Notowania Diagnostyki rozpoczęły środową sesję od lekkich wzrostów. Obecnie za akcję trzeba zapłacić ponad 136 zł. Podczas tegorocznego IPO akcje sprzedawano po 105 zł. Od tego poziomu podrożały o około 30 proc. Spółka zapowiadała rozwój organiczny i przejęcia. Realizuje ten plan – właśnie przejęła 51-proc. pakiet spółki Eurodiagnostic, zarządzającej mobilnymi pracowniami tomografii komputerowej (TK), rezonansu magnetycznego (MR) i RTG.
Czytaj więcej
Akcje tegorocznego debiutanta zyskują dziś kilkanaście procent. Są najdroższe w historii. Jeśli ktoś kupił akcje Diagnostyki w IPO, zarobił już ponad 36 proc.
Jaką spółkę przejęła Diagnostyka
Wartość transakcji sięga 23 mln zł. Inwestycja została zrealizowana ze środków własnych oraz długu bankowego. Grupa jest zdecydowanym liderem w zakresie diagnostyki laboratoryjnej. Rynek ten powinien rosnąć rocznie w tempie około 10 proc. Spółka rozpycha się też na perspektywicznym rynku diagnostyki obrazowej, gdzie prognozowana roczna dynamika sięga 11 proc. Najnowsze przejęcie wpisuje się w ten scenariusz.
Strategia Diagnostyki zakłada kontynuację wzrostu organicznego, wspieranego realizacją selektywnych przejęć w obszarze diagnostyki laboratoryjnej i obrazowej. Grupa planuje dalsze zwiększanie efektów skali poprzez optymalizację procesów i kosztów, w tym rozwój rozwiązań technologicznych i wdrażanie sztucznej inteligencji.
Ile warte są akcje Diagnostyki
Już na otwarciu pierwszej sesji 7 lutego kurs Diagnostyki wzrósł ze 105 zł do 125,5 zł. Przez pierwsze tygodnie utrzymywał się na stosunkowo stabilnym poziomie, a w ostatnim czasie dominuje popyt. Może mieć to związek z pozytywnymi rekomendacjami dla Diagnostyki jakie trafiają na rynek. Najnowsza pochodzi od Trigon DM. Cenę docelową oszacował na poziomie 165 zł, czyli o 21 proc. wyższym od aktualnego. Wycena całej spółki na rynku wynosi obecnie 4,6 mld zł.