również w Wielkiej Brytanii. Umowa z dystrybutorem na każdym rynku będzie zawierała zapis o minimalnym poziomie sprzedaży na najbliższe lata – mówi prezes. W ciągu trzech lat irlandzki partner zobowiązał się do sprzedaży co najmniej 9,6 tys. urządzeń.
Na razie bez emisji
Przy okazji przeprowadzki na główny parkiet w czerwcu 2015 r. Braster wyemitował 2,6 mln akcji po 15 zł i pozyskał 39 mln zł. Czy w przyszłości potrzebna będzie kolejna emisja? – Na razie nie planujemy kolejnej emisji akcji. Będzie ona potrzebna jedynie wtedy, gdy będziemy się bardzo dynamicznie rozwijać, np. nie na kilku, lecz kilkudziesięciu rynkach zagranicznych w jednym czasie. Wówczas będziemy potrzebowali kapitału obrotowego. Obecnie nie rozważamy emisji obligacji, jednak dochodzą do nas głosy potencjalnych inwestorów, że byliby oni zainteresowani właśnie obligacjami Brastera – mówi Halicki. Jesienią ubiegłego roku spółka wyemitowała obligacje o wartości 10,5 mln zł. Ich wykup przypada w maju 2019 r.