Zyskaj pełen dostęp do analiz, raportów i komentarzy na Parkiet.com
Aktualizacja: 04.04.2025 18:57 Publikacja: 18.07.2022 12:34
Foto: Bloomberg
Według modelu stworzonego przez agencję Bloomberga na pierwszym miejscu gospodarek wschodzących zagrożonych bankructwem znajduje się Salwador. Średnia rentowność jego obligacji ujętych w indeksach Bloomberga wynosi 31,8 proc., dług publiczny to 82,6 proc. PKB, koszt obsługi długu pochłania 4,9 proc. PKB, a koszt CDS (instrumentów ubezpieczających przed bankructwem dłużnika) sięga dla Salwadoru prawie 3,7 tys. pkt baz. Na drugim miejscu tego zestawienia znajduje się Ghana. Średnia rentowność jej obligacji to 17,1 proc., dług publiczny to 84,6 proc. PKB, koszt jego obsługi to 7,9 proc. PKB, a koszt CDS wynosi ponad 2000 pkt baz. Trzecią pozycję zajmuje Tunezja. Średnia rentowność jej obligacji w indeksach Bloomberga wynosi 32,1 proc., koszt CDS to 1700 pkt baz., koszt obsługi długu sięga 3 proc. PKB, a dług publiczny wynosi 87,3 proc. PKB. Na czwartym miejscu znajduje się Pakistan. Jego dług publiczny wynosi 71,3 proc. PKB, koszt jego obsługi to 4,8 proc. PKB, średnia rentowność obligacji to 16,8 proc. PKB, a koszt CDS to prawie 1500 pkt baz. Na piątej pozycji znalazł się Egipt. Jego dług publiczny wynosi 94 proc. PKB, koszt jego obsługi to 8,2 proc. PKB, średnia rentowność obligacji to 13,2 proc., a koszt CDS to prawie 370 pkt baz. W Europie najbardziej zagrożona bankructwem jest Ukraina. Znajduje się na ósmym miejscu na liście Bloomberga. Koszt jej CDS to prawie 11 tys. pkt baz., średnia rentowność obligacji to 60,4 proc., ale dług publiczny to tylko 49 proc. PKB, a koszt jego obsługi to 2,9 proc. PKB. HK
Zyskaj pełen dostęp do analiz, raportów i komentarzy na Parkiet.com
Liczba miejsc pracy poza rolnictwem w marcu wzrosła w Stanach Zjednoczonych o 228 000, w porównaniu do skorygowanego poziomu 117 000 w lutym i jest wyższa od szacunków Dow Jonesa, który przewidywał 140 000.
Czynniki kosztowe i techniczne inwestycji w OZE.
Takiej ceny nie było na globalnym rynku ropy od 3,5 roku. Dziś baryłka ropy europejskiej marki Brent potaniała o ponad 6 proc. do 65,64 dol./baryłka. A to nie koniec spadków.
W specjalnym wydaniu programu Prognoz Parkietu razem z ekspertami na gorącą komentujemy cła wprowadzone przez Donalda Trumpa.
Kapitalizacja nowojorskiego rynku akcji spadła w pierwszych minutach czwartkowej sesji o łącznie 1,7 bln dolarów. To więcej niż na przykład wynosi nominalny PKB Indonezji czy Turcji.
Ekipa amerykańskiego prezydenta Donalda Trumpa jest jak kościół. Tam jest wiara, że nasza koncepcja jest najsłuszniejsza i ona się sprawdzi. Za chwilę przekonamy się, jak się sprawdzi – mówi Janusz Jankowiak, główny ekonomista Polskiej Rady Biznesu.
Można uznać, że Trump był zachęcany przez amerykańską giełdę do wprowadzenia tych ceł – mówi Piotr Kuczyński, analityk DI Xelion, komentując kolejną odsłonę wojny celnej ogłoszoną właśnie przez Donalda Trumpa.
Piątkowa sesja przyniosła dalszą, paniczną wyprzedaż na światowych giełdach. Indeks Nasdaq Composite zaczął rynek niedźwiedzia. Bardzo mocno traciła też ropa naftowa.
Decyzja chińskich władz o nałożeniu dodatkowych 34 proc. ceł na import z USA pogłębiła przecenę na globalnych giełdach. Inwestorzy boją się dalszej eskalacji konfliktu.
Chiny nałożą 34-procentowe cła na cały import ze Stanów Zjednoczonych od 10 kwietnia – poinformowała agencja informacyjna Xinhua. To odpowiedź na cła Donalda Trumpa nałożone na Chiny.
W specjalnym wydaniu programu Prognoz Parkietu razem z ekspertami na gorącą komentujemy cła wprowadzone przez Donalda Trumpa.
Kapitalizacja nowojorskiego rynku akcji spadła w pierwszych minutach czwartkowej sesji o łącznie 1,7 bln dolarów. To więcej niż na przykład wynosi nominalny PKB Indonezji czy Turcji.
Wydawało się, że po tym jak 90 lat temu wojny handlowe zabiły handel światowy, nikomu nie przyjdzie do głowy, że ich wszczynanie może być dobrą metodą prowadzenia polityki gospodarczej. Najwyraźniej przyszło – mówi ekonomista prof. Witold Orłowski.
Ekipa amerykańskiego prezydenta Donalda Trumpa jest jak kościół. Tam jest wiara, że nasza koncepcja jest najsłuszniejsza i ona się sprawdzi. Za chwilę przekonamy się, jak się sprawdzi – mówi Janusz Jankowiak, główny ekonomista Polskiej Rady Biznesu.
Dla wielu firm uciekających od zależności od Chin nowym zagłębiem produkcyjnym stał się Wietnam, na import z którego do USA nałożono właśnie 46-proc. cło. Oznacza to pogrom w takich branżach, jak produkcja odzieży, obuwia, zabawek czy nawet mebli.
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas